Pomóż credit card
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ
Wybierz kwotę darowizny:
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ PRZY POMOCY BLIKA
1.Wybierz kwotę darowizny:
2.Wpisz kod i zapłać z blikiem:
Zapłać z Blikiem
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ PRZY POMOCY WIADOMOŚCI SMS
Jeśli kochasz zwierzęta, wyślij SMS o treści CENTAURUS (numer uzależniony jest od kwoty, którą chcesz wesprzeć naszą Fundację):
- pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT),
- pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT),
- pod numer 91979 (koszt 23,37 zł z VAT),
- pod numer 92579 (koszt 30, 75 zł z VAT).

Dziękujemy. Sprawdź, co dla Ciebie przygotowaliśmy.
POMÓŻ
PRZEKAŻ DAROWIZNE NA "Gucio"
paypal
Akcja robiona w ramach kampanii
Kochaj Mądrze
Dokonaj Darowizny z imieniem
GUCIO
NA PKO BP

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
Wyślij SMS

o treści GUCIO

– pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT),
– pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT),
– pod numer 91979 (koszt 23,37 zł z VAT),
– pod numer 92579 (koszt 30, 75 zł z VAT).

Layla
Nasza historia
9 lutego 2026

Nie każdy pies trafia do nas w dramatycznych okolicznościach.
Ale są też takie historie, które od początku pokazują, że ktoś podjął bardzo konkretną decyzję — by odejść.

Gucia znaleźliśmy na poboczu drogi.
Leżał na zamarzniętej ziemi, nie był w stanie się podnieść. Temperatura wynosiła wtedy –12°C. Był silnie wychłodzony, skrajnie wycieńczony, cały w kołtunach. Jego ciało po prostu przestało reagować.

Kilka metrów dalej leżało kartonowe pudełko z kocem. To nie był wypadek. Ktoś go tam zostawił.

W takich momentach zawsze wraca do nas jedna myśl.
Że istnieje wiele innych dróg.

Można było zadzwonić.
Poprosić o pomoc.
Oddać psa do schroniska.
Zgłosić go do fundacji.
Zapytać, poczekać, spróbować znaleźć rozwiązanie.

Zamiast tego ktoś wybrał najprostszą opcję. Zostawić chorego psa na mrozie i liczyć, że problem zniknie. To nie był brak możliwości. To była decyzja.

W klinice okazało się, że Gucio ma około 3 lat i złamaną miednicę. Najprawdopodobniej został potrącony przez samochód. To właśnie dlatego nie mógł się poruszać i leżał przy ruchliwej trasie bez żadnych szans, jeśli nikt by się nie zatrzymał.

Otrzymał pierwszą pomoc weterynaryjną — badanie, szczepienie, odrobaczenie. Jego stan określono jako ciężki. Silne wychłodzenie, wycieńczenie i uraz wymagający długotrwałego leczenia oraz rehabilitacji.

Dziś Gucio jest pod opieką zaprzyjaźnionych działaczy, z którymi współpracujemy od lat w ramach akcji Zwierzęta bez Granic. Został zabezpieczony, ogrzany i objęty leczeniem. Nie jest już sam.

Ale to wciąż nie jest koniec tej historii.
To jest moment, w którym potrzebne są realne środki.

Gucio przechodzi leczenie i będzie potrzebował dalszej opieki weterynaryjnej, kontroli, rehabilitacji oraz bezpiecznego miejsca na czas dochodzenia do sprawności. To proces. Długi i kosztowny.

Jako fundacja robimy to, co zawsze.
Zatrzymujemy się. Zabieramy. Zabezpieczamy. Leczymy.
Ale bez wsparcia nie jesteśmy w stanie prowadzić takich przypadków dalej.

Dlatego dziś prosimy Was o pomoc dla Gucia.
O wsparcie jego leczenia i dalszej opieki.
O realną szansę, by mógł wrócić do życia bez bólu.

Ktoś kiedyś odszedł.
My zdecydowaliśmy się zostać.
Teraz prosimy Was, żebyście zostali razem z nami.