Pomóż credit card
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ
Wybierz kwotę darowizny:
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ PRZY POMOCY BLIKA
1.Wybierz kwotę darowizny:
2.Wpisz kod i zapłać z blikiem:
Zapłać z Blikiem
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ PRZY POMOCY WIADOMOŚCI SMS
Jeśli kochasz zwierzęta, wyślij SMS o treści CENTAURUS (numer uzależniony jest od kwoty, którą chcesz wesprzeć naszą Fundację):
- pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT),
- pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT),
- pod numer 91979 (koszt 23,37 zł z VAT),
- pod numer 92579 (koszt 30, 75 zł z VAT).

Dziękujemy. Sprawdź, co dla Ciebie przygotowaliśmy.
POMÓŻ
PRZEKAŻ DAROWIZNE NA "Marchewki ⎚"
paypal
Akcja robiona w ramach kampanii
Kochaj Mądrze
Dokonaj Darowizny z imieniem
MARCHEWKI
NA PKO BP

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
Wyślij SMS

o treści MARCHEWKI

– pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT),
– pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT),
– pod numer 91979 (koszt 23,37 zł z VAT),
– pod numer 92579 (koszt 30, 75 zł z VAT).

Marchewki
Nasza historia
18 sierpnia, 2025

AKCJA MARCHEWKOS & BURAKOS

Każdej zimy, kilka razy w sezonie, robimy zbiórkę dla naszych koni. Zbiórkę na coś bardzo prostego i bardzo końskiego: na MARCHEWKI i BURAKI.
Bo to jest najzdrowsze, najświeższe i – paradoksalnie – znacznie tańsze niż wszystkie sztuczne smakołyki, które tak często serwowane są koniom w stajniach. MARCHEWKI i BURAKI to dodatkowa porcja witamin, realne wsparcie organizmu i zwyczajne wzbogacenie diety.

Kiedy mieliśmy tych koni parędziesiąt, MARCHEWKI były codziennością. I to nie kilogram na głowę, nie symbolicznie – tylko naprawdę: ile chciały. Jadły je garściami, z radością, z chrupaniem słyszanym z drugiego końca padoku.
Dziś mamy prawie 1500 koni. I zwyczajnie weszliśmy w tryb oszczędzania.

Jeszcze kilka lat temu MARCHEWKI były u nas częstym gościem. Dzięki Wam. A właściwie – przede wszystkim dzięki Wam.
W tym roku jednak, kiedy ludzie w Polsce mają mnóstwo geopolitycznych problemów, lęków i zmartwień, MARCHEWKA zeszła na drugi plan. I my to rozumiemy. Myślimy też, że nasze konie to rozumieją.

Ale bardzo byśmy chcieli, w tej drugiej części wyjątkowo srogiej – jak na ostatnie lata – zimy, kupić im jeden duży transport MARCHEWEK i BURAKÓW.
Tak, żeby choć przez chwilę miały to, co mają codziennie konie w tych innych, wypasionych stajniach.
Tu zawsze się trochę śmieję – bo nie stać nas na konie z takich stajni i, szczerze mówiąc, nigdy nie było to naszym celem. Ale kiedyś jeden z naszych Darczyńców powiedział coś bardzo prawdziwego: że wystarczy poczekać kilka lat i te konie, które dziś kosztują miliony i jedzą MARCHEWKI, i tak do nas trafią.
Tylko trzy poziomy dalej. Kiedy będą już miały problemy z nogami, ze wzrokiem, kiedy będą stare, wyeksploatowane, straumatyzowane przez człowieka.

Fantastyczne jest to, że te wszystkie konie – osiołki też – nie są roszczeniowe.
One się nie dopominają MARCHEWKI ani niczego więcej. Biorą wszystko, co im dajemy, i są za to ogromnie wdzięczne. Żyją tu i teraz. I naprawdę wielu ludzi mogłoby się od nich uczyć.

Dzisiejsza zbiórka jest właśnie dla nich.
Bo choć nie mamy wypasionych stajni, złotych klamek i indywidualnych padoków – i całe szczęście, że ich nie mamy – to nasze konie też lubią MARCHEWKĘ. Nie są wcale inne od tych z wielkich, pięknych, bogatych stajni, które czasem mają MARCHEWKĘ, a częściej mają sztuczne, zapachowe cukierki, kosztujące znacznie więcej niż prawdziwa MARCHEWKA.

Nie chodzi tu o krytykowanie czegokolwiek.
Chciałam Wam tylko napisać, że chociaż one się nie dopominają, to naprawdę ją lubią. Tak po prostu. Po końsku.

Ta zbiórka jest na MARCHEWKI i BURAKI.
Zobaczymy, ile uda nam się zebrać. Nie zbieramy na konkretną ilość, ale słyszę tu z padoku ciche rżenie, że po kilka MARCHEWEK – tak na koński łeb – to chętnie by zjadły.

Za każde wsparcie, za każdą MARCHEWKĘ – z całego serca dziękujemy Wam w ich imieniu.
I w swoim też. Bo my mamy ogromną przyjemność patrzenia, jak one to wszystko z radością wcinają.