fbpx
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK

Atlas (czas do 26 stycznia)

8 grudnia 2021 12 stycznia, 2022 No Comments
WSTECZ

„Boję się swojego snu, boję się ranka, boję się tego miejsca i ludzi tutaj. Boję się radzenia sobie ze sobą, boję się następnego dnia. Tracę zmysły ze strachu. Boję się i jestem sam…” – napisał kiedyś James Frey, jakby dla niego, dla potężnego Atlasa.

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
ATLAS
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści ATLAS
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

„Boję się swojego snu, boję się ranka, boję się tego miejsca i ludzi tutaj. Boję się radzenia sobie ze sobą, boję się następnego dnia. Tracę zmysły ze strachu. Boję się i jestem sam…” – napisał kiedyś James Frey, jakby dla niego, dla potężnego Atlasa.

Wielki Atlas nerwowo uderza nogą o beton, a huk niesie się po całym handlarskim podwórzu. Grudzień rozlewa się tu mgłą, a szron pokrywa trawę, która wybija się z opadniętych, krzywo ususzonych liści. Jego ogromne ślepia taksują wszystko dookoła, jakby każdy szczegół był na wagę życia. I śmierć. Bo tu śmierć i życie ważą tyle samo. Przegląda się wszystkiemu, jakby chciał zapamiętać i zabrać te wspomnienia ze sobą tam, dokąd zmierza. Wspomnienia tego, gdzie spędził ostatnie chwile swojego życia. Bądź co bądź, to druga stodoła w jego życiu. Myślał, że kiedy wreszcie wyjdzie z tej pierwszej, zanurzy się w chłodzie wiatru i wysokich, pożółkłych trawach. Gdy wreszcie z łoskotem wypadł ze stodoły, natychmiast świst bata przeciął mu skórę i do cna rozdarł nadzieję. Zamiast zanurzenia się w grudniowym wietrze i mrozie, wgoniono potężnego Atlasa po stromym trapie. Ten huk słyszało pół wsi. Ale nikt nie przyszedł mu z pomocą.

I nie szukaj w jego oczach już nadziei, nie zobaczysz ani iskierki. W jego oczach nie ma już nic prócz rozpaczy i strachu. Całego świata tam też nie szukaj, on się już tam nie odbija, w tym spojrzeniu pełnym bólu i rezygnacji. Znam te oczy. Najpierw jest rozpacz i panika, a potem wlewa się w nie obojętność. I z tą obojętnością idą często do końca. Bo ostatniego tchu. Bo inaczej ten ostatni spacer byłby nie do zniesienia. Bo tam, gdzie śmierć czai się w każdym zakątku, poczucie, że przegrałeś życie narasta z każdą minutą. Nawet u tak potężnych i dostojnych jak Atlas. On wie, że stamtąd nie ma ucieczki. Że prędzej czy później śmierć dopadnie i jego, gdy mróz ściśnie powietrze na oknem. Nie ma taryfy ulgowej, nie ma jak się wydostać. I na nic szarpanie czy walka. Jest wyrok i jest bat. On przywołuje niepokorne konie do porządku. Jest też rzeźnicka lina, która oplata ciasno wielką głowę Atlasa. Nie zdejmie jej nikt. Dopóki koniec nie nadejdzie.

Ludzie szybko się przywiązują, to prawda. Ale równie szybko zapominają. Dzisiaj już nikt nie pamięta, że Atlas całe życie wiernie trwał przy boku gospodarza. Że zawsze był gotowy do pracy i pomagał w gospodarstwie. Dzisiaj już nikt nie pamięta, że za służbę należy mu się godna emerytura. Teraz, gdy za moment rozbłysną choinki i świat zasypie śnieg, został wystawiony na rzeź. I ostatni raz da zarobić człowiekowi. Na swojej śmierci.

