fbpx
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie

Pako (czas do 4 lutego)

14 grudnia 2021 27 grudnia, 2021 No Comments
WSTECZ

Niektórzy na Święta chcą podróży dokoła świata, ktoś marzy o domku dla lalek, ktoś inny chciałby teleskop, aby obserwować gwiazdy. Są marzenia o nowych płaskich ekranach, multifunkcyjnych laptopach, hulajnodze elektrycznej, ekspresach do kawy i bio kosmetykach z drugiego końca świata. Na topie są zegarki i nowoczesne sprzęty AGD.

Nazywam się Pako, mam 10 miesięcy. Gdybym mógł napisać swój list do świętego Mikołaja, poprosiłbym go o nową nogę.

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
PAKO
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści PAKO
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

Niektórzy na Święta chcą podróży dokoła świata, ktoś marzy o domku dla lalek, ktoś inny chciałby teleskop, aby obserwować gwiazdy. Są marzenia o nowych płaskich ekranach, multifunkcyjnych laptopach, hulajnodze elektrycznej, ekspresach do kawy i bio kosmetykach z drugiego końca świata. Na topie są zegarki i nowoczesne sprzęty AGD.

Nazywam się Pako, mam 10 miesięcy. Gdybym mógł napisać swój list do świętego Mikołaja, poprosiłbym go o nową nogę.


Nie pytaj mnie, jak to się stało. Pamiętam tylko, że pewnego dnia otworzyłem oczy. Próbowałem wstać, a nie mogłem. Zrywałem się z całych sił i upadałem, jak pacynka. Tłukłem się jak szalony, wyglądałem pewnie śmiesznie, ale dla mnie to była wielka sprawa. Chciałem chodzić! No wiadomo! Patrzyłem jak robią to inne konie wkoło mnie, ale mi to jakoś nie wychodziło. Po te inne konie przychodzili jacyś ludzie, oglądali, klepali, cmokali i zabierali. Na mnie wszyscy patrzyli z jakimś politowaniem i obrzydzeniem w oczach, coś szeptali, czasem śmiali się pod nosem. I wychodzili, beze mnie. Chciałem rżeć, że to tylko noga, że urośnie. Prawda, że kiedyś urośnie? Tak bardzo chciałem wstać i iść, najbardziej na świecie! Pokazać im, że umiem, chciałem być jak inne konie. Przecież nie byłem gorszy..

Chciałem iść gdziekolwiek, choćby metr przede mnie, choćby do wiadra z wodą. Ale to co dla innych było normalne, dla mnie było codziennie nieosiągalne. Musiałem czekać, aż przyjdzie człowiek, i mi wiadro podsunie nogą. I zawsze czekałem z pyskiem w słomie. Czasem bardzo długo czekałem. Chyba mieli mnóstwo innych obowiązków.. kiedy już bardzo chciało mi się pić, czołgałem się, ale pewnie wiesz, że źrebaki nie są urodzonymi czołgaczami. Przynajmniej mi to średnio wychodziło.. jedno kopyto, drugie kopyto, przewrót na plecy.. nagle świat był do góry nogami. Turlałem się, raz byłem pod słomą, raz na. Ale wiedziałem, że pewnego dnia będę chodzić.


Nie wiem dlaczego, ale nikt się mnie nie pozbył. Przynajmniej nie od razu. Chyba mnie polubili! Długo trwałem przy mojej mamie, często leżałem pod jej kopytami, a ona patrzyła na mnie tak jakbym był całym jej światem. Nie czułem się inny, albo gorszy. Byłem po prostu Pako, Pako bez nogi. Nie wiedziałem, że trzymają mnie tylko dlatego, że jestem grubym koniem. Moje trzy nogi nie miały tu znaczenia. Ważne było, żebym ważył swoje. Im więcej tym lepiej. A im więcej ważyłem, tym trudniej było mi chodzić..

Długo byłem w jednym miejscu, miałem swoje kilka metrów w swojej stodole. Mogłem robić tam korbki, machać moimi trzema nogami, i jakoś nauczyłem się chodzić na tych trzech kończynach. Byłem twardy, oj jaki twardy! W końcu zwali mnie Pako.. nie mogłem być inny. Póki co obserwowałem świat z poziomu słomy, dużo leżałem i czekałem na dzień, kiedy moja noga urośnie. Ale mijały dni, mijały tygodnie, a w końcu miesiące.. a moja noga była taka sama. Powoli nauczyłem się funkcjonować, choć moje ciało zaczęło się dziwnie wykrzywiać, a moja druga noga coraz bardziej mnie bolała.

