Pomóż credit card
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ
Wybierz kwotę darowizny:
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ PRZY POMOCY BLIKA
1.Wybierz kwotę darowizny:
2.Wpisz kod i zapłać z blikiem:
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ PRZY POMOCY WIADOMOŚCI SMS
Jeśli kochasz zwierzęta, wyślij SMS o treści CENTAURUS (numer uzależniony jest od kwoty, którą chcesz wesprzeć naszą Fundację):
- pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT),
- pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT),
- pod numer 91979 (koszt 23,37 zł z VAT),
- pod numer 92579 (koszt 30, 75 zł z VAT).

Dziękujemy. Sprawdź, co dla Ciebie przygotowaliśmy.
POMÓŻ
PRZEKAŻ DAROWIZNE NA "Sara"
paypal
Akcja robiona w ramach kampanii
Kochaj Mądrze
Dokonaj Darowizny z imieniem
Sara
NA PKO BP

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
Wyślij SMS

o treści Sara

– pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT),
– pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT),
– pod numer 91979 (koszt 23,37 zł z VAT),
– pod numer 92579 (koszt 30, 75 zł z VAT).

Sara
Nasza historia

Pan Antonii mieszka w maleńkiej wiosce, gdzie  stoi raptem kilka krytych strzechą chałup na krzyż. Stareńki człowiek, wiekowy dom, na podwórku nad studnią pochyla się żuraw, a po zmurszałym drewnianym płocie wije się bluszcz. I tylko z rzadka przejeżdżający samochód sprawi, że ten cały magiczny świat na moment pokryje kurz.

 

Pan Antonii miał proste, ale dobre życie. Miał. Bo chwilę temu zmarła jego ukochana żona z którą przeżył bardzo wiele lat. Ta jedyna, z którą spędził tysiące niezapomnianych chwil i setki szczęśliwych dni. Kochał ją ponad wszystko i to dla niej zawsze trzymał konia, nawet wtedy gdy ten nie był już potrzebny do pracy. To ona co rano pierwsza zaglądała do maleńkiej stajenki, a nocami pilnowała wyźrebienia. I ona odchowała na butelce Sarę, gdy jej mama padła niedługo po porodzie. Dziś staruszek sam dogląda wielkiej klaczy.

Syn Pana Antoniego chce go zabrać do siebie, ale w bloku nie ma miejsca dla Sary, więc ta została wystawiona na sprzedaż. Pan Antonii długo szukał najlepszego domu ale jak to zwykle bywa – zjawiali się tylko handlarze. Sara, choć spokojna, to nic nie umie, pochodzenia nie ma dobrego, wygląda też jak tysiące innych zimnokrwistych koni. Syn naciskał coraz bardziej, więc starszy pan w końcu konia sprzedał handlarzowi z sąsiedniej wioski.

 

Dziś Sara stoi w handlarskiej oborze, a Pan Antonii szykuje się do mającej nastąpić lada dzień przeprowadzki. Ale zanim to nastąpi, codziennie przemierza pieszo ponad 3 kilometry do sąsiedniej wioski, aby choć przez moment pogłaskać te same chrapy, które latami głaskała jego ukochana żona.

 

Nie sprawimy, że Pan Antonii zabierze Sarę ze sobą, tak jak dobre wspomnienia. Nie umiemy. Ale jeśli pomożecie, możemy ocalić Sarę. Od rzeźni. I od zapomnienia.

 

Potrzeba 5500 zł do końca lipca.

 

***

Aktualizacja 31.07.2017

Kochani, mamy dla Was wspaniałe wieści. Sara bezpieczna! Dzięki Waszej pomocy udało się ją ocalić.

To kolejny koń, któremu podarowaliście życie. Bardzo Wam dziękujemy!

Bez Was nie dalibyśmy rady.