Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.

Sabinka

Zbiórka do 30 kwietnia 2024

Zamknęli mnie w ciemnym chlewie. Pełnym odchodów i zapachu cierpienia.

Wiesz, to było tak dawno temu, że nie pamiętam dobrze, jak wygląda świat na zewnątrz. Nie było mi dane zobaczyć zmieniających się pór roku i poznać tego, co jest tam, gdzie nie sięga mój wzrok. Na początku jeszcze marzyłam. Jeszcze miałam nadzieję. Że zobaczę lato, mieniące się kolorami nie tylko przez mały otwór w drzwiach mojego „domu”. Że wyjdę na świat, jak inne psy i poczuje ciepło słońca padające wprost na mnie.

Aby pomóc dokonaj darowizny z imieniem
Sabinka
lub

Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej
Pomóż
Przekaż darowizne na "Sabinka"
Przekaż darowiznę przy pomocy karty kredytowej
Akcja robiona w ramach kampanii
Kochaj Mądrze
Dokonaj Darowizny z imieniem
SABINKA
NA PKO BP

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
Wyślij SMS

o treści SABINKA

pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)

Sabinka
Nasza historia
23 sierpnia 2023

Zamknęli mnie w ciemnym chlewie. Pełnym odchodów i zapachu cierpienia.

Wiesz, to było tak dawno temu, że nie pamiętam dobrze, jak wygląda świat na zewnątrz. Nie było mi dane zobaczyć zmieniających się pór roku i poznać tego, co jest tam, gdzie nie sięga mój wzrok. Na początku jeszcze marzyłam. Jeszcze miałam nadzieję. Że zobaczę lato, mieniące się kolorami nie tylko przez mały otwór w drzwiach mojego „domu”. Że wyjdę na świat, jak inne psy i poczuje ciepło słońca padające wprost na mnie.

Ale później uświadomiłam sobie, że mój cały świat jest właśnie tam - w tym ciasnym chlewie. Byłam zamknięta, jak w małej bańce, do której głód i samotność zaglądały częściej niż człowiek. Trwałam tak od zawsze. I chociaż na każdy dźwięk zrywałam się radośnie, w nadziei, że coś się zmieni, nie zmieniało się nic. Każdego dnia tak samo się rozczarowywałam. Nikt nie przychodził. Nikt tam nie sprzątał i nikt nie dbał, bym miała odpowiednie warunki. Czasem dostałam miseczkę z jedzeniem, kiedy głośno przypominałam o swoim istnieniu.

Codziennie traciłam kawałek siebie. Kawałek nadziei. Dzisiaj nie zostało z niej już nic.

Sabinka (4).jpeg

Jeszcze chwile temu leżałam samotna i bezbronna bez cienia szansy na inne życie. A dzisiaj, choć słaba i w bardzo złym stanie, czuje troskę i ciepło od drugiego człowieka. Jak przez mgłę widzę otaczające mnie aparatury, kroplówki i ludzi, którzy walczą o moje życie. Ale czuje, że tutaj nic złego mi nie grozi. Nie mam sił, by prosić Was o cokolwiek. Nie wiem nawet, czy mam do tego prawo. Bo wszystko stało się tak nagle, bez uprzedzenia. W jednej chwili moja historia zupełnie zmieniła bieg. Tak jakby ktoś w ostatniej chwili zmienił scenariusz. Co jeszcze zaplanował dla mnie los?

Kochani, widok psiaka w takich warunkach, choć wciąż boli, nie jest dla nas niczym nowym. Sabinka pozostawiona w fatalnym stanie, wegetowała w ciemnym chlewie, bez opieki i troski człowieka. Kolejna ofiara braku odpowiedzialności człowieka. Na szczęście znalazł się ktoś, kto poruszony losem Sabinki, zgłosił się do nas. Nie przeszedł obok niej obojętnie i dzięki temu, mogliśmy jej pomóc.

Sabinka (2).jpeg

Dziś, Sabinka przebywa pod naszą opieką, ale jej stan zdrowia jest bardzo zły. Ma stan zapalny skóry, stan zapalny oczu, ropomacicze i przerośnięte pazury. Do tego cierpi też na grzybicę uszu. A to dopiero początek jej diagnozowania.

Chcielibyśmy, aby finał historii Sabinki był szczęśliwy, dlatego prosimy Was o wsparcie jej leczenia i dobre słowo, dodające otuchy. Pilnie potrzeba środków na opiekę, zabiegi i dalszą diagnostykę. A później na podarowanie Sabince nowego, lepszego życia. Z całego serca prosimy za nią, bo dziś nie ma sił prosić o pomoc sama.

Sabinka (1).jpeg

----------

Aktualizacja 07.02.2024

Nadal trwa leczenie naszej Sabinki, czuje się już znacznie lepiej, zaczęła wchodzić chętnie do naszego domu i wzrosło znacznie jej zaufanie do człowieka. Kolejna wizyta w klinice - bo Sabinka, najpewniej z powodu nerwicy, wygryza sobie rany na łapach. Zrobiliśmy jednak na wszelki wypadek serię badań i usg aby wykluczyć wszelkie podejrzenia. Tak jak jednak przypuszczaliśmy od początku - najwięcej pracy będzie wymagała jej psychika, którą człowiek zdążył doszczętnie zniszczyć. Za każde wsparcie na utrzymanie i leczenie Sabinki - z całego serca dziękujemy w jej imieniu!

Sabinka_2 (1).jpeg
Sabinka_2 (2).jpeg
Sabinka_2 (3).jpeg
Sabinka_2 (7).jpeg
Sabinka_2 (8).jpeg
Sabinka_2 (12).jpeg
Sabinka_2 (13).jpeg
Sabinka_2 (14).jpeg
Sabinka_2 (5).jpeg
Sabinka_2 (9).jpeg
Sabinka_2 (11).jpeg
Sabinka_2 (4).jpeg
Numer kont
Nasze konta bankowe

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314 Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350

Adres banku

PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):

PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293


POMAGAM!
Koszyk