Pomóż credit card
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ
Wybierz kwotę darowizny:
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ PRZY POMOCY BLIKA
1.Wybierz kwotę darowizny:
2.Wpisz kod i zapłać z blikiem:
Zapłać z Blikiem
Wpłata
PRZEKAŻ DAROWIZNĘ PRZY POMOCY WIADOMOŚCI SMS
Jeśli kochasz zwierzęta, wyślij SMS o treści CENTAURUS (numer uzależniony jest od kwoty, którą chcesz wesprzeć naszą Fundację):
- pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT),
- pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT),
- pod numer 91979 (koszt 23,37 zł z VAT),
- pod numer 92579 (koszt 30, 75 zł z VAT).

Dziękujemy. Sprawdź, co dla Ciebie przygotowaliśmy.
POMÓŻ
PRZEKAŻ DAROWIZNE NA "Mama"
paypal
Akcja robiona w ramach kampanii
Kochaj Mądrze
Dokonaj Darowizny z imieniem
MAMA
NA PKO BP

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
Wyślij SMS

o treści MAMA

– pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT),
– pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT),
– pod numer 91979 (koszt 23,37 zł z VAT),
– pod numer 92579 (koszt 30, 75 zł z VAT).

Mama
Nasza historia
26 maja 2025

Matki stare, często schorowane, są niewidome.
Może dlatego, że nie chciały widzieć, co robiono z ich Dziećmi, albo z nimi samymi. Niektóre wyłączyły czucie, bo nie szło wytrzymać. Matki z całej Europy, choć głównie z Polski. Niezależnie od gatunku, pełne oddania i poświęcenia.

Widzieliśmy w ich oczach rozpacz, gdy sprzedawano nam tylko je, a ich Dzieci ładowano na tiry. Widzieliśmy rezygnację, gdy po raz 50 ktoś przychodził, opukiwał je laską i mówił, że są już za stare, by rodzić. Ich wartość spadła do zera. Widzieliśmy obłęd w ich oczach, kiedy oczy ich Dzieci zachodziły mgłą – ze względu na dramatyczne warunki, w jakich żyły.

Ale widzieliśmy też nadzieję, gdy wysuwaliśmy dłonie i dotykaliśmy ich mokrych chrap, nosów albo ryjków. Bo to są Matki, niezależnie od gatunku.

Ktoś ostatnio napisał, że nie mamy prawa nazywać ich Dzieci „Dziećmi”, bo Dzieci są tylko ludzkie. Zignorowaliśmy, bo jakże często Człowiek uzurpuje sobie zbyt wiele praw i narzuca swoją wolę. Tutaj, na tej planecie, gdzie wszyscy jesteśmy tylko gośćmi, jesteśmy tylko na chwilę. Tworzymy wszystko na własną modłę, nie mając do tego żadnego prawa i wykluczając wszelkie zobowiązania wobec słabszych.

Ta nadzieja, która paliła się w ich oczach, przemieniła się w cichą radość życia. Czasem bardzo cichą, jeśli ich życie pełne było bólu i śmierci.

Dzisiaj zbieramy dla Nich.
Mamy około 80 Matek wszelkiego gatunku — nie tylko konie, nie tylko klacze, ale również starsze i młodsze oślice, świnie, kozy, stare bezzębne alpaki, kulawe Matki hodowlane albo z niewydolnością płuc czy krążenia. Przez wielu postrzegane jako „niewydolne życiowo”. A przez nas postrzegane jako Te, które niosą w sobie ukryte piękno.

Każda z Nich marzy o czymś innym i potrzebuje czegoś innego. Przez okrągły rok wtapiają się w stado wszystkich uratowanych zwierząt. Ale dzisiaj, gdy mamy ŚWIATOWY DZIEŃ MATKI, chciałabym wyjąć Ci właśnie Je na światło dzienne. Niech to będzie Ich dzień. Ich 5 minut. Niech przez moment staną się najważniejsze.

Za to wszystko, co Im odebrano, podarujmy Im dzisiaj to, czego każda z naszych 80 Matek najbardziej potrzebuje.

Jedne potrzebują szerokich badań krwi — których nie wykonuje się standardowo. Ale Ich wiek i stan zdrowia bardzo o to wołają. Inne potrzebują pudła suplementów.

Dwie stare klacze — Frania i Siwa — bardzo potrzebują masażu kręgosłupa i zabiegu osteopatii. Reni potrzebny jest okulista, bo traci wzrok w drugim oku. A Małgosia potrzebuje dużej ilości specjalistycznego, rozgrzewającego żelu na stawy.

Ada marzy o bananach — bo jest ogromną fanką bananów i zawsze wyjada je chłopcom, gdy podchodzą do Niej na padoku.

A Świnka Halinka, Matka dziewięciorga prosiąt, które dzisiaj są już wielkie, marzy o wielkim, słonecznym parasolu, pod którym sama, w ciszy, jako nasza najstarsza Świnia, będzie mogła się schować.

Wisełkę chcielibyśmy zabrać do kliniki, żeby kompleksowo zbadać, czemu chudnie — mimo doskonałej paszy, którą Jej zapewniliście.

A Dosia? Dosia nie chce niczego. Dosia jest młodą, dzielną Matką, którą z Rybaka załadowano na ubój chwilę przed tym, jak my przyjechaliśmy. Dosia wyskoczyła za Nim przez drzwi obory i pokruszyła wszystkie nogi. Chcieli Ją ładować następnego dnia, ale dzięki Wam udało się — i dziś Dosia jest z nami. Ale Ona jest twarda. Dosia patrzy tylko swoimi wielkimi, czarnymi ślepiami, jakby prosiła, żeby pomóc tym słabszym Matkom. Bo na to zasługują.

Zbieramy dzisiaj pięć tysięcy złotych dla Matek wszystkich gatunków, które są pod naszą opieką. To łącznie ponad 2300 zwierząt i 80 najbardziej potrzebujących.

Proszę, zrób Im DZIEŃ MATKI.
Niech jeden dzień w roku należy właśnie do Nich.
Póki są.


Tu możesz pomóc Bubu i Bajce


Tu możesz pomóc Zuzie i jej małemu