Pomóż credit card
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ
Wybierz kwotę darowizny:
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ PRZY POMOCY BLIKA
1.Wybierz kwotę darowizny:
2.Wpisz kod i zapłać z blikiem:
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ PRZY POMOCY WIADOMOŚCI SMS
Jeśli kochasz zwierzęta, wyślij SMS o treści CENTAURUS (numer uzależniony jest od kwoty, którą chcesz wesprzeć naszą Fundację):
- pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT),
- pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT),
- pod numer 91979 (koszt 23,37 zł z VAT),
- pod numer 92579 (koszt 30, 75 zł z VAT).

Dziękujemy. Sprawdź, co dla Ciebie przygotowaliśmy.
POMÓŻ
PRZEKAŻ DAROWIZNE NA "Alma"
paypal
Akcja robiona w ramach kampanii
Kochaj Mądrze
Dokonaj Darowizny z imieniem
ALMA
NA PKO BP

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
Wyślij SMS

o treści ALMA

– pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT),
– pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT),
– pod numer 91979 (koszt 23,37 zł z VAT),
– pod numer 92579 (koszt 30, 75 zł z VAT).

Alma i szczeniaczki
Nasza historia
16 maja 2024

Bardzo lubię marzyć. Może dlatego, że zawsze byłam taka samotna. Długo myślałam, że snucie marzeń nie jest przestępstwem, ale przekonałam się, że ten kto marzy za wiele, popełnia niewybaczalny błąd. Zrozumiałam, że po takim bujaniu w obłokach moja samotność jeszcze bardziej mi doskwiera. A kiedy do tej samotności dołączył jeszcze strach, wszystko przestało mieć znaczenie. Obiecałam wiec sobie, ze nie nigdy nie oddam się już marzeniom, których sama nie będę mogła później zrealizować.

I tak trwałam, nie licząc czasu i straconych dni. Trwałam w tej pułapce, miejscu, które musiałam nazywać domem. Mój właściciel trzymał mnie przy chlewie, bym zarabiała na jego utrzymanie. W Waszym świecie nazywacie to nielegalną hodowlą. W naszym, piekłem na ziemi. Panuje tu wszechobecna znieczulica, a choroby i śmierć zaglądają do nas częściej niż człowiek. I jedyna miłość, jakiej tu doświadczysz, to ta nasza do człowieka. Do Ciebie i każdego, kto kiedykolwiek zabrał stąd któregoś z nas. Długo czekałam na swój czas. Nie miałam szans w starciu z tamtym światem. Wiedziałam, że tu gdzie pieniądz liczy się bardziej niż moje życie, nic dobrego mnie już nie spotka. Zamknięta w ciemnej stodole, czekałam jednak na cud, bo wiedziałam, że zaraz będę walczyć o życie nie tylko swoje, ale także o życie swoich dzieci. Tylko dla nich opowiadam Ci dziś moją historię. Chcę aby poznały świat, w którym nigdy nie było mi dane żyć. Chce, aby dorastały w miłości i bezpieczeństwie, bez trwogi o swój los.

Kiedy, któregoś dnia zostaliśmy odebrani z tej ciemnej, zimnej stodoły interwencyjnie, uwierzyłam, że nasz los się odmieni. Wtedy znów zaczęłam marzyć. O szczęściu swoich dzieci, o zdrowiu i lepszym miejscu, bez zimnego łańcucha i głodu. Osłabiona i niedożywiona trafiłam w końcu w ręce dobrych ludzi, którzy zabrali nas wszystkich pod swoje skrzydła. I choć jestem zarobaczona i mam problem ze wstawaniem, wiem, że już nic mi nie grozi. Mówią, że mam ropomacicze i potrzebuje sterylizacji. Lekarze zauważyli, że mam też kłopoty z wątrobą, ale wszystko to nie zagraża mojemu życiu. Potrzebuje jeszcze szczegółowej diagnostyki i odpowiedniego leczenia. Moje wyziębione szczeniaki czują się coraz lepiej, choć potrzebują dobrej, energetycznej karmy, by rosnąć. Mleko, którym przez cały czas je karmię, nie jest już dla nich wystarczające. Mimo to, w ich oczach widzę coś czego nie widziałam nigdy wcześniej – radość z bycia wolnym. To cudowne uczucie.

Czasem myślę tylko, czy za Tęczowym Mostem jest specjalne miejsce dla psów, takich jak ja – które tu, na Ziemi doznały tyle cierpienia i bólu. Wierze, że tak. Ale nie chce jeszcze tam trafić. Chciałabym zobaczyć jak moje dzieci dorastają, szczęśliwe i zdrowe. Dlatego proszę Cię, nie dla siebie, ale dla nich. Proszę Cię o pomoc w ocaleniu naszego życia. Bądź z nami, bo marzymy tylko o tym.

Kilka zdjęć z pseudohodowli, skąd zabraliśmy Almę ze szczeniakami

Zdjęcia z kliniki