Na ratunek kotom - Fundacja Centaurus Przejdź do treści
Stań się głosem tych, którzy nie mogą mówić.
Na_ratunek_kotom

Na ratunek kotom

Zostań częścią ich świata.

Zakończona 13 października, 2026

Siedzi pod ścianą stajni. Nie podchodzi. Nie miauczy. Nawet nie ucieka. Patrzy tylko. Cicho. Uważnie. Na pierwszy rzut oka – „zwykły kot”. Ale gdy podejdziesz bliżej, widzisz więcej: wychudzone ciało, matową sierść, oczy, które mówią jedno – przetrwałem, ale ledwo.

Takich jak on są u nas dziesiątki. Jesteśmy Fundacją Centaurus. Od ponad 20 lat ratujemy zwierzęta i stworzyliśmy w Polsce największy na świecie azyl dla koni i osłów – dziś żyje tu blisko 1500 uratowanych istnień. Ale między stajniami, magazynami i budynkami jest jeszcze inny świat. Cichszy. Mniej widoczny.

Na_ratunek_kotom2.jpeg
Na_ratunek_kotom3

Świat kotów. One nie proszą. Nie ustawiają się przy bramie. Nie patrzą w oczy tak jak psy. Po prostu są.

Na_ratunek_kotom4
Na_ratunek_kotom5

Krążą między zabudowaniami. Śpią w sianie. Pojawiają się wieczorem, kiedy robi się spokojniej. Część z nich jest z nami od lat. Inne przychodzą tylko na chwilę – na jedzenie, na schronienie, na oddech od ulicy. Wiele z nich to koty po przejściach. Chore. Stare. Dzikie. Zranione przez ludzi albo życie.

Na_ratunek_kotom6
Na_ratunek_kotom8

Każdego dnia robimy dla nich to, co możemy. Karmimy. Łapiemy na leczenie. Sterylizujemy, żeby nie rodziły się kolejne kocięta skazane na ten sam los. Reagujemy, gdy któryś z nich przestaje jeść, znika albo cierpi. Ale prawda jest prosta: jest ich coraz więcej. Jednego lata w jednym ośrodku pojawiło się ponad 100 nowych kotów. Sto historii. Sto istnień. Sto problemów, które trzeba było rozwiązać natychmiast.

Na_ratunek_kotom11
Na_ratunek_kotom9

Niektóre znalazły domy. Wiele zostało z nami. Bo nie miały dokąd pójść. Dziś żyją, bo mają nas. A my… potrzebujemy Ciebie.

Na_ratunek_kotom10
Na_ratunek_kotom11.jpeg

Ta zbiórka to konkretna pomoc dla kotów, które są tu teraz i które dopiero się pojawią:

20 zł – to kilka dni pełnej miski dla jednego kota
50 zł – to zapas karmy dla tych, które przychodzą codziennie
100 zł – to wizyta u weterynarza i podstawowe leczenie
200 zł i więcej – to realny wkład w sterylizację albo ratowanie chorego kota

Miesięcznie to ponad 10 000 zł. Tyle kosztuje ich codzienne przetrwanie.

Na_ratunek_kotom12

Bez tego… nie damy rady. Wśród nich są koty, które nie widzą. Takie, które chodzą na trzech łapach. Takie, które już nigdy nie będą w pełni zdrowe. Ale są też takie, które potrzebują tylko jednego: miski jedzenia. Dziś. Jutro. Pojutrze. Bo głód wraca codziennie.

Na_ratunek_kotom13

One nie mają swojego człowieka. Nie mają domu. Nie mają nikogo, kto weźmie za nie odpowiedzialność. Mają tylko to miejsce. I ludzi, którzy się nie odwrócili. Jeśli możesz – dołącz do nich. Wpłać. Pomóż. Zostań częścią ich świata.

Dziękujemy, kotów

Ta zbiórka się zakończyła. Wpłaty na tę zbiórkę nie są już przyjmowane.

Galeria

Zostaw komentarz

Trwające zbiórki

Inne aktywne zbiórki

Właśnie teraz
Zgoda na pliki cookie Używamy cookies do obsługi strony, personalizacji treści i reklam. Polityka prywatności
O pliki cookies dba CookieBaner.pl