Przywiązujemy się do samochodów, to telefonów, do innych przedmiotów. Przywiązujemy się do wygodnego życia, do porannej kawy, do letniego słońca. Przywiązujemy się do niektórych ludzi, do dobrego towarzystwa. Przywiązujemy się do tego, co nam pasuje, co daje nam wygodę i dobre samopoczucie. A kiedy coś się zużyje, zwyczajnie zrobi się niepotrzebne, łatwo przychodzi nam to wymienić. Tak jak w przypadku Atlasa. Był wiernym kompanem, dobrym koniem. Ale lata mijały, a on stawał się cięższy i wart więcej i więcej jako koń rzeźny. Przywiązanie minęło, czas go sprzedać. Bo w Polsce jest jasny podział. Są konie hodowlane i sportowe, no i są te gorsze, rzeźne. Zgadnij, do których należy tonowy Atlas?

Kochani, prosimy Was o pomoc w uratowaniu Atlasa. Podarujmy mu życie na Gwiazdkę. Niech zanurzy swoje ciepłe chrapy w śniegu, niech wytarza się w błocie, niech w jego oczach odbije się świat wkoło nas. Niech już się nie boi. Niech nie traci zmysłów. Niech nie będzie sam w te święta..

Mamy wydłużony czas do 26 stycznia. Kwota to 13 700 zł. Wykup i transport.

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowanePilneSamicaWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
11 grudnia 2021

Mela (czas do 31 stycznia)

Zabiorę Cię w podróż. Będzie o walce i cierpieniu. I trochę o zwyciężaniu. Resztę musisz dopisać sam. To od Ciebie zależy finał. Tak więc usiądź. Poznaj małą Melę. Już wiemy,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
29 grudnia 2021

Kromka (czas do 17 stycznia)

Długie życie Kromki upłynęło na służbie u człowieka. Odkąd tylko pamięta, każdy dzień, miesiąc i rok przepracowała w ośrodku rekreacyjnym. Pomagała dorosłym i dzieciom stawiać pierwsze kroki na jej grzbiecie.…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
12 stycznia 2022

Antoś (czas do 19 stycznia)

Antoś jest koniem jak miliony. Ma swoją historię, ma swoje piękne chwile, i te mniej piękne też. Ale tu, gdzie teraz stoi, trwa najmroczniejsza z jego chwil, jakie dane mu…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
12 stycznia 2022

Guziczek (czas do 19 stycznia)

Guziczek to prawdziwy farciarz. Może Ci się wydawać inaczej, ale gdy spojrzysz na jego zdjęcie zobaczysz bardzo wyraźnie, że ktoś zezwolił mu dożyć niezwykle sędziwego wieku. Możesz wręcz mieć wrażenie,…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
27 grudnia 2021

Kapitan

Kapitan jest bezpieczny! Dziękujemy Wam za ocalenie Kapitana! Staruszek jest już z nami na naszym folwarku, gdzie natychmiast został objęty najlepszą, fachową opieką. Staruszek ma swój własny, przytulny boks pachnący…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
8 grudnia 2021

Obierek

Dziękujemy Wam za uratowanie Obierka! Czy Obierek domyśla się, co go teraz czeka? Z pewnością przeczuwa jakieś zmiany, bo rozgląda się po naszym folwarku ze szczerym zaciekawieniem. Z jeszcze większym…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamicaWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
8 grudnia 2021

Maja

Dziękujemy za ocalenie Mai! To dzięki Wam Maja jest już bezpieczna. Od razu, gdy tylko było to możliwe, przywieźliśmy ją do naszego folwarku, gdzie natychmiast zajął się nią lekarz weterynarii.…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
12 grudnia 2021

Kostek

Kostek uratowany! Dziękujemy Wam z całego serca za ocalenie Kostka! Staruszek przyjechał już na nasz folwark, gdzie ma swoje miejsce – przytulny, ciepły boks, w sam raz dla emerytowanego konia.…
CZYTAJ DALEJ

Zobacz zasady ochrony danych osobowych CZYTAJ

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close