Dharma - Fundacja Centaurus Przejdź do treści
Stań się głosem tych, którzy nie mogą mówić.
Dharma_2

Dharma

WPŁAĆ DLA DHARMA
Walka o życie 9 października, 2026 Kończy się 25 października, 2026

❗️DHARMA. Jej walka nie kończy się nigdy. Teraz stawką jest każdy oddech.

Dharma chce ruszyć przed siebie. Ekscytuje się spacerem, próbuje dotrzymać kroku swojej starszej siostrze Mantrze i przez chwilę zachowuje się tak, jakby jej ciało nie stawiało żadnych granic. Potem pojawia się ciężki, głośny oddech. Powietrze z coraz większym trudem przedostaje się przez zwężone drogi oddechowe. Dharma zwalnia, przegrzewa się, a jej opiekunowie próbują ją uspokoić i pomóc jej złapać coś, co dla większości zwierząt przychodzi bez wysiłku. Kolejny oddech. Potem następny. I jeszcze jeden.

Dharma_7.jpeg

Dharma cierpi na BOAS, czyli zespół obturacyjny dróg oddechowych psów krótkoczaszkowych. Jej anatomia utrudnia swobodne oddychanie, szczególnie podczas ruchu, ekscytacji i wysokich temperatur. Wiosna i lato, które powinny oznaczać spacery, trawę oraz słońce, mogą ponownie stać się dla niej miesiącami duszności i nieustannej walki organizmu o powietrze. Dharma potrzebuje operacyjnej korekty nosa i podniebienia. Tylko zabieg może otworzyć przed nią drogę do życia, w którym każdy większy wysiłek nie kończy się rozpaczliwym łapaniem oddechu.

A przecież jej ciało już od początku dostało znacznie więcej do udźwignięcia, niż powinno przypaść jednemu, młodemu psu. Dharma została porzucona przez pseudohodowlę, później uratowana przez nas, a następnie adoptowana przez ludzi, którzy zobaczyli w jej przerażonych oczach nie problem, lecz członka rodziny. W dniu adopcji jej wątroba była w bardzo złym stanie. Leczenie pozwoliło ją ustabilizować, ale szybko pojawiły się kolejne objawy. Dharma chodziła niepewnie, a tylne łapy wyraźnie odmawiały jej posłuszeństwa.

Dharma_4.jpeg

Rezonans wykonany w specjalistycznej klinice pokazał rozległe deformacje kręgosłupa i zagrożenie niepełnosprawnością. Zmiany są nieoperacyjne. Dharma będzie potrzebowała rehabilitacji przez całe życie, żeby jak najdłużej zachować sprawność i możliwość samodzielnego poruszania się. Problemy neurologiczne wpływają również na oddawanie moczu i kału. Dharma nie zawsze czuje nadchodzącą potrzebę i nie potrafi jej kontrolować. Dom wypełniły podkłady higieniczne, kolejne ćwiczenia i codzienność podporządkowana jej potrzebom. Nie zmieniło się tylko jedno: decyzja, że zostaje i że będzie kochana dokładnie taka, jaka jest.

Przeszła również zabieg usunięcia zmiany z łapy, która budziła podejrzenie nowotworu. Regularnie uczestniczy w rehabilitacji, chociaż ćwiczenia nie zawsze są dla niej łatwe ani przyjemne. Dharma pozostaje jednak uparta, odważna i pełna życia. Lgnie do ludzi, wdrapuje się na kolana, szuka bliskości i próbuje uczestniczyć we wszystkim, co dzieje się wokół. Ma obok Mantrę, starszą siostrę również uratowaną z pseudohodowli, która przyjęła ją pod swoją opiekę. Ma rodzinę, która nie odeszła po pierwszej, drugiej ani kolejnej diagnozie. Zabrakło już tylko pieniędzy na krok, którego nie można zastąpić miłością ani najlepszą domową opieką.

Dharma_3.jpeg

Opiekunowie Dharmy przez cały ten czas finansowali badania, leczenie i rehabilitację obu adoptowanych suczek. Dzisiaj ich oszczędności się skończyły, ale problemy Dharmy nie poczekają, aż uda się zbudować je od nowa. Przed kolejnymi ciepłymi miesiącami trzeba wykonać zabieg, który pozwoli jej swobodniej oddychać. Kręgosłupa nie naprawimy. Nie cofniemy zmian, z którymi przyszła na świat, ani nie odbierzemy jej konieczności dalszej rehabilitacji. Możemy jednak zawalczyć o to, żeby przez następne lata nie dusiła się przy każdym spacerze, zabawie i chwili radości.

Dharma ma dopiero trzy–cztery lata. Przed nią może być jeszcze dekada życia. Dekada przytulania się do ludzi, odpoczynku obok Mantry, spacerów i tej szalonej radości, która nadal przebija przez wszystkie ograniczenia jej ciała. Ale najpierw musi móc swobodnie zaczerpnąć powietrza.

Dzisiaj prosimy Cię o pomoc w opłaceniu operacji nosa i podniebienia Dharmy. Nie naprawimy wszystkiego, co zniszczyła nieodpowiedzialna hodowla. Możemy jednak naprawić to, co każdego dnia odbiera jej oddech. Pomóż nam sprawić, żeby następnej wiosny Dharma nie musiała wybierać pomiędzy radością ze spaceru a możliwością oddychania. Żeby mogła ruszyć za Mantrą, poczuć trawę pod łapami i nie zatrzymywać się tylko dlatego, że jej ciało nie potrafi nabrać wystarczająco dużo powietrza.

Pomóżmy Dharmie oddychać. Bez walki. Bez paniki. Tak zwyczajnie, jak powinien móc oddychać każdy pies.

Pomoc dla Dharmy

Wybierz kwotę:

Koniec zbiórki

25 października, 2026

00
Dni
00
Godz
00
Min
00
Sek

Galeria

Zostaw komentarz

Trwające zbiórki

Inne aktywne zbiórki

Właśnie teraz