fbpx
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie

Morelka (czas do 8 grudnia)

20 listopada 2021 30 listopada, 2021 No Comments
WSTECZ

Niewidoma Morelka robiła w życiu wszystko. A przynajmniej tak jej się wydaje. I tak też wygląda. Jeśli jest jakieś słowo, którym można zebrać to razem, to po prostu służba człowiekowi. To to, co Morelce najlepiej wychodziło. A jedyne, czego od niej oczekiwano, to brak sprzeciwu. I tak mijały pokorne wiosny, służalcze lata, pełne oddania zimy i pełne morderczej eksploatacji złote jesienie, gdy ciągnęła z pochylonym łbem mały wózek, gdy zwoziła gałęzie z lasu do szopy.

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
MORELKA
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści MORELKA
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

Niewidoma Morelka robiła w życiu wszystko. A przynajmniej tak jej się wydaje. I tak też wygląda. Jeśli jest jakieś słowo, którym można zebrać to razem, to po prostu służba człowiekowi. To to, co Morelce najlepiej wychodziło. A jedyne, czego od niej oczekiwano, to brak sprzeciwu. I tak mijały pokorne wiosny, służalcze lata, pełne oddania zimy i pełne morderczej eksploatacji złote jesienie, gdy ciągnęła z pochylonym łbem mały wózek, gdy zwoziła gałęzie z lasu do szopy. Stawiała te swoje małe kopytka, jedno za drugim, wytężając nogi i duszę. Tak bardzo chciała być dobrym kucykiem. Tak, mała Morelka była naprawdę wielka! Jej małe kopytka niosły ją zawsze daleko. A serce biło mocniej niż serca innych kucyków. Tak, wszyscy to widzieli, możesz być pewny. Bili się o Morelkę na wsi. Każdy kto miał jakąś robotę, za butelkę piwa pożyczał sobie siwą kuckę.

Latem rodzice z dziećmi idący nad jezioro, wiosną sąsiad do ogrodu i na pole, zimą dzieci do bryczki i do sanek, a jesienią każdy kto chciał zabrać z lasu należne mu gałęzie. Miało się wręcz wrażenie, że mieszkańcy wsi nie poradziliby sobie bez Morelki. I gdy pewnego dnia jej Pan znowu miał ją wypożyczyć, i poszedł po nią do stodoły, ona leżała tam bez ruchu. Minęło tyle pokornych lat, że osiągnęła ich blisko 18. Nikt nie zauważył, kiedy wiek odcisnął swoje piętno na jej krótkich nóżkach, wlał smutek do jej ciemnych oczu i rozdarł jej serce na pół. Rozdarł tylko dlatego, że ona tak bardzo chciała służyć, do ostaniego tchu chciała być dobrym kucykiem. Do tego okazało się, Morelka nie bez powodu w ostatnie dni wpadała na różne przedmioty – gospodarz uznał, że niedość, że jest stara, to ślepa.

A teraz, pełna rozpaczy, nie mogła się nawet samodzielnie podnieść. Machała niezdarnie nogami w powietrzu i bezsilnie spoglądała niemym
wzrokiem na gospodarza stojącego w drzwiach obory. Ten nie kazał jej długo czekać. Natychmiast rzucił się do telefonu.

Samochód z napisem „skup żywca” wtoczył się na podwórze po godzinie. Nie wiem, jak Morelkę nań załadowano. Może i dobrze, że niewiele widziała. Handlarz przemilczał ten fragment żenującej opowieści. Nim jednak załadował Morelkę, wyprowadził nowego kucyka, którego przywiózł na zamówienie Klienta. Kucyka, który odbędzie te samą drogę. I zapewne, na starość, legnie w tej samej stodole, uprzednio wyeksploatowany przez wszystkich mieszkańców wsi.

Tak Morelka znalazła się u handlarza, który zadzwonił do nas kilak dni temu. Zapytał, czy nie chcemy staruszki. Bo nawet jemu zrobiło się żal poczciwiny. Kiedy wjechaliśmy na podwórze, ona stała wpatrzona w nas zrozpaczonymi oczyma. Ale to nie na nas czekała. Ona czekała na swego Pana. Pewna, że po nią przyjedzie. Bo stare kucyki są wierne do końca. Gdy już stoją u śmierci bram, a na ich łbach zaciskają się cienkie, sznurkowe kantary, one nadal wierzą. Wierzą, że były dobrymi kucykami. I że ich Pan na pewno to widział. I że zdejmie im z głowy kantar i zabierze do domu.

