
❗️Trzy muszkieterki stają do najważniejszej walki w swoim życiu. Przeczytaj.

Z samego rana otwieramy bramę. Na pokładzie trzy kolejne pacjentki. Trzy starsze maltanki, o których musimy Wam opowiedzieć, bo razem z nimi przyjechały całe lata krzywdy. Eksploatacja. Kolejne ciąże i porody. Choroby pozostawione bez leczenia. Tyle cierpienia w trzech małych psich ciałach. Są już u nas, a my błagamy Was o pomoc. Ich ratunek dopiero się zaczyna. Teraz trzeba znaleźć pieniądze na wszystko, czego przez lata im odmawiano.
One już zapłaciły za ten interes. Własnym zdrowiem. Przez kilka lat rodziły dwa razy w roku. Kolejne szczenięta oznaczały kolejne pieniądze, a ich matkom przybywało dolegliwości, którymi nikt się nie zajmował. Dzisiaj przyjechały do nas starsze, z guzami na listwach mlecznych, zębami w tragicznym stanie, zapaleniem oczu i uszu, odparzoną skórą. Tak wygląda rachunek za lata zarabiania na zwierzętach. I to właśnie one muszą teraz ponosić jego najcięższą część.
Nazwaliśmy je Trzema Muszkieterkami. Dzisiaj rozpoczynamy akcję dla całej trójki, bo każda potrzebuje leczenia i każda zasługuje na własny dom. Bardzo chcemy, żeby najbliższe święta spędziły już przy swoich ludziach. Żeby po tylu latach rodzenia szczeniąt wreszcie same zostały otoczone troską. Ale przed nami badania, zabiegi, wizyty i codzienna opieka. Bez Waszej pomocy trudno będzie udźwignąć wszystkie te potrzeby.

Przyjechały niewysterylizowane. U jednej z suczek w ostatniej chwili wykryto ropomacicze. Już początek opieki pokazał, jak pilnie potrzebowały lekarza. Teraz musimy dokładnie zająć się zdrowiem każdej z nich. Zdiagnozować guzy na listwach mlecznych, ustalić dalsze postępowanie i zaplanować konieczne zabiegi. Nie możemy poprzestać na tym, co widać na pierwszy rzut oka. Chcemy wiedzieć, z czym mierzy się każda z naszych Muszkieterek, i zapewnić jej potrzebną pomoc.
Wszystkie trzy potrzebują zabiegów stomatologicznych. Ogromny kamień nazębny i tragiczny stan pyszczków to kolejna część zaniedbań, z którymi przyjechały. Do tego leczenie oczu i uszu – u jednej suczki problemy z uszami są już przewlekłe. Jest też podrażniona, odparzona skóra, która wymaga odpowiedniej pielęgnacji, specjalistycznych szamponów i regularnego doglądania. Uporządkowanie sierści to dopiero początek. Pod nią pozostaje wszystko, co trzeba wreszcie otoczyć opieką.
Zbieramy na diagnostykę, konieczne zabiegi, leczenie zębów, oczu i uszu, leki, preparaty do pielęgnacji skóry oraz opiekę podczas dochodzenia do zdrowia. To trzy pacjentki, trzy historie chorób i wiele potrzebnych wizyt. Każdej trzeba poświęcić czas. Każdej dopilnować leczenia. Za każdą stanąć również wtedy, gdy przyjdzie zapłacić kolejny rachunek. Dlatego tak bardzo prosimy Cię dzisiaj o wsparcie.
Będziemy też szukać trzech odpowiedzialnych domów. Ludzi gotowych przyjąć starszą maltankę razem z jej historią i potrzebami. Dopilnować zaleceń, podać lek, pojechać na kontrolę. Zostać przy niej, gdy znów przyjdzie trudniejszy dzień. Chcemy, żeby mogły przeprowadzić się do takich domów, kiedy pozwoli na to ich zdrowie. Marzymy, żeby udało się jeszcze przed świętami. Żeby każda miała już wtedy swojego człowieka i miejsce, w którym zostanie na zawsze.
Prosimy, pomóż naszym Trzem Muszkieterkom. Dorzuć się do leczenia, udostępnij ich historię, pomóż nam dotrzeć do ludzi, którzy mogliby je adoptować. Za bramą zostało ich dawne życie. Tutaj zaczyna się walka o to, żeby kolejne lata mogły przeżyć otoczone troską, z pomocą lekarzy i u boku własnych ludzi. Są już u nas. Teraz potrzebują Was, żeby ta szansa mogła się spełnić.
Koniec zbiórki
6 grudnia, 2026
Wpłać darowiznę bezpośrednio na konto Fundacji.