Ale jakoś żyłem sobie, w swoim tempie. Przy mojej mamie. Aż pewnego dnia moja mama zniknęła. Zniknął cały mój świat. A ja byłem nagle zupełnie sam. Chciałem zerwać się i jej szukać, ale nie mogłem. Zapomniałem, że nie umiem biegać.. Ale wytrwale ćwiczyłem. Byłem pewny, że kiedyś znowu spotkam moją mamę. I wtedy zobaczy, jak zrywam kopyta do galopu. I będzie ze mnie dumna.

I tak kończy się moja historia. A przynajmniej jej część. Nie wiem, co będzie ze mną dalej. I wiem, że jestem tylko koniem. Koniem rzeźnym. Moje trzy nogi poprowadzą mnie już za chwilę na ubój. Wąskim korytarzem, ku końcowi. Znowu runę na ziemię. I znowu przez moment zobaczę świat z tamtej perspektywy. A potem zamknę oczy. I wtedy wreszcie pogalopuję. I mam nadzieję, że moja mama to zobaczy. I będzie ze mnie dumna.


_______________________________________________

Handlarz, od którego wzięliśmy Melę, zadzwonił do nas również w sprawie Pako. Twierdził, że Pako urodził się bez nogi. Nie wiemy, jaka jest prawda. Ale zdecydowaliśmy się ratować również Pako.

Musimy zebrać do 4 lutego około 35 000 zł, aby uratować Pako. W tym jest również jego transport, diagnostyka, leczenie i proteza. Prosimy, bądź dla Pako św. Mikołajem. Innego Mikołaja nie ma przy nim..

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowanePilneSamicaWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
11 grudnia 2021

Mela (czas do 31 stycznia)

Zabiorę Cię w podróż. Będzie o walce i cierpieniu. I trochę o zwyciężaniu. Resztę musisz dopisać sam. To od Ciebie zależy finał. Tak więc usiądź. Poznaj małą Melę. Już wiemy,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
29 grudnia 2021

Kromka (czas do 17 stycznia)

Długie życie Kromki upłynęło na służbie u człowieka. Odkąd tylko pamięta, każdy dzień, miesiąc i rok przepracowała w ośrodku rekreacyjnym. Pomagała dorosłym i dzieciom stawiać pierwsze kroki na jej grzbiecie.…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
12 stycznia 2022

Antoś (czas do 19 stycznia)

Antoś jest koniem jak miliony. Ma swoją historię, ma swoje piękne chwile, i te mniej piękne też. Ale tu, gdzie teraz stoi, trwa najmroczniejsza z jego chwil, jakie dane mu…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
12 stycznia 2022

Guziczek (czas do 19 stycznia)

Guziczek to prawdziwy farciarz. Może Ci się wydawać inaczej, ale gdy spojrzysz na jego zdjęcie zobaczysz bardzo wyraźnie, że ktoś zezwolił mu dożyć niezwykle sędziwego wieku. Możesz wręcz mieć wrażenie,…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
27 grudnia 2021

Kapitan

Kapitan jest bezpieczny! Dziękujemy Wam za ocalenie Kapitana! Staruszek jest już z nami na naszym folwarku, gdzie natychmiast został objęty najlepszą, fachową opieką. Staruszek ma swój własny, przytulny boks pachnący…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
8 grudnia 2021

Obierek

Dziękujemy Wam za uratowanie Obierka! Czy Obierek domyśla się, co go teraz czeka? Z pewnością przeczuwa jakieś zmiany, bo rozgląda się po naszym folwarku ze szczerym zaciekawieniem. Z jeszcze większym…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamicaWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
8 grudnia 2021

Maja

Dziękujemy za ocalenie Mai! To dzięki Wam Maja jest już bezpieczna. Od razu, gdy tylko było to możliwe, przywieźliśmy ją do naszego folwarku, gdzie natychmiast zajął się nią lekarz weterynarii.…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
12 grudnia 2021

Kostek

Kostek uratowany! Dziękujemy Wam z całego serca za ocalenie Kostka! Staruszek przyjechał już na nasz folwark, gdzie ma swoje miejsce – przytulny, ciepły boks, w sam raz dla emerytowanego konia.…
CZYTAJ DALEJ

Zobacz zasady ochrony danych osobowych CZYTAJ

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close