fbpx
SamiecW adopcji wirtualnejWszystkie

Lakuś

20 stycznia 2011 8 lipca, 2020 No Comments
WSTECZ

Aktualizacja

Lakuś ma Pełną Wirtualną Adopcję! Dziękujemy obecnym Opiekunom za objęcie naszego końskiego artysty całkowitą Opieką!

Więcej

Podstawowe informacje

  • koń
  • wałach
  • z nami od 20.01.2011

Dokonaj darowizny z imieniem
LAKUŚ
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści CENTAURUS
pod numer 7412
i pobierając tapetę

(koszt 4,92 z VAT)

Darowizna na Folwark

Moja historia

Aktualizacja

Lakuś ma częściową Wirtualną Adopcję, poszukuje Częściowych Wirtualnych Opiekunów.

Do Pełnej Wirtualnej Adopcji potrzebuje 200 zł miesięcznie.

Można objąć konia adopcją całościową bądź częściową – wówczas na utrzymanie konia składa się kilka osób. Wysokość wsparcia wybranego konia zależy wyłącznie od Wirtualnego Opiekuna.

Zaopiekuj się Lakusiem- wypełnij Formularz Adopcji Wirtualnej.

 

Aktualizacja

Lakuś zaś został już przetransportowany do ośrodka fundacji, gdzie wstępnym oględzinom poddał go lek wet Krzysztof Kmiecik. Operacji będą wymagały obydwie nogi w odstępach 2 miesięcznych, potem wiele miesięcy korekty, ale szanse Lakusia na pełny powrót do zdrowia są ogromne.

Tym samym podniesie to koszt operacji o kolejne 1 5 0 0 zł – my liczyliśmy tylko jedną operację i jedną nogę, a przykurcze dotyczą 2 nog. Potem kastracja i… życie pełne niespodzianek i radości pośród reszty koni! Lakuś jest wesołym zadziornym ogierkiem, który wymaga sporo pracy nad charakterem i szacunkiem dla człowieka – po wykonaniu przez nas tej pracy z pewnością znajdzie kochający dom!

 

TAK BYŁO STYCZEŃ 2011

 

Kilka dni temu otrzymaliśmy e-mail od Pani Moniki spod Łodzi, z błaganiem o pomoc dla 2-letniego ogierka Lakusia. Przytaczamy fragmenty – wydaje nam się, że nie potrzebują komentarza…

 

Mamy zaledwie kilkanaście dni, aby ocalić życie Lakusia. Odbyliśmy rozmowę z dziadkiem Pani Moniki i złożyliśmy ofertę wykupu konia. Nie był zadowolony z tego, że jego wnuczka zwróciła się o pomoc do Fundacji. Nie odmówił nam jednak, ale wyznaczył ostateczny termin do kiedy będzie trzymał konia u siebie.

Musimy zebrać kwotę 2900 złotych do 25 stycznia na wykup konia wraz z jego transportem do Fundacyjnej Stajni oraz 1500 złotych na opłacenie kosztów operacji.

Ze zdjęciami konia zapoznał się już nasz lekarz weterynarii – Krzysztof Kmiecik i obiecał, że podejmie się zabiegu.

Teraz zwracamy się z prośbą do Państwa o ratunek dla tego ‚dzieciaka’ – bez Was Lakuś nie ma żadnych szans.

„Witam, zwracam się z gorącą prośbą o zabranie przez Państwa mojego konia. Rozmawiałam w poniedziałek z Panią Iloną i przesyłam zdjęcia. Może w skrócie opisze swoją sytuację. Mam (prawie mam) ogierka, który 18 kwietnia będzie miał 2 lata, nazywa się Lakuś. Mój dziadek 7 lat temu kupił mi klaczkę, która miała być moja, ale z czasem dziadek zaczął uprawiać chory handel – dopuszczał tą klacz co roku i potem sprzedawał te konie, początkowo dopuszczał do lekkich ogierków, bowiem klacz był lekka, ale ostatni raz dopuścił do cięższego ogiera. Ja przestałam zajmować się tymi końmi, ponieważ co się przyzwyczaiłam do nich to dziadek sprzedawał często bez mojej wiedzy (wracałam ze szkoły i konia nie było już). Klacz oźrebiła tego obecnego ogierka i po 2 dniach zdechła (wet. powiedział, że to był jakiś skręt jelit). Lakuś ledwo co ale przeżył na butelce, karmiłam go bite pół roku. Wychowywał się z drugą klaczą-siostrą jego, klacz została sprzedana 3 miesiące temu niby do zaprzęgu, ja nie mogąc na to patrzeć zadatkowałam u dziadka tego ogierka, bo dziadek chciał go sprzedać na mięso i w taki oto sposób zostałam sama z tym problemem. Nie chcę, by trafił do rzeźni, bo za bardzo się do niego przyzwyczaiłam i w ogóle nie wyobrażam sobie jak tak można.