Kantar sam spadnie, Morelko. Gdy tylko zejdziesz niezdarnie z trapu, podrepczesz wąskim korytarzem i nim zdążysz się zorientować, że Twego Pana tam nie będzie, złożysz głowę i ciało na ziemi. I przelecą Ci przed oczyma wszystkie pokorne wiosny, służalcze lata, pełne oddania zimy i pełne pełne morderczej eksploatacji złote jesienie, gdy ciągnęłaś z pochylonym łbem mały wózek z gałęziami do szopy.

Było warto?

Morelka to bardzo sędziwa i zniszczona kucynka. Do tego wszystkiego handlarz twierdzi, że Morelka jest zrebna, czyli będzie miała maleństwo. Nie wiemy, w jakiej kondycji jest mama i dziecko. Ale to bez znaczenia. Czasem najlepsze co możemy zrobić, to zaprowadzić do mety w godności i nisko się pokłonić. Za te pokorne wiosny i pełne oddania zimy. Za to, ze była dobrym kucykiem.

Potrzebujemy 3800 zł aby opłacić wykup i transport Morelki. Dostaliśmy przedłużony termin do 8 grudnia. Bez Ciebie nie mamy szans. Pomożesz nam zaprowadzić ją na metę życia?

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowanePilneSamicaWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
15 października 2021

Lotna i Lotek (czas do 3 grudnia)

Opowiem Ci moją historię. Jestem matką. Nie ludzką, ale taką końską. To tylko kwestia gatunku.. I to niczego nie zmienia. Urodziłam swoje dziecko i oddałabym za nie życie. I oddam.…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowanePilneSamiecWszystkie
2 listopada 2021

Krajka i Krakers (czas do 3 grudnia)

Wezmę Cię w podróż, której nie zapomnisz. Opowiem Ci bajkę. O polskiej wsi. Weź mapę. I jedź powoli wzrokiem. Europa, Polska. Wschód kraju nad Wisłą, ten daleki kraniec, gdzie świat…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowanePilneSamicaWszystkie
22 listopada 2021

Stasia (czas do 3 grudnia)

Poznaj Stasię. Jest jednym z tych koni, o których mówi się, że mają 700 lat. Za nią więc 700 lat poczciwości, oddania i służby człowiekowi. Przez owe 700 lat jej…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowanePilneSamiecWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
8 listopada 2021

Pestka i Puder (czas do 3 grudnia)

Jechaliśmy po nie bardzo, bardzo daleko. Palcem po mapie wydawało się, że zajedziemy koło obiadu. Ale palec po mapie nie uwzględnia ani deszczu, który robi ślizgawicę, ani korków na trasie.…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
17 listopada 2021

Groszek

Groszek jest bezpieczny! Rozmarzony Groszek przekona się, że marzenia jednak się spełniają. Na zieloną łąkę, co prawda, będzie musiał jeszcze poczekać do wiosny, jednak zrobimy wszystko, co w naszej mocy,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
19 listopada 2021

Bastian

Bastian jest już z nami! Dziękujemy z całego serca! To dzięki Wam ten przeuroczy dzieciak jest już bezpieczny. Gdy tylko do nas przyjechał, od razu zajął się nim lekarz weterynarii…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamicaWszystkie
24 listopada 2021

Pati

Pati jest bezpieczna! Pati jest już z nami, by na folwarku spędzić godną, szczęśliwą emeryturę, wypełnioną najlepszą, troskliwą opieką i przysmakami. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wynagrodzić jej…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
18 listopada 2021

Łucja

Łucja jest bezpieczna! Łucja jest już z nami i to dzięki Wam! Dlatego w jej imieniu kłaniamy się nisko. Choć czasu było tak niewiele, to jednak po raz kolejny –…
CZYTAJ DALEJ

Zobacz zasady ochrony danych osobowych CZYTAJ

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close