❗️Badu był atrakcją. Teraz czeka na kupca u handlarza. 700 zł zaliczki, żeby zatrzymać wyjazd na rzeź
Całe życie Badu kręciło się wokół ludzi. Był przecież jedną z głównych atrakcji. To do niego podchodzili, przy nim zatrzymywali się na chwilę, z nim chcieli mieć zdjęcie. Przez lata miał być powodem do uśmiechu, wspomnieniem z wycieczki, opowieścią po powrocie do domu. A kiedy skończyła się jego rola w tych wszystkich ludzkich historiach, dla niego został już tylko jeden bilet. Na rzeź. Dostaliśmy wiadomość o ośle u handlarza. Właściwie osły były dwa, ale dziś rano w rozmowie handlarz mówi, że drugi gdzieś po drodze złamał nogę. Został tylko Badu. To jego widzisz na zdjęciu, w tym obdrapanym miejscu, tak daleko od świata, w którym był atrakcją. „Całkiem fajny osioł. No, chłopaki, bierzcie go” – zachęca handlarz, jakby chodziło o rzecz, na którą właśnie szuka kupca. I właśnie tutaj w historii Badu po raz pierwszy pojawia się nadzieja. Dzisiaj ma postać 700 zł zaliczki. Tyle trzeba wpłacić, żeby zatrzymać jego wyjazd na rzeź i dać nam czas na zebranie reszty.
Badu stracił znajome otoczenie i ludzi, przy których mieszkał. Ma za sobą wyjazd do handlarza, a przed sobą kolejną zmianę. Patrzę na niego i myślę, jak łatwo zwierzę zostaje z całym ciężarem ludzkich decyzji. Człowiek zamyka przedsięwzięcie, sprzedaje to, co po nim zostało, zajmuje się czymś następnym. Osioł jedzie tam, gdzie znajdzie się kupiec.
Właśnie na tym etapie poznajesz Badu. Kiedy jego dalszy los znowu zależy od sprzedaży. Bardzo chcemy, żeby tym razem za pieniędzmi przyszła odpowiedzialność za niego na całe życie.
Bo przy takich historiach zawsze zostaje we mnie złość. Zwierzę było wystarczająco ważne, żeby umieścić je wśród atrakcji. Po zamknięciu miejsca trafia do handlarza. Jakby zainteresowanie jego losem można było zakończyć razem z działalnością. Przecież przyjmując osła, bierze się na siebie również dzień, w którym przestanie przyciągać odwiedzających. I wszystkie dni po nim.
Badu właśnie w nich żyje.

Chcemy go wykupić i przyjąć pod opiekę Centaurusa. Zapewnić utrzymanie, opiekę weterynaryjną i stałe miejsce wśród innych osłów. Poznać go także poza tą historią. Dowiedzieć się, jaki jest, co lubi, jak odnajdzie się w stadzie. Dzisiaj wiemy o nim przede wszystkim, skąd przyjechał i gdzie jest do sprzedania. Bardzo chcemy móc opowiedzieć Ci o nim więcej.
Potrzebujemy 700 zł zaliczki na wykup Badu. Prosimy Cię o udział w tej akcji. Dołóż 5, 10, 20 zł albo tyle, ile możesz. Przekaż jego historię dalej, pomóż nam zebrać ludzi, dzięki którym uda się rozpocząć wykup.
Badu długo był osłem, którego można przyjść obejrzeć. Teraz potrzebuje ludzi, którzy zainteresują się nim również po wyjściu.
Dzisiaj prosimy, bądź jednym z nich.

Koniec zbiórki
4 listopada, 2026
Wpłać darowiznę bezpośrednio na konto Fundacji.