Nie mam pieniędzy na całkowitą spłatę konia. Obecnie nie mam już czasu dla niego odkąd podjęłam pracę i zauważyłam, że Lakuś jest tylko wpuszczany i wypuszczany nikt nic z nim nie robi i zwyczajnie zaczyna dziczeć odkąd został zupełnie sam, ja nigdy nie miałam do czynienia z ogierkami i nie daję rady sobie z nim już. Dziadek to widzi i boję się, że pewnego dnia wrócę i konia już nie będzie, bo sprzeda go na mięso:((( a ciągle mnie tym straszy. Ten przykurcz nie jest tak głęboki, nie kuleje, biega normalnie i myślę, że może byłby z niego jakiś pożytek. Jest problem także z kowalami, bo nie chcą przyjeżdżać do jednego konia bo im się to po prostu nie opłaca. Miał rok temu zakładane podkowy z wysuwanym przodem, ale to pomagało na jakiś czas, i przykurcz powracał. BARDZO zależy mi żeby trafił w dobre ręce… i PROSZĘ BARDZO Pań

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
27 października 2020

Matylda

Kiedy wchodzisz do obory handlarza, patrzy na Ciebie wiele koni. Jedne z ciekawością wodzą za Tobą wzrokiem spokojnie skubiąc siano, inne wyciągają szyję, na ile tylko pozwala krótki handlarski sznurek,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
19 października 2020

Prometeusz

Dziś ze strachem piszemy ten apel, bo to jedyna szansa by Cię ocalić. Miał być miesiąc na pomoc, ale handlarz zadzwonił rano, potrzebuje pieniędzy i albo spłacimy Cię do środy,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
15 października 2020

Szary

Szary nie chce umierać, ale człowiek podzielił zwierzęta na te, które zasługują na pomoc i na te do zjedzenia. A Szary jest koniem i w naszym kraju balansuje pomiędzy tymi…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
14 października 2020

Piotruś

Piotruś stanął u handlarza, bo się zestarzał i przestał być potrzebny. Teraz ma jeść. I przytyć bo już niebawem będzie musiał się wspiąć po trapie ciężarówki, która odwiezie go do…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

Do adopcji realnejDo adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
2 października 2020

Karusia

Karusia trafiła pod nasze skrzydła wraz ze swoją przyjaciółką Małą. Klacze zostały przekazane przez właścicieli, ze względu na zmianę sytuacji życiowej. Dziewczynki są nierozłączne i rozglądają się za opiekunami wirtualnymi…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji realnejDo adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
2 października 2020

Mała

Mała trafiła pod nasze skrzydła wraz ze swoją przyjaciółką Karusią. Klacze zostały przekazane przez właścicieli, ze względu na zmianę sytuacji życiowej. Dziewczynki są nierozłączne i rozglądają się za opiekunami wirtualnymi…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie
28 września 2020

Koszałek

Aktualizacja Staruszek Koszałek jest bardzo słaby i robimy, co w naszej mocy, żeby jego emerytura u nas trwała dłużej, niż rokowania. Potrzebuje każdej ciepłej myśli. Dziękujemy raz jeszcze za to,…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
10 września 2020

Nike

Niedawno zaprosiliśmy Was do udziału w konkursie na imię dla córki Lusi na naszym FANPAGE'u na FB. Zwyciężyło imię już samo w sobie zwycięskie - mianowicie córeczka Lusi od teraz ma…
CZYTAJ DALEJ

Zobacz zasady ochrony danych osobowych CZYTAJ

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close