❗️LOLEK. Ma zaledwie dwa tygodnie, waży pół kilograma i już walczy o swoje oko. Pomóż nam uratować to maleństwo!❗️
Lolek został znaleziony w polu. Sam, bez mamy, bez nikogo, kto mógłby go nakarmić, ogrzać i ochronić. Ma zaledwie dwa tygodnie. W tym wieku kocięta powinny jeszcze tulić się do matki, spać wtulone w rodzeństwo i poznawać świat z bezpiecznego miejsca. Tymczasem Lolek już na samym początku życia musiał zmierzyć się z czymś, z czym nie powinien mierzyć się żaden tak mały kot.

Kiedy trafił pod naszą opiekę, od razu zabraliśmy go do weterynarza. Jego oko było w bardzo złym stanie. Jedna z powiek jest wysunięta, oko wygląda niepokojąco i wymaga pilnej konsultacji okulistycznej. Do tego doszło zarobaczenie i osłabienie maleńkiego organizmu. Lolek waży zaledwie 506 gramów. To naprawdę garstka życia, która bez pomocy człowieka nie ma żadnych szans poradzić sobie sama.
Rozpoczęliśmy leczenie. Lolek otrzymuje leki, preparaty wspierające jego organizm i krople do oczu. Ale to dopiero początek. Przed nim pilna wizyta u specjalisty, dalsze kontrole i leczenie, od którego zależy przyszłość jego oka. Dziś nie wiemy jeszcze, czy uda się je w pełni uratować. Wiemy natomiast, że nie możemy zwlekać.

Patrzymy na Lolka i trudno uwierzyć, że tak maleńkie stworzenie zdążyło już tyle przejść. Nie zna jeszcze świata. Nie wie, czym jest ciepły dom, pełna miseczka i spokojne dzieciństwo. Zamiast tego poznał zimno pola, samotność i gabinet weterynaryjny. A przecież całe życie powinno być jeszcze przed nim.
Zbieramy na leczenie Lolka. Na konsultację okulistyczną, potrzebne leki, badania i kolejne wizyty, które pozwolą nam zadbać o jego zdrowie. Dla jednego maleńkiego kociaka to ogromna kwota. Ale jeśli połączymy siły, możemy dać mu szansę na przyszłość, której o mało nie stracił, zanim zdążył ją poznać.
Lolek nie poprosi o pomoc. Nie opowie, jak znalazł się sam w polu ani jak bardzo potrzebuje dziś naszej opieki. Ma tylko swoje maleńkie łapki, chore oko i ludzi, którzy postanowili o niego zawalczyć.
Prosimy, pomóż Lolkowi. Każda wpłata przybliża nas do zapewnienia mu dalszego leczenia. Nawet kilka złotych ma znaczenie, kiedy po drugiej stronie jest życie ważące zaledwie pół kilograma.
Nie pozwólmy, żeby historia Lolka skończyła się, zanim tak naprawdę się zaczęła. Dajmy mu szansę dorosnąć. Zobaczyć świat. I przekonać się, że potrafi być dobrym miejscem dla tak małego kota.

Koniec zbiórki
20 listopada, 2026