Loki
Późnym wieczorem otrzymaliśmy zgłoszenie, że w wąwozie leży pies, który się nie porusza. Na zewnątrz panował silny mróz — −16°C.
Przeleżał na śniegu niemal całą dobę. Był silnie wychłodzony, bez ruchu, prawie nie reagował. Przez warstwę śniegu był niemal niewidoczny. Kiedy próbowaliśmy dostać się do niego z jednej strony, zapadaliśmy się w śnieg po pas. Dopiero dzięki lokalnym mieszkańcom, którzy pozwolili nam przejść przez swoje podwórze, mogliśmy obejść teren i do niego dotrzeć.
To kolejny pies zostawiony na lodzie. Dosłownie.
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści LOKI
– pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT),
– pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT),
– pod numer 91979 (koszt 23,37 zł z VAT),
– pod numer 92579 (koszt 30, 75 zł z VAT).
Późnym wieczorem otrzymaliśmy zgłoszenie, że w wąwozie leży pies, który się nie porusza. Na zewnątrz panował silny mróz — −16°C.
Przeleżał na śniegu niemal całą dobę. Był silnie wychłodzony, bez ruchu, prawie nie reagował. Przez warstwę śniegu był niemal niewidoczny. Kiedy próbowaliśmy dostać się do niego z jednej strony, zapadaliśmy się w śnieg po pas. Dopiero dzięki lokalnym mieszkańcom, którzy pozwolili nam przejść przez swoje podwórze, mogliśmy obejść teren i do niego dotrzeć.
To kolejny pies zostawiony na lodzie. Dosłownie.


Loki jest z Ukrainy. Ma około 7 lat. Wojna niszczy wiele światów. Niszczy domy, rodziny, poczucie bezpieczeństwa. Niszczy też świat zwierząt — tych, które zostają same, porzucone, bez opieki, bez leczenia, bez szansy.
Weterynarze powiedzieli wprost — nie przeżyłby jeszcze jednej nocy w takich warunkach.
Podczas badania okazało się, że nie staje na tylną łapę i odczuwa silny ból. RTG pokazało coś jeszcze gorszego — kość udowa była kiedyś unieruchomiona drutem niewiadomego pochodzenia, a zrosła się nieprawidłowo. Organizm jest skrajnie wyniszczony. Loki jest bardzo osłabiony. Istnieje wysokie ryzyko, że uraz będzie wymagał skomplikowanej operacji.
Dodatkowo stwierdzono ślepotę na jedno oko, guz na głowie i ogólne wycieńczenie organizmu.


Obecnie przebywa u naszych zaprzyjaźnionych działaczy, z którymi współpracujemy od lat. Jest na stałych infuzjach, otrzymuje leczenie przeciwbólowe i pozostaje pod stałą kontrolą lekarzy. Przed nim diagnostyka, decyzje chirurgiczne i długie leczenie.
Loki jest kolejnym przykładem naszej akcji Zwierzęta bez Granic. Działamy tam, gdzie zwierzęta nie mają już nikogo. Ratujemy je z różnych zakątków świata i dajemy im szansę na nowe życie — często tutaj, w Polsce.
Jak wiecie, mamy pod swoją opieką wiele psów. Wielu rezydentów, psy większych gabarytów, psy po przejściach. Ale wierzymy, że każdy z nich ma gdzieś swojego człowieka. Jeśli leczenie Lokiego się powiedzie, będziemy szukać dla niego domu. Być może właśnie w Polsce.


Jeśli myślisz o adopcji — zadzwoń do naszej Patrycji lub Marysi. Porozmawiajmy. W naszych ośrodkach czekają psy, które naprawdę potrzebują swojego miejsca na ziemi.
Dziś jednak najważniejsze jest jedno — Loki musi przeżyć.
A my potrzebujemy Waszego wsparcia, by móc go leczyć dalej.
Bo choć wojna zabiera wiele, nie może zabrać wszystkiego.
Nie zabierze decyzji, że ktoś jednak przychodzi. I zostaje.
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314 Wrocław
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293
PL
EN












