
Gapcio patrzy w obiektyw, a potem wtula łepek w mamę i zamyka oczy. Jakby na dzisiaj wystarczyło mu już oglądania świata. Balbinka wciąż jest obok. Ale spójrz, jaki świat dostał ten mały na początek. Ściany obory, chłód i głosy ludzi, którzy rozmawiają o sprzedaży. Tutaj można ustalić cenę za oboje i umówić ich wyjazd do rzeźni. Tobie pokazujemy matkę z dzieckiem. W tym miejscu wycenia się dwa konie. I właśnie w takim świecie Gapcio próbuje jeszcze schować się przy mamie.

Balbinka przez lata rodziła źrebięta. Jej kolejne dzieci odchodziły do ludzi, a ona zostawała, żeby dać następne. Tak wyglądała jej przydatność. W jej życiu nawet macierzyństwo miało służyć człowiekowi. Kolejny źrebak oznaczał kolejne plany, możliwości, pieniądze. Tyle można było wokół niej poukładać. Teraz przydałoby się poukładać coś dla niej. Opiekę, odpoczynek, spokojną starość. Człowiek znalazł jednak prostsze rozwiązanie. Sprzedać. Razem z małym. Znasz już tę końcówkę rachunku z naszych apeli: po latach korzystania z konia można jeszcze zarobić na jego odejściu. Piszę Ci o tym wprost, bo właśnie do takiego momentu dotarła Balbinka.
Gapcio nie ma za sobą tych lat. Ma mamę.

Cała jego dotychczasowa historia mieści się blisko jej boku. Jeszcze niewiele można o nim opowiedzieć bez opowiadania o niej. To przy Balbince zaczyna poznawać świat, do niej wraca, przy niej potrafi zamknąć oczy. Za jakiś czas mógłby znaleźć sobie kolegę, odkryć, że można pobiec trochę dalej, zainteresować się czymś bardziej niż własną mamą. Ale do tego trzeba najpierw dorosnąć.
Zatrzymaj się przy tym na chwilę, proszę. On dopiero ma zebrać swoje wspomnienia. Na razie prawie w każdym jest ona.
I właśnie z nią ma pojechać na ubój. Wspólny transport również może oznaczać koniec rodziny. Samo pozostawienie ich razem niczego jeszcze nie załatwia, kiedy człowiek wyznaczył im taki kierunek. Potrzebujemy Ciebie, żeby można było go zmienić.

Dlatego rozpoczynamy wielką akcję po 3400 zł zadatku za Balbinkę i Gapcia. To potężna kwota, ale potrzebujemy jej, żeby rozpocząć ratowanie obojga. Mamy około 60 godzin. W piątek wieczorem musimy przekazać zadatek. Potem pozostanie zebranie reszty środków na wykup i opłacenie transportu. Teraz prosimy Cię o pomoc w wykonaniu tego pierwszego kroku. O udział w kwocie, dzięki której będziemy mogli zacząć ich stamtąd zabierać.
Bardzo chcielibyśmy kiedyś przyjąć taką matkę po prostu na emeryturę. Usłyszeć, że przez lata była potrzebna, więc teraz człowiek chce jej zapewnić dobre miejsce. Że przywiózł ją razem z małym, bo zależy mu na ich dalszym życiu. Przy Balbince znów trzeba najpierw zapłacić za możliwość opiekowania się nią. Wiesz, jak osobliwa jest ta sytuacja. Chcemy przejąć utrzymanie konia, wydatki i odpowiedzialność za jego starość. Za zgodę na to również musimy uzbierać pieniądze.

A potem moglibyśmy już zajmować się nimi samymi. Przygotować miejsce, przyjąć do naszych uratowanych kucyków. Zająć się Balbinką i pozwolić Gapciowi stopniowo odkrywać, że świat sięga dalej niż bok mamy. Chcemy doczekać również tej chwili, kiedy mały zacznie jej przeszkadzać swoimi pomysłami. Kiedy Balbinka odsunie się o kilka kroków, żeby odpocząć od własnego dziecka.
Zwyczajna rzecz. Na pastwisku można przejść obok niej obojętnie. Tutaj oddalibyśmy wiele, żeby móc kiedyś pokazać Ci właśnie taką scenę.
Do piątku wieczorem potrzebujemy zebrać zadatek. Proszę, dołóż dla nich 10, 20, 50 zł albo tyle, ile możesz. Jeśli możesz pokryć większą część tej kwoty, bardzo nam pomożesz. Udostępnij apel, wyślij go znajomym. Niech za Twoim zatrzymaniem się przy tym zdjęciu pójdzie następna osoba. Może właśnie przez Ciebie dotrze do nas człowiek, którego wpłata pozwoli zamknąć ten etap.
Od lat razem z Wami przyjmujemy konie z takimi historiami. Potem przychodzą kolejne dni, zimy, wizyty lekarzy, zwyczajne obowiązki przy zwierzętach, które miały już ich nie doczekać. Bardzo chcemy dołączyć do nich Balbinkę. A Gapciowi pozwolić dopiero zacząć własną opowieść.
Balbinka przez lata oddawała człowiekowi kolejne dzieci.
Niech teraz człowiek odda jej czas przy tym jednym.

Koniec zbiórki
31 października, 2026
Wpłać darowiznę bezpośrednio na konto Fundacji.