BELLA. Przeżyła panleukopenię. Teraz walczymy o życie, jakie zostało jej po chorobie.
Z całego miotu została Bella. Jedna mała, czarno biała kotka, która miała nie przetrwać nawet pierwszej nocy w klinice. Panleukopenia zabierała kolejne kocięta, a kiedy przyjęto Bellę do szpitala, nikt nie odważył się powiedzieć, że będzie dobrze. Była w stanie, w którym liczyła się właściwie każda następna godzina. A jednak rano nadal tam była. Potem przyszedł kolejny dzień. I następny. Bella przeżyła. Tylko że czasem wygrana z chorobą nie oznacza jeszcze końca walki. Panleukopenia odeszła, ale zostawiła ślad w jej układzie nerwowym.
Dziś Bella żyje z uszkodzeniami neurologicznymi. Jej ruchy bywają nieskoordynowane, ciało nie zawsze reaguje tak, jak powinno, a zwykłe przejście kilku kroków potrafi wyglądać zupełnie inaczej niż u zdrowego kociaka. To nie znaczy jednak, że nic już nie można zrobić. Bella jest bardzo młoda, a to daje nadzieję, że dzięki rehabilitacji, dalszemu leczeniu i regularnej pracy część objawów można zmniejszyć, poprawić jej sprawność i sprawić, żeby codzienność była dla niej po prostu łatwiejsza.

Hiszpania jest tu tylko miejscem, w którym ta historia się wydarzyła. Bo takich zwierząt nie ratuje się jednym zdjęciem ani jedną wizytą. Najpierw jest walka o życie, później przychodzi moment, w którym trzeba zmierzyć się z konsekwencjami tego, co organizm przeszedł. I właśnie w tym miejscu jest dziś Bella. Już nie na granicy śmierci, ale jeszcze bardzo daleko od końca leczenia. Przed nią rehabilitacja, kontrole, dalsza opieka i cała praca nad tym, żeby odzyskała tyle sprawności, ile będzie możliwe.

Nie możemy Wam obiecać, że Bella odzyska kiedyś pełną sprawność. Nikt dziś nie jest w stanie powiedzieć, jak daleko uda się dojść dzięki rehabilitacji i leczeniu. Ale przecież jej życie nie musi być idealne, żeby było dobre. Możemy zrobić bardzo dużo, żeby Bella lepiej panowała nad swoim ciałem, łatwiej się poruszała i z każdym kolejnym tygodniem zyskiwała więcej samodzielności. Ma dopiero dwa miesiące, a właśnie ten młody organizm daje nam nadzieję, że przed nią jest jeszcze wiele do wypracowania.

I dlatego prosimy Cię o pomoc nie tylko dla kota, który przeżył. Prosimy o pomoc dla Belli, która po tej wygranej nadal potrzebuje ludzi obok. Leczenie uratowało jej życie. Rehabilitacja może zdecydować o tym, jak to życie będzie wyglądało dalej.
Pomóż nam zostać z nią na tym kolejnym etapie. Bella już udowodniła, że potrafi walczyć. Teraz my musimy zrobić wszystko, żeby ta walka naprawdę była czegoś warta.