Pomóż credit card
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ
Wybierz kwotę darowizny:
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ PRZY POMOCY BLIKA
Wybierz kwotę darowizny:
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ PRZY POMOCY WIADOMOŚCI SMS
Jeśli kochasz zwierzęta, wyślij SMS o treści CENTAURUS (numer uzależniony jest od kwoty, którą chcesz wesprzeć naszą Fundację):
- pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT),
- pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT),
- pod numer 91979 (koszt 23,37 zł z VAT),
- pod numer 92579 (koszt 30, 75 zł z VAT).

Dziękujemy. Sprawdź, co dla Ciebie przygotowaliśmy.
POMÓŻ
PRZEKAŻ DAROWIZNE NA "Misia"
paypal
Akcja robiona w ramach kampanii
Kochaj Mądrze
Dokonaj Darowizny z imieniem
Misia
NA PKO BP

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
Wyślij SMS

o treści Misia

– pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT),
– pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT),
– pod numer 91979 (koszt 23,37 zł z VAT),
– pod numer 92579 (koszt 30, 75 zł z VAT).

Misia
Nasza historia

„Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy cię nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies… Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata… Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie” – George G. Vest

Za swoje poświęcenie i bezwarunkową miłość często nie zasługują na to samo.
Staruszka Misia też nie zasłużyła.

Któregoś dnia pojawiła się w małej, podlaskiej wsi. Niechciana, bezużyteczna, przeganiana, odstraszająca swoim wyglądem. Zapomniana przez świat i ludzi. Krążyła po obejściach, zaglądała pod maleńki sklepik, a gdy zmęczyła się ciągłym dreptaniem w poszukiwaniu jedzenia, zasypiała, wijąc sobie posłanie z wysokiej trawy. Być może śniła wtedy o misce pełnej pysznej strawy, o dachu nad głową, o ciepłej ręce, która z czułością pogłaszcze. O tym aby dziś, gdy nadeszła starość, należeć do kogoś, być czyimś całym światem. Kochałaby bezgranicznie, tak jak tylko pies potrafi.
Ale nikt nie chciał przygarnąć starej, chorej Misi. Nikt nie chciał dać schronienia, ani się nią zająć.

Dziś starowinka jest pod naszą opieką. Ma guzy na listwach mlecznych i drobniejsze, rozsiane po całym ciele. Ma bardzo powiększone węzły. Ma też pchły i pasożyty wewnętrzne. Stan skóry i sierści tragiczny.


Prosimy o pomoc dla staruszki Misi. Potrzebne są środki na diagnostykę, leczenie, najlepszą karmę i suplementy. Misia prosi też o pomoc w opłaceniu jej hotelu, w którym aktualnie przebywa i będzie tam długo, bo wymaga wielomiesięcznego leczenia.

Nie wiemy czy kiedykolwiek znajdzie dobry dom, ale jeśli pomożecie zrobimy, co w naszej mocy, aby ją wyleczyć i sprawić, że zamerda ogonem na widok człowieka.

***

Aktualizacja 01.11.2017

Staruszka Misia cały czas pozostaje pod opieką lekarzy weterynarii. 

Niestety wyniki krwi nadal nie pozwalają na usunięcie licznych guzów. Suczka jest cały intensywnie leczona, a konieczna operacja zostanie przeprowadzona, gdy tylko nie będzie stanowiła zagrożenia dla jej życia.

Bardzo dziękujemy za wsparcie jakie okazaliście Misi, o dalszych postępach w leczeniu będziemy Was informowali. Prosimy, pamiętajcie o niej.  

***

Aktualizacja 13.12.2017

Kochani! Niezmiennie dziękujemy za wsparcie dla Misi, cały czas go potrzebuje.

Z najnowszych wieści – sierść jest w lepszym stanie, pasożyty udało się wyeliminować, a niedoczynność tarczycy opanować.

Misia jest po kolejnym pobraniu krwi w celu kontroli, i na podstawie wyników weterynarz prowadzący jej leczenie podejmie decyzję co do zabiegu.

W imieniu Misi – dziękujemy, że jesteście!

***

Aktualizacja 19.01.2018

Misia jest coraz bliżej terminu operacji, jeden z guzów rozlał się wewnątrz. Misia porusza się samodzielnie, ma wdrożone leczenie zarówno przeciwzapalne, jak i przeciwbólowe.

Gdy będzie po operacji – poinformujemy o jej przebiegu oraz dalszych decyzjach lekarza weterynarii prowadzącego jej leczenie.

Misia nadal potrzebuje Waszej pomocy – bądźcie z nami. Dziękujemy za każdą okazaną pomoc.

***

Aktualizacja 22.02.2018

Nie możemy napisać, że już po operacji i Misia pomału wraca do zdrowia. Nie możemy napisać, że guz, który się rozlał, nie zainfekował ciągle słabego organizmu Misi. Nie możemy napisać, że Misia nadal jest z nami…

Psina odeszła za Tęczowy Most, była cały czas pod troskliwą opieką weterynarz, która zrobiła wszystko co w jej mocy, aby pomóc Misi.

Dziękujemy za Waszą pomoc. To dzięki Wam możemy napisac, że wspólnie uczyniliśmy, wszystko, aby te ostatnie miesiące życia były dla niej przyjemne, pełne miłości i opieki. Żeby ból i choroba nie były uciążliwe, nie dominowały nad jej codziennością.

Żegnaj Misiu.