fbpx
Były z namiSamica

Muszka

28 maja 2020 6 października, 2020 No Comments
WSTECZ

Niepełnosprawna Muszka dziękuje! Ma pełną Wirtualną Opiekę!

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
MUSZKA
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści MUSZKA
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

Urocza Muszka jest w trakcie leczenia, będzie ono długotrwałe – minimum kilka miesięcy. Ale mamy też dobrą wiadomość, bo chociaż Muszka choruje na przewlekły ochwat, czyli w skrócie stan zapalny kopyt, nie doszło do rotacji kości kopytowych – co niestety często ma miejsce u naszych podopiecznych, którzy trafiają do nas właśnie z nie leczonym ochwatem.

Muszka potrzebuje nawet 500 zł miesięcznie, co zapewni jej podstawową opiekę jak specjalistyczna pasza, jak i leczenie.

Zaopiekuj się nieśmiałą Maszką na odległość: Adoptuj Wirtualnie

Darczyńco! To Ty decydujesz o wysokości wsparcia. Muszka potrzebuje regularnej pomocy.

 

06.10.2020 

Muszka odeszła za tęczowy most.

01.06.2020

Kochani, dziękujemy.

Wielu z Was pyta o małą Muszkę więc bez zwłoki śpieszymy do Was z informacjami. Dzięki Waszej pomocy udało się ją ocalić i klaczka jest już w naszym ośrodku. Muszka oczekuje na wizytę lekarza. Przed nią diagnostyka i leczenie. Niebawem więcej informacji o jej stanie zdrowia.
Dziękujemy za ocalenie życia Muszki.

 

Zachęcamy do dalszego jej wspierania. Bo sam wykup to dopiero początek pomocy. Muszka jest koniem chorym, którego leczenie będzie trwało wiele miesięcy.

 

28.05.2020

Gdy jedziemy do handlarza, słońce świeci wysoko. Rzepak jak piękny dywan faluje na wietrze, zboża z dnia na dzień są wyższe, polne kwiaty zachwycają kolorami. Wiosna w pełni ̶ najpiękniejsza, kipiąca życiem pora roku.

Gdy mężczyzna otwiera oborę, w pierwszej chwili nie widać wiele. Zapach wiosny miesza się z fetorem amoniaku i starego obornika. Przekraczamy próg i stęchlizna oblepia już wszystko. Bardziej czujemy niż widzimy, że z samego końca ktoś na nas patrzy. Podchodzimy bliżej i żal ściska za serce. Mały kucyk dźwiga się na swoich pałąkowato wygiętych nóżkach i zatacza się. Zamieramy z obawy, bo wydaje się, że malutka zaraz się przewróci. Opiera się swym wątłym ciałkiem o ścianę i po chwili udaje jej się złapać równowagę. Staje, choć stara się jak tylko może, by nie dotykać przednimi, wygiętymi kopytkami podłogi. Robi co może, żeby jak najmniej bolało, a nie mamy wątpliwości, że boli ją bardzo.

Handlarz mówi, że kupił ją od człowieka, który latem, oferuje oprowadzanki dla dzieci. Przez kilkanaście lat Muszka latem woziła małych klientów na lokalnym deptaku. Ubrana w skórzane siodełko i ozdobny kantarek, całe dnie dreptała na swoich drobnych nóżkach wokół rynku. Ale czas robił swoje, zaniedbane kopytka coraz bardziej się deformowały, bo kto by tam wydawał pieniądze na kowala dla Muszki. W końcu wychudzony, kulawy koń przestał pojawiać się w miasteczku. Wstyd już byłą ją pokazać. Właściciel woził małą, chorą Muszkę do ogiera, by mieć nowego parobka. Jednak gdy kucka kilka dni temu kolejny raz poroniła, jego cierpliwość się skończyła i tym razem odwiózł ją do handlarza.

Mała, czarna Muszka strzyże uszami. Słucha? Może rozumie? Wyciąga chrapki w stronę ręki i delikatnie bierze kostkę cukru. Żuje ją przez moment, mrużąc oczy. Jakby ten słodki smak chciała zapamiętać na zawsze. Jakby domyślała się, że ta kostka cukru może być ostatnią w jej życiu. Jakby przeczuwała, że tam, gdzie odwozi się niechciane, chore Muszki, nikt nie głaszcze po chrapkach, nikt też nie daje im żadnych smakołyków.

