❗️Persi. 43°C gorączki, zaledwie 2 kg i wyniki krwi tak niskie, że aparat nie potrafi ich odczytać❗️
Persi trafiła do Naszego schroniska w Hiszpanii z temperaturą sięgającą 43°C. Z trudem łapała oddech, mocno się śliniła, a jej stan nie pozwalał czekać nawet chwili. Jej stan nie pozwalał czekać ani chwili, dlatego Alba natychmiast zawiozła Persi do kliniki weterynaryjnej. Dzisiaj nadal tam przebywa. Hospitalizowana, pod stałą kontrolą lekarzy i podłączona do leczenia, które ma dać jej organizmowi choć trochę siły do dalszej walki.
Wystarczy położyć Persi na wadze, żeby zobaczyć skalę wyniszczenia. Dorosła kotka jej wielkości powinna ważyć około pięciu kilogramów. Persi waży zaledwie dwa. Pod futrem zostały właściwie same kości. Jest skrajnie niedożywiona i niebezpiecznie odwodniona, a potężna infekcja obciąża organizm, który niemal nie ma już żadnych rezerw. Jej leukocyty, neutrofile i pozostałe parametry krwi są tak zaburzone, że części z nich aparatura nie potrafi nawet oznaczyć. Nie dlatego, że badanie się nie udało. Ich wartości spadły tak nisko.
Lekarze prowadzą szeroką diagnostykę, żeby znaleźć źródło infekcji i dobrać leczenie, zanim organizm Persi przestanie sobie z nią radzić. Potrzebne są kolejne badania, intensywne nawadnianie, leki, kontrolowanie temperatury i oddechu oraz regularne sprawdzanie parametrów krwi. Każda zmiana ma znaczenie, bo przy tak ciężkim stanie nawet niewielkie pogorszenie może odebrać jej to, co udało się wcześniej ustabilizować.

Infekcja i wyniszczenie to jednak nie wszystko. Persi doznała również poważnego urazu głowy, a jej szczęka jest mocno przesunięta. Wszystkie obrażenia skupiają się właśnie w tej okolicy. Mogła zostać potrącona przez samochód albo celowo uderzona. Bez względu na to, jak doszło do urazu, nie było to lekkie uderzenie. Jej głowa przyjęła ogromną siłę, a naprawienie szczęki może wymagać trudnej i skomplikowanej operacji.

Najpierw Persi musi jednak odzyskać choć część sił. Operowanie dwukilogramowej, skrajnie odwodnionej i niedożywionej kotki z dramatycznymi wynikami krwi oznacza ogromne ryzyko. Dlatego lekarze muszą działać etapami. Opanować infekcję, nawodnić organizm, poprawić parametry i dopiero wtedy ocenić, kiedy oraz w jaki sposób można bezpiecznie zająć się szczęką. To nie będzie jedna wizyta ani jeden lek. Przed Persi hospitalizacja, intensywne leczenie i kolejne decyzje podejmowane zgodnie z tym, jak jej organizm odpowie na pomoc.

W Hiszpanii pomagamy zwierzętom, które trafiają do Alby wtedy, gdy ich stan dawno przestał być błahy. Persi jest jednym z nich. Przyjechała do schroniska na granicy wytrzymałości, a zamiast chwili odpoczynku natychmiast rozpoczęła najważniejszą walkę swojego życia. Teraz każda doba w klinice oznacza badania, leki, płyny, opiekę i kolejne koszty. Ale oznacza również następny dzień, którego bez tej pomocy mogłaby nie dostać.
Dzisiaj Persi nie walczy jeszcze o wygodne legowisko ani nowy dom. Walczy o oddech, prawidłową temperaturę, lepsze wyniki krwi i każdy gram, który jej ciało zdoła odzyskać. Walczy o to, żeby przeżyć wystarczająco długo, by lekarze mogli naprawić jej szczękę i dać jej coś więcej niż samo przetrwanie.
Pomóżcie nam utrzymać Persi w tej walce. Ma dwa kilogramy wyniszczonego ciała, ale nadal całym sobą próbuje zostać z nami. Teraz potrzebuje ludzi, którzy nie pozwolą jej przestać.
Koniec zbiórki
25 października, 2026