fbpx
SamiecUratowane

Wielbląd Jan

28 maja 2020 3 lipca, 2020 No Comments
WSTECZ

Czasami jedno przewinienie skazuje zwierzę na tragiczne konsekwencje. Czasami jedno niepożądane zachowanie skazuje zwierzę na śmierć. I tak było w przypadku Jana – wielbłąda, który wydawać by się mogło – miał wszystko. Miał swoje miejsce na ziemi, bezpieczny dom, opiekę i zainteresowanie. Wszystko, czego może chcieć zwierzę. Jednak stracił to nagle i bezpowrotnie. Jedna sytuacja odmieniła jego życie na zawsze.

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Moja historia

03.07.2020

Wielbłąd Jan prosił, aby przekazać na Wasze ręce podziękowania za pomoc w utrzymaniu i suplementacji!

 

28.05.2020

Czasami jedno przewinienie skazuje zwierzę na tragiczne konsekwencje. Czasami jedno niepożądane zachowanie skazuje zwierzę na śmierć. I tak było w przypadku Jana – wielbłąda, który wydawać by się mogło – miał wszystko. Miał swoje miejsce na ziemi, bezpieczny dom, opiekę i zainteresowanie. Wszystko, czego może chcieć zwierzę. Jednak stracił to nagle i bezpowrotnie. Jedna sytuacja odmieniła jego życie na zawsze.

Wielbłądy od tysięcy lat żyją w bliskości człowieka. W stanie dzikim wielbłądy żyją jedynie w Azji Środkowej i Afryce. Wielbłąd jednogarbny wyginął  zaś na wolności wiele lat temu. Pośród licznych darów, jakie w roku 1000 Bolesław I Chrobry ofiarował niemieckiemu cesarzowi Ottonowi III znalazł się m.in. wielbłąd. Po bitwie pod Grunwaldem polski król Władysław II Jagiełło podarował wielbłąda czeskim rycerzom przybyłym z posiłkami wojskom polskim. Stał się on później elementem herbu miasta Pilzno. Mleko wielbłądów uznawane jest za dar Allaha dla Beduinów, gdyż w trudnych warunkach pustynnych dostarczało koczowniczym plemionom, głównie z Afryki, pełnowartościowego pokarmu. Tak więc czy wielbłąd jest nam, ludziom, aż taki daleki?

Poznajcie Jana. Jan żył u boku swego właściciela, jednego z najbogatszych ludzi w Polsce. Dlatego miał zapewnione wygodne i spokojne bytowanie. Trudno nam określić, czy był kaprysem, czy prezentem, czy zaistniał w innych okolicznościach. Niezaprzeczalnym faktem jednak było, że Jan był i być może byłby do dzisiaj. Jednak czasem życie niespodziewanie zmienia swój bieg. Los wystawił Jana na próbę. Kiedy pewnego dnia jego właściciel pod wpływem alkoholu zbliżył się do niego, ten w obawie o swoje bezpieczeństwo odgryzł mu palec. Strach spowodowany nienaturalnym zachowaniem jego Pana zadecydował za zwierzę.

Tragiczne wydarzenia miały swoje konsekwencje i Jan został skazany na niepewny los. Postanowiono go sprzedać. Albo uśpić. Jan z przyjaciela – stał się wrogiem, niebezpiecznym balastem, którego trzeba się szybko pozbyć. I tak, gdyby nie kowal opiekujący się wielbłądem, pewnie nikt o Janku by już nie usłyszał.

Los okazał się łaskawy. Jan umknął śmierci. Dobrzy ludzie postanowili go wykupić. Jednak i to nie było łatwe. Początkowa niska cena wykupu urosła do niebotycznej kwoty. Dzięki aktywnym działaniom Jan znalazł jednak Darczyńcę, który zdecydował się mu pomóc. Takiego, który zdecydował się go uratować i dać mu drugą szansę. I tak Jan trafił do nowego domu. Z objawami grzybicy, z lękiem o swoją przyszłość i ze strachem w oczach. Bo nie wiedział, co go czeka. I tak trwa. Wdzięczny za podarowane życie.

