Pomóż credit card
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ
Wybierz kwotę darowizny:
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ PRZY POMOCY BLIKA
1.Wybierz kwotę darowizny:
2.Wpisz kod i zapłać z blikiem:
Zapłać z Blikiem
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ PRZY POMOCY WIADOMOŚCI SMS
Jeśli kochasz zwierzęta, wyślij SMS o treści CENTAURUS (numer uzależniony jest od kwoty, którą chcesz wesprzeć naszą Fundację):
- pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT),
- pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT),
- pod numer 91979 (koszt 23,37 zł z VAT),
- pod numer 92579 (koszt 30, 75 zł z VAT).

Dziękujemy. Sprawdź, co dla Ciebie przygotowaliśmy.
POMÓŻ
PRZEKAŻ DAROWIZNE NA "Toto"
paypal
Akcja robiona w ramach kampanii
Kochaj Mądrze
Dokonaj Darowizny z imieniem
TOTO
NA PKO BP

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
Wyślij SMS

o treści TOTO

– pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT),
– pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT),
– pod numer 91979 (koszt 23,37 zł z VAT),
– pod numer 92579 (koszt 30, 75 zł z VAT).

Toto
Nasza historia
26 sierpnia 2025

Ktoś by powiedział, że ten pies to Mercedes. To już kolejna, trzecia bardzo poważna operacja, którą przechodzi. Pierwszą przeszedł na Filipinach, drugą dużą w Polsce, potem było kilka mniejszych zabiegów, kosztujących już nie Mercedesy, ale Fiaty 126p. A teraz kolejna fortuna dla Toto, bo wczoraj poszedł na operację i musimy uregulować kwotę natychmiast. Klinika powiedziała, że Fundacje różne inne są im dłużne mnóstwo pieniędzy. Idzie to w dziesiątki tysięcy i nie są w stanie finansować takiej pomocy. A dla Toto ta operacja jest po prostu niezbędna do życia. I jest też ostatnią, którą będzie miał.

Dzisiaj wygląda w miarę jak normalny pies, ale tu na górze wysyłam Ci zdjęcia Toto, których być może już nie pamiętasz. Tak wyglądał Toto, gdy spotkaliśmy go na Filipinach. Uciekł od handlarzy psim mięsem i trafił do naszych Działaczy na Filipinach, do naszej Janis. Potem, dzięki Wam, trafił na klinikę, gdzie długo walczył o życie. Był strasznie chudy – w zasadzie to była skóra i kości. Rana, którą miał zadana, była od silnego uderzenia w głowę. Najpewniej gdy go szukali albo próbował im uciekać – tego nie wiemy. W ranę wdało się zakażenie i narósł taki oto guz. To guz bardzo na Filipinach popularny. Przynajmniej my mieliśmy wątpliwą przyjemność widzieć mnóstwo psów z takim schorzeniem. W większości z nich udało nam się pomóc, co kosztowało fortunę.

Po tym, jak zoperowaliśmy Toto na Filipinach i pierwsze zagrożenie życia zostało usunięte, zaczęliśmy szukać mu domu. Bo tak, na Filipinach też są dobrzy ludzie, którzy adoptują psy, ale niestety Toto nikt nie chciał. Bo jego los był niepewny, stan zdrowia lichy, waga nie wracała, żebra wystawały i nie wiadomo było, ile Toto będzie żył. I czy poradzi sobie z rekonwalescencją, bo czasem pacjent przechodzi operację, a umiera w walce o powrót do zdrowia.

Po kilku miesiącach poszukiwań Toto nadal wyglądał źle. Znajoma Organizacja z Filipin, która opiekowała się nim i hotelowała nam psa, powiedziała, że szanse praktycznie są bliskie zeru, że Toto znajdzie jakiś dom. Nie wiedzieliśmy już, co robić. Toto był najdroższym psem w historii Centaurusa i przeszedł chyba najpoważniejszą operację ratującą życie. Postanowiliśmy tamtego dnia, że zabierzemy go do Polski i tu znajdziemy mu dom.

I sami nie wierzyliśmy, że to stanie się właśnie podczas wakacji w gnoju na Modnimowie, gdzie pojawili się ludzie z dziećmi, którzy bezgranicznie się w Toto zakochali. I umówiliśmy się z nimi, że po tej ostatniej operacji Toto znajdzie u nich dom do końca swoich dni. I my wiemy, jak bardzo Toto na to czeka, bo spacerował z nimi przez cały ich pobyt i wreszcie miał swój pierwszy dom, o którym pewnie nie może przestać myśleć i nie wie, czemu ciągle wizytuje weterynarzy. A my ciągle ratujemy jego życie – tak do końca.

Toto przebył dziesiątki tysięcy kilometrów, by być tu dzisiaj i znaleźć swoje miejsce na ziemi. Z jednej strony to straszne, że musiał go szukać tak daleko, ale kiedy tu już jest, to chcieliśmy po prostu błagać Was dzisiaj, żebyście dopisali happy end do tej historii wreszcie, bo po prawie dwóch latach walki Toto jest o łapę od swojego szczęścia.

Ostatnia operacja, 5 000 zł i Toto będzie żył tam, gdzie powinien żyć każdy pies – wśród kochających ludzi. Ale pojutrze musimy zjawić się z pieniędzmi.

Pomożesz ziścić marzenie Toto?