Koń to zwierzę rzeźne, więc i ona, mała Muszka, po latach zarabiania na człowieka, dostała to, co dostaje większość koni. Zbędna i chora zasłużyła tylko na zabicie. Tu, w rogu obory, gaśnie w niej nadzieja na życie.

Muszka jest drobna i chuda. Nie zajmie wiele miejsca i u nas. Prosimy, podarujcie jej życie i zdrowie. Nie odwracajmy się od niej. Muszka nie kosztuje wiele, nie zje też dużo, ale wiemy, że jej diagnostyka i wielomiesięczne leczenie pochłoną duże kwoty. I jeszcze niejeden powie, że na nią, małą chorą Muszkę szkoda tych pieniędzy. Ale ona tak samo jak każdy chce żyć. Nie odmawiajmy jej prawa do tego tylko dlatego, że jest chora.

Dla małej Muszki zegar śmierci już zaczął końcowe odliczanie. Jeśli nie odbierzemy jej do niedzieli, nie będzie już po kogo do handlarza jechać.
Koszt życia i transportu Muszki do naszego ośrodka to 1750 zł.
Koszt diagnostyki i wielomiesięcznego leczenia to kolejne, znacznie większe pieniądze…

Potrzebujemy Was. Muszka Was potrzebuje. Prosimy, pomóżcie.
Wierzymy, że los Muszki nie jest jeszcze przesądzony.

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowaneSamica
27 lipca 2021

Celinka

Świst bata wygania z komórki karą Celinkę. Kuśtykając na trzech nogach, nerwowo nawołuje swojego źrebaka. Po chwili na podwórko wypada przestraszony maluszek i wtula małe chrapki w szyję mamy. Handlarz…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiec
27 lipca 2021

Ogryzek

Ogryzek wodzi smutnym wzrokiem po handlarskim podwórzu. Obce miejsce go przeraża. Czuje panikę i obezwładniający strach tych, które były tu przed nim, a których już nigdzie nie ma. Fetor stęchłego…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamica
27 lipca 2021

Mirabelka

Mirabelka rodziła u handlarza. W ciasnej, dusznej oborze. Na stercie starego obornika. W asyście tysięcy brzęczących much. W akompaniamencie setek kopyt walących o trap ciężarówki jadącej do ubojni przywitała na…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
23 lipca 2021

Cezar

Cezara na śmierć skazał właściciel. Miał dług wobec handlarza. Mimo upomnień nie spłacał go miesiącami. W końcu, by się uwolnić od natrętnego wierzyciela, zamiast pieniędzy, dał w rozliczeniu Cezara. Handlarz…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie
17 lipca 2021

Pudels

Kochani ❤️ ostatnia wolą jednego z naszych wspaniałych Ambasadorów, Andrzej Pudel Bieniasz Püdelsi, było zebranie funduszy na uroczystości pogrzebowej zamiast kwiatów - i przekazanie tych funduszy na wykup, transport i…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
2 lipca 2021

Kulka

Staruszka Kulka poszukuje Wirtualnych Opiekunów! Kulka to starsza, spracowana klacz, która potrzebuje odpowiedniej paszy i suplementów - miesięczny koszt jej utrzymania to 850 zł. Klacz można objąć częściową wirtualną opieką…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
1 lipca 2021

Maja

Maja i jej córeczka Malta zakwalifikowały się do adopcji wirtualnej! Dziewczyny rozglądają się za wirtualnymi opiekunami. Miesięczny koszt ich utrzymania to 800 zł. Maję i Maltę można objąć częściową wirtualną…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie
11 czerwca 2021

Judym

Judym poszukuje Wirtualnych Opiekunów! Judym jest już po pierwszych badaniach. Przyczyną kulawizny są krzywe kopyta, cierpi także na bolesność kręgosłupa. Lekarz weterynarii podejrzewa także syndrom Wobblera. Judym potrzebuje opieki weterynaryjnej…
CZYTAJ DALEJ