Opieka nad Janem jest bardzo kosztowna. Jego miesięczne utrzymanie to ponad 1200 złotych. Jan to bardzo duże zwierzę, dlatego jego potrzeby również są ogromne. Aby utrzymać go przy zdrowiu potrzeba specjalistycznej karmy, która się kończy. Siana z grubej trzciny, drogich suplementów, czy większej niż u koni ilości lizawek. Jednak dziś Jan, który starzeje się z każdym rokiem, potrzebuje osobnego wybiegu, własnego domu, po prostu miejsca dla siebie, bo wymaga coraz więcej spokoju. By mógł w pełni przystosować się do niecodziennych warunków. Jan potrzebuje również specjalistycznej diagnostyki, o jaką zwrócili się do nas ludzie, którzy otaczają Jana opieką, a których znamy już wiele lat i wiemy, jak bardzo kochają swoje uratowane zwierzęta i jak wiele środków przeznaczają, by pomóc mu i reszcie swego zwierzyńca.

Prosimy Cię o wsparcie dla Jana, króla pustyni. Prosimy o wsparcie dla wielbłąda, który mimo swoich doświadczeń wierzy, że istnieją jeszcze ludzie, którzy dostrzegą w nim dobro. I zechcą mu pomóc.

Dziś Jan kolejny raz zdany jest na łaskę ludzi o wielkich sercach, którzy nie przejdą obok niego obojętnie.

Prosimy, wesprzyj Jana. Pomóż zapewnić mu diagnostykę, leczenie i utrzymanie.

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
6 lipca 2020

Oluś

Cyrk pojawia się znikąd. Czasem poprzedzają go zapowiedzi na słupach i tablicach w mieście. Trąbią o nim gazety. Kolorowe plakaty reklamujące kolejne spektakle, zaproszenia, bilety zachęcające do wzięcia w nich…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
1 lipca 2020

Guliwer

Guliwer. Tak moglibyśmy go nazwać. Gdyby był nasz. A nie jest. Z całego szeregu koni - widać było zawsze jego, bo był największy. Koni tu było chwilę temu kilka. Gospodarstwo…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
1 lipca 2020

Kajtek

Wiecie dokąd odchodzą małe kucyki, takie małe i dzielne jak Kajtek? Tu, na wschodzie Polski, gdzie lato w pełni i kwitną zdziczałe łąki, a drewniane, kolorowe chaty stoją pod wierzbami…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
1 lipca 2020

Lusia

Pan Krystian, na którego skroniach przeplata się siwy włos, zadzwonił do nas sam. Nie dla siebie. Zadzwonił dla Lusi. Bo przyjaciół nie zostawia się w niedoli. Staruszek ma prawie 90…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

Do adopcji realnejDo adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
6 lipca 2020

Ostatnia

Ostatnia, mama Stefana z anielską cierpliwością uczy go końskiego savoir-vivre i macierzyństwo pochłonęło ją całkowicie. Poszukujemy dla Ostatniej stałych sponsorów, którzy wsparliby jej utrzymanie. Podstawowy kosz utrzymania Ostatniej sięga 700…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie
24 czerwca 2020

Kłapouchy

Synek Kromki otrzymał imię Kłapouchy. Kłapouchy czuje się dobrze, mamine mleczko mu bardzo smakuje i rośnie na nim jak na drożdżach. Serdecznie Wam dziękujemy za wybór imienia dla maluszka. Kłapouchy…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
23 czerwca 2020

Mini

Cześć! Mam na imię Mini i od niedawna mieszkam w ośrodku Fundacji Centaurus. Nie spełniłam wygórowanych oczekiwań moich poprzednich właścicieli i trafiłam z mojego domu do ciemnej obory u handlarza.…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
1 czerwca 2020

Jaśko

Jednym z najbardziej niezwykłych zjawisk przyrody są powietrzne wędrówki ptaków. Ich jesienny odlot to koniec zimy. Wiosną niosą wiadomość, że za chwilę świat obudzi się do życia. Wiecie, że nie…
CZYTAJ DALEJ

Zobacz zasady ochrony danych osobowych CZYTAJ

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close