Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.

Aby pomóc dokonaj darowizny z imieniem
Mewa
lub

Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej
Pomóż
Przekaż darowizne na "Mewa"
Przekaż darowiznę przy pomocy karty kredytowej
Akcja robiona w ramach kampanii
Kochaj Mądrze
Dokonaj Darowizny z imieniem
Mewa
NA PKO BP

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
Wyślij SMS

o treści Centaurus

pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)

Mewa
Nasza historia
17 czerwca 2020

22.06.2020

Z przykrością przekazujemy Wam wiadomość o postrzelonej mewie.

Nie udało się jej przywrocić niebu mimo intensywnej pracy weterynarzy z kliniki.

 

17.06.2020

Gabriela Kusz pisała: „Ponad wiatrem hulającym między opuszczonym złotem kołysała się jedna, srebrna klatka. Siedział w niej mały, biały ptaszek. Nie śpiewał. Nie płakał. Po prostu patrzył na mnie tak wymownie i intensywnie jak niemowa, która oczami próbuje okazać miliony emocji na raz”. A tę klatkę zbudował człowiek…


Zastanawiałeś się kiedyś, dokąd lecą ptaki? Spoglądasz za okno, obserwujesz jak wznoszą się ku niebu i znikają. Czasem budzą się w tobie wspomnienia, uśmiechasz się do nich bezwiednie i rozmyślasz o tym, co było. Może wspominasz wakacje, czas spędzony z bliskimi, radosne chwile, ciepłe wieczory. Pamiętam jak sama dostrzegłam kiedyś mewę. Leciała obok promu, osiągając podobną prędkość. Potem zniknęła mi z oczu, wzleciała w niebo. Pewnie tam, gdzie nie trzeba chronić żadnych tajemnic. Pewnie tam, gdzie wszystko jest łatwiejsze, może prostsze i lepsze. Pomyślałam wtedy, dlaczego człowiek nie potrafi latać? Może za mało mu się chce? Może nie zasługuje, aby znaleźć się tam, wysoko ponad chmurami? Może tylko tu na ziemi jest jego miejsce? Szum fal, śpiew ptaków, słońce w zenicie rozgoniły moje myśli. Płynęliśmy dalej, a mewy, którą pożegnałam wzrokiem, już dawno nie było widać…

Kiedy myślę o tamtej historii, uśmiecham się do ekranu komputera i nagle czuję, że znów chciałabym znaleźć się na tamtym promie, spojrzeć w niebo i spotkać latające mewy. Niegdyś niezmiennie morskie ptaki – dzisiaj coraz częściej w głębi lądu. Kiedy myślę o tamtej historii i przypominam sobie jak piękne są te ptaki, jak kojąco wpływa na nas ich śpiew, odczuwam już tylko smutek. Bo dzisiaj w zupełnie innym miejscu, w zupełnie innych okolicznościach znaleźliśmy postrzeloną mewę. Ona nie mogła wzbić się ponad chmury, nie potrafiła zaśpiewać i odlecieć w przestworza. Postrzelona śrutem, który znajduje się przy kręgosłupie, z haczykiem i żyłką w przełyku. Z uszkodzonym skrzydłem i z zatruciem ołowiem. Była jak w klatce. A tę klatkę zbudował człowiek.

 

Jeśli rośliny to pojęcia, a zwierzęta - obrazy, to ptaki to symbole i znaki. Co symbolizuje nasza mewa? Bo nie wolność, nie beztroskę. Jakim znakiem jest? Może pojawiła się tu nie bez powodu? Może to jest jakiś symbol? Może znak. Kiedy ona tak leżała, czekając na pomoc, kiedy jej piórka spłynęły spokojnie na ziemię, życie toczyło się dalej. Jak gdyby nigdy nic. Jak gdyby nic się nie wydarzyło. Myślisz, że coś jeszcze potrafi nas wzruszać? Bo już nie śmierć - ona spowszedniała.

Potrafi wzruszać widok samotnej mewy, zrywającej się bez wysiłku z ulicznej latarni. Potrafią wzruszać piękne wspomnienia. Potrafi wzruszać widok wolnych ptaków na niebie. Potrafi wzruszać odkrycie, że wciąż jeszcze istnieje piękno na tym świecie. Potrafi wzruszać dobroć. Potrafi wzruszać pomoc. Potrafi wzruszyć widok odlatującej, zdrowej i szczęśliwej mewy, którą być może uda nam się uratować. Do tego jednak potrzebujemy Twojej pomocy. Bo dziś odebrano jej wolność. W sposób najbardziej okrutny i bolesny.

Ona czuje się jak w klatce. Bezbronna, bezsilna, pozbawiona wolności. A tę klatkę zbudował człowiek. I co ma teraz począć mały, biało-szary ptak, który patrzy na nas tak wymownie i intensywnie jak niemowa, która oczami próbuje okazać miliony emocji na raz?

Edward Stachura mawiał „wolny ptak jest najwierniejszym stworzeniem tego świata”, dlatego pomóż tej małej mewie powrócić do zdrowia. Aby znów mogła być wolna. Musimy przeprowadzić specjalistyczne badania, zabiegi i leczenie. Musimy zrobić wszystko, by ona znów rozwinęła swoje skrzydła. I poleciała tam, gdzie nie trzeba chronić żadnych tajemnic. I może dopiero to będzie jakimś znakiem, jakimś symbolem? Nie wiemy czy nasze marzenie dla jej wolności się spełni, gdyż rokowania do jej skrzydła nie są optymistyczne. Możliwe, że mewa zostanie z nami.

W okresie letnim otrzymujemy dużo więcej zgłoszeń dotyczących dzikiego ptactwa, które padło ofiarom ludzkiego okrucieństwa i bezmyślności. Wasze wsparcie przeznaczymy nie tylko dla tej mewy, która jest już w klinice, ale również pomoże to nam pomagać kolejnym.

Numer kont
Nasze konta bankowe

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314 Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350

Adres banku

PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):

PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293


POMAGAM!
Koszyk