Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.

Cyrk bez zwierząt!

Nie_dla_zwierzat_w_cyrkach

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
Departament Spraw Obywatelskich
Al. Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa

My, niżej podpisani, walczący o prawa zwierząt oraz ich dobrostan, sprzeciwiamy się wykorzystywaniu zwierząt w cyrkach dla rozrywki. Wzywamy Sejm Rzeczypospolitej Polskiej do wprowadzenia zmian w Ustawie o Ochronie Zwierząt. Chcemy, aby cyrk, w którym główną atrakcją są występy zwierząt stał się w końcu jedynie niechlubną przeszłością.

Z nadzieją przyglądamy się, jak po wielu latach uchwalenia Ustawy o Ochronie Zwierząt nadchodzi czas na jej ulepszenie. Jedną z najważniejszych zmian, jakie powinny się dokonać jest wprowadzenie cyrku bez zwierząt. Ważne jest, aby Sejm Rzeczypospolitej Polskiej stanął po stronie cierpiących zwierząt i poparł wprowadzenie zakazu wykorzystywania ich na arenie. Niestety, do tej pory niewiele się zmieniło. W Polsce wciąż przyglądamy się występom dzikich zwierząt w cyrkach. Są tam zmuszane do nienaturalnych zachowań, które źle wpływają na ich zdrowie fizyczne i psychiczne. Według projektu ustawy o ochronie zwierząt z 2020 roku w cyrkach, które występują w Polsce, wykorzystuje się ponad 200 zwierząt. To m.in. słonie, lwy, tygrysy, wielbłądy, foki, zebry, a także psy i koty. Przebywają w tym czasie w ciasnych klatkach. I chociaż w teorii podlegają nadzorowi inspekcji weterynaryjnej, w praktyce kontrola nad cyrkiem jest zwyczajnie niemożliwa. Sezon cyrkowy trwa 9 miesięcy, w pozostałych miesiącach zwierzęta przetrzymuje się w kwaterach zimowych, które są niewiele większe od klatek, w których zamyka się je w sezonie letnim. Aby zwierzę trafiło do cyrku wyrywane jest brutalnie ze swojego naturalnego środowiska. Skradzione, spakowane do ciasnej skrzyni zmuszane jest do długotrwałego transportu, często bez jedzenia i picia. Bezwzględni handlarze, dla których liczy się jedynie pieniądz, nie zwracają uwagi na cierpiące zwierzęta. To tylko „towar”, który trzeba sprzedać. Tak. Wiele z tych zwierzaków trafia później do Polski, by każdego wieczoru występować przed liczną publicznością.

Świat dostarcza ludziom tyle rozrywki, a oni wciąż chcą więcej. W cyrku nieustannie odbywa się to kosztem zwierząt. Dla kaprysu widzów lwy, tygrysy, słonie czy wielbłądy spędzają swoje życie w klatach i ciężarówkach. Tylko po to, by być żywą atrakcją wieczoru. Ale cyrk nie jest niewinną rozrywką. Chwila zabawy, to całe lata udręki dla zwierząt. Chwila występu, to godziny cierpienia za kulisami, kiedy światła gasną. Zwierzęta wykorzystywane są do celów materialnych. Kosztem ich zdrowia, a nawet życia. Spędzają swoje życie w klatce, pod czujnym okiem tresera, gdzie każde przewinienie zasługuje na bolesną karę. Bite i biczowane zwierzęta, pozbawione są naturalnego środowiska i nie mogą spełnić swoich podstawowych potrzeb. Przemoc i zastraszanie to ich codzienność. Ponadto, cyrk, w którym zwierzęta zmuszane są do posłuszeństwa i traktowane są przedmiotowo, w żadnym wypadku nie pełni funkcji edukacyjnej. 27 marca 2015 roku Komitet Psychologii Polskiej Akademii Nauk wydał uchwałę, w której zaznacza że „spektakle cyrkowe z udziałem zwierząt są pozbawione walorów edukacyjnych, a także potencjalnie szkodliwe dla procesu wychowania młodych ludzi”. Natomiast Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu określiło nakłanianie dzieci do uczestnictwa w występach cyrków ze zwierzętami jako „działalność niepożądaną”. Ponadto zwraca też uwagę, że jest to niezgodne z Konwencją Praw Dziecka podkreślającą, iż nauka powinna być ukierunkowana na rozwijanie w dziecku poszanowania środowiska naturalnego.

Chociaż ponad 20 miast w Polsce mówi „nie” cyrkom, w których występują zwierzęta, liczna część społeczeństwa wciąż chodzi na widowiska z ich udziałem. Dopiero prawny zakaz mógłby coś w tej kwestii zmienić. Nikt z nas nie potrzebuje dzisiaj rozrywki okupionej cierpieniem zwierząt. Pomóżmy zwierzętom w cyrkach. Nie zgadzamy się, by oglądały świat tylko zza krat wozu, jeżdżąc od miasta do miasta. Chcemy, aby oglądanie ich na arenie nie było popularną rozrywką, a głośno potępianym procederem. Sprzeciwiamy się ich ogromnemu cierpieniu. Pragniemy, aby zwierzęta te mogły zobaczyć, że istnieje lepszy świat. Bez tresury, stresu, cierpienia i bata nad głową. Chcemy być dumni z prawa chroniącego zwierzęta w naszym kraju. Pragniemy, aby cyrki były rozrywką wolną od zwierząt. Podążając za szczytnym przykładem licznych państw i polskich miast, apelujemy o wprowadzenie ustawowego zakazu. Prosimy o wprowadzenie zmian, które kategorycznie zabronią wykorzystywania dzikich zwierząt w cyrkach. Najwyższy czas, by Polska zdecydowanie postawiła na cyrk bez zwierząt.

Podpisz petycję

Pomóż
Podpisz petycję!

Zwracamy się z prośbą o podpisanie poniższej petycji. Nie pozostań obojętny w chwilach kiedy Twój głos ma tak duże znaczenie.

Możesz uratować setki istnień. Dziękujemy za Twoją pomoc!


POMAGAM!
Koszyk