
❗️Czarny ma dopiero pięć lat. Prosimy, pomóż nam ulżyć mu w bólu.
Ile życia może zabrać ból? Czarnemu zabrał już część tego, które dopiero zaczynamy poznawać. Trafił pod naszą opiekę kilka tygodni temu. Przyjechał duży, kudłaty kot, a razem z nim wszystko, czego nie da się przekazać przy przyjęciu zwierzęcia. Przyzwyczajenia, doświadczenia, dolegliwości, których sam nam przecież nie wymieni. Teraz poznajemy go podczas kolejnych wizyt u lekarza. Dotyk w okolicy bioder boli. Okolica kręgosłupa również. Czarny chodzi z nisko opuszczonym zadem, jest osowiały. Ma apetyt, ale poza tym trudno doszukać się w nim sił.
Dzisiaj bardzo potrzebujemy Was przy nim. Bo przyjąć chore zwierzę to również przyjąć wszystkie jego następne dni. Te, w których lek pomoże, i te, w których znów trzeba będzie szukać pomocy. Kolejne wizyty, badania, wykupione recepty. Przy Czarnym ta odpowiedzialność przyszła niemal od razu. Jeszcze dobrze się u nas nie rozgościł, a już musimy prosić o wsparcie, żeby udźwignąć jego leczenie. Trudno patrzeć, jak pięcioletni kot gaśnie, kiedy przed nim powinno być jeszcze tyle życia.

Przez chwilę zobaczyliśmy, ile może zmienić ulga. Po podaniu leku przeciwbólowego Czarny ożywił się. Potem znów przyszła osowiałość. To właśnie jest teraz najtrudniejsze. Pomoc już się rozpoczęła, a jemu nadal nie jest dobrze. Zrobiliśmy badania krwi, USG i RTG. W biodrach stwierdzono nieprawidłowości, w tym nierówną powierzchnię główki prawej kości udowej. Otrzymuje leki, obserwujemy ich działanie. W zaleceniach jest konsultacja ortopedyczna lub dalsze leczenie farmakologiczne, zależnie od tego, jak będzie na nie odpowiadał.

Za tym wszystkim jest Czarny, który musi przeżyć każdy dzień do następnej wizyty. Dla niego ten czas ma znaczenie. Chcemy jak najszybciej ustalić postępowanie, które przyniesie mu trwalszą ulgę. Bardzo chcemy, żeby mógł odnaleźć się w nowym miejscu, poznać ludzi, wybrać sobie ulubiony kąt. Na razie ból przyjechał tu razem z nim i zajmuje zbyt dużą część jego życia.
Dlatego prosimy Cię o pomoc w opłaceniu wykonanych badań, wizyt, leków i dalszej opieki weterynaryjnej. Każdy taki podopieczny to kolejne zobowiązanie, a przecież pod naszą opieką są ich setki. Każdemu trzeba podać jego lek, opłacić jego badanie, dotrzymać obietnicy, którą złożyliśmy, przyjmując go do nas. Dzisiaj prosimy, pomóż nam dotrzymać jej Czarnemu.

Jeśli możesz przeznaczyć na niego piątaka albo dychę, z całego serca dziękujemy. Jeśli możesz udostępnić ten apel, pomóż nam dotrzeć do kolejnych osób.
Dopiero zaczynamy poznawać Czarnego. Chcielibyśmy poznać również tego kota, którym będzie, kiedy wreszcie przestanie boleć. Dajmy mu na to szansę. ❤️
Koniec zbiórki
30 listopada, 2026
Wpłać darowiznę bezpośrednio na konto Fundacji.