
❗️ALMA. CHOROBA ZNISZCZYŁA JEJ SKÓRĘ. ZNALEZIONO JĄ PRZY WYSYPISKU. DZISIAJ WOŁAMY O POMOC DLA NIEJ. 💔
Alma powinna móc położyć głowę na czyichś kolanach i zasnąć. Dzisiaj tę głowę pokrywają rany i grube strupy. Choroba zostawiła na jej ciele rozległe wyłysienia, odsłoniętą, poranioną skórę. Patrząc na zdjęcia, chciałoby się jakoś ją przed tym wszystkim osłonić. Przed bólem, zakażeniem, przed kolejnym dniem w takim stanie. I właśnie po to pokazujemy Ci Almę. Żeby za tym odruchem przyszła pomoc, którą będzie można zamienić w jej leczenie.

Bo ona nadal musi przez to przejść. Nawet kiedy my odłożymy telefony.
Znaleziono ją na pustym terenie obok wysypiska śmieci. Była po wypadku, z zaawansowanym świerzbem i otwartymi, krwawiącymi ranami. Zakażona skóra wydzielała silny, nieprzyjemny zapach. W takim stanie pozostawała bez opieki. A przecież przy tym psie należało się zatrzymać już dawno. Zanim choroba zajęła tyle miejsca na jej ciele. Zanim jej głowa zaczęła wyglądać tak, że człowiek musi zbierać się na odwagę, żeby obejrzeć kolejne zdjęcie.
Almę znaleziono w Santo Domingo, w Dominikanie. Daleko od naszych ośrodków, od Twojego domu, od miejsc, w których zwykle pokazujemy Wam nasze zwierzęta. Ale ta odległość nie musi wyznaczać końca jej szans.
Od lat prowadzimy akcję ZWIERZĘTA BEZ GRANIC. Działają z nami ludzie, którzy w różnych częściach świata zauważają zwierzęta pozostawione bez pomocy. Nasi działacze, współpracownicy, przyjaciele. Docieraliśmy z pomocą do Ameryki Południowej, wspieraliśmy ludzi ratujących zwierzęta w Kolumbii. Pomagaliśmy w krajach Unii Europejskiej i w wielu innych miejscach. Za każdym razem zaczynało się od konkretnego zwierzęcia. Ktoś je znajdował. Ktoś wysyłał zdjęcia. Potem trzeba było zdecydować, co możemy dