fbpx
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK

Eugeniusz (czas do 8 grudnia)

8 listopada 2021 25 listopada, 2021 No Comments
WSTECZ

Eugeniusz. Osioł Eugeniusz, dla ścisłości. Jakże dostojne imię! Ostatnia próba przywrócenia godności. I gdyby godność oznaczała własne imię i na tym się kończyła, Eugeniusz nie miałby czego pragnąć. Bo miałby wszystko.

A powiedzmy sobie jasno, nie ma nic na tym świecie. Bo osły tego świata są ubogie, jak mysz pod miotłą. Eugeniusz ma tylko skrawki nadziei, resztki sił, ochłapy wspomnień i przerośnięte, zawinięte do słońca kopyta. Choć słońce widuje z rzadka. A nawet jeszcze rzadziej. A dokładnie, to nie widział go już kilka lat.

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
EUGENIUSZ
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści EUGENIUSZ
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

Eugeniusz. Osioł Eugeniusz, dla ścisłości. Jakże dostojne imię! Ostatnia próba przywrócenia godności. I gdyby godność oznaczała własne imię i na tym się kończyła, Eugeniusz nie miałby czego pragnąć. Bo miałby wszystko.

A powiedzmy sobie jasno, nie ma nic na tym świecie. Bo osły tego świata są ubogie, jak mysz pod miotłą. Eugeniusz ma tylko skrawki nadziei, resztki sił, ochłapy wspomnień i przerośnięte, zawinięte do słońca kopyta. Choć słońce widuje z rzadka. A nawet jeszcze rzadziej. A dokładnie, to nie widział go już kilka lat.

Bo Eugeniusz dni słoneczne i wietrzne ma już za sobą. Był ozdobą w małym gospodarstwie. Tak twierdzi handlarz. Kupił go za grosze, właściciel potrzebował pilnie pieniędzy i kupił go za grosze. Wstawił go obory, uwiązał na łańcuch i czekał na klienta. I tak minęły Eugeniuszowi ponad 4 lata życia. Cztery ciepłe wiosny, cztery mroźne zimy i ciepłe lata, gdzie mógłby wygrzewać się w cieniu rozłożystych drzew. Tak mija mu teraz czwarta, złota polska jesień. Mrozów nie dożyje, ani świąt. Gdy wzejdzie pierwsza gwiazda, Eugeniusz będzie już bardzo wysoko.

Za nim będą lata życia w ciemnościach, wilgoci i ciemności starej, pustej obory. Bo stoi tu sam. A żaden klient się nie zjawił. I raczej nie mógł. Ktoż by szukał osła na takiej zabitej dechami wsi. A nawet jeśli ktoś by tu dotarł, na co komu stary osioł, który ledwo idzie, a jak idzie to się potyka i przewraca?

Na stare, kalekie osiołki nie ma klientów. Nie ma dla nich jutra, ani nie ka słońca, mrozu i szelestu jesiennych liści. Na stare osiołki czeka tylko huk trapu w środku nocy, tak żeby nikt ich nie widział. Na stare osiołki czeka miejsce obok pierwszej gwiazdy, gdy wzejdzie. Bo tam, wysoko, wszystkie istoty są równe. To tylko tu, na ziemi, wszystko nam się pomieszało..


Eugeniusz nie patrzy na nas, gdy wchodzimy z gospodarzem do obory. Nie dlatego, że jest zbyt ciemno, by nas zobaczyć. Jemu po prostu już obojętne, kto mija betonowy próg i kto wpuszcza nieliczne promienie listopadowego, chłodnego słońca. On już nie wierzy, że cokolwiek się zmieni.

Podchodzę bliżej. Patrzę w te wielkie, ciemne ośle oczy. Patrzę na te powykręcane nogi. Eugeniusz spuszcza głowę, jakby się zawstydził tego, jak wygląda. On nie chce tych promieni co szaleją chwile po oborze. Zaszyty w ciemnościach, obraz nędzy i rozpaczy, chce żeby ktoś już wykonał na nim wyrok. Byle nie było kolejnych dni i nocy, które nic nie niosą i obca im nadzieja. Skoro śmierć ma zaraz nadejść, czemu ktoś maltretuje go jeszcze czekaniem na nią?

Głaszczę go czule po wielkich uszach, takich uszach jakie u innych osłów sięgają nieba. A u Eugeniusza pną się ku odpadającym tynkom i pleśni która rozłożyła się wszędzie na ścianach i suficie. Tu nikt by nie chciał spędzić godziny. A jemu minęły tu lata. Być może te najpiękniejsze, których mu nikt nie wróci.

Dokładnie, nie będę Cię okłamywać. Nie wrócimy Eugeniuszowi tych wiosen i letnich wieczorów. Zapewne nigdy nie pobiegnie galopem po stogach złotych liści, które ktoś zamiótł. Ale możemy jeszcze zdążyć dać mu się schować w cieniu rozłożystych drzew, gdy przyjdzie lato. I leżeć tam godzinami. Bo tam jest miejsce starych osiołków. Nie tutaj, w ciemnościach, wilgoci i na krańcu świata.

Eugeniusz potrzebuje 4700 zł. Za te kwotę możemy go wykupić i przetransportować do siebie. Cień rozłożystych drzew będzie miał za darmo.

Mamy czas do 8 grudnia. Potem zostaną nam te drzewa, i puste miejsce pod nimi, czekające na Eugeniusza, który nigdy nie stanie tam swoimi powykrzywianymi kopytami, które pną sie do słońca..

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowanePilneSamicaWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
15 października 2021

Lotna i Lotek (czas do 3 grudnia)

Opowiem Ci moją historię. Jestem matką. Nie ludzką, ale taką końską. To tylko kwestia gatunku.. I to niczego nie zmienia. Urodziłam swoje dziecko i oddałabym za nie życie. I oddam.…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowanePilneSamiecWszystkie
2 listopada 2021

Krajka i Krakers (czas do 3 grudnia)

Wezmę Cię w podróż, której nie zapomnisz. Opowiem Ci bajkę. O polskiej wsi. Weź mapę. I jedź powoli wzrokiem. Europa, Polska. Wschód kraju nad Wisłą, ten daleki kraniec, gdzie świat…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowanePilneSamicaWszystkie
22 listopada 2021

Stasia (czas do 3 grudnia)

Poznaj Stasię. Jest jednym z tych koni, o których mówi się, że mają 700 lat. Za nią więc 700 lat poczciwości, oddania i służby człowiekowi. Przez owe 700 lat jej…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowanePilneSamiecWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
8 listopada 2021

Pestka i Puder (czas do 3 grudnia)

Jechaliśmy po nie bardzo, bardzo daleko. Palcem po mapie wydawało się, że zajedziemy koło obiadu. Ale palec po mapie nie uwzględnia ani deszczu, który robi ślizgawicę, ani korków na trasie.…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
17 listopada 2021

Groszek

Groszek jest bezpieczny! Rozmarzony Groszek przekona się, że marzenia jednak się spełniają. Na zieloną łąkę, co prawda, będzie musiał jeszcze poczekać do wiosny, jednak zrobimy wszystko, co w naszej mocy,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
19 listopada 2021

Bastian

Bastian jest już z nami! Dziękujemy z całego serca! To dzięki Wam ten przeuroczy dzieciak jest już bezpieczny. Gdy tylko do nas przyjechał, od razu zajął się nim lekarz weterynarii…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamicaWszystkie
24 listopada 2021

Pati

Pati jest bezpieczna! Pati jest już z nami, by na folwarku spędzić godną, szczęśliwą emeryturę, wypełnioną najlepszą, troskliwą opieką i przysmakami. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wynagrodzić jej…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
18 listopada 2021

Łucja

Łucja jest bezpieczna! Łucja jest już z nami i to dzięki Wam! Dlatego w jej imieniu kłaniamy się nisko. Choć czasu było tak niewiele, to jednak po raz kolejny –…
CZYTAJ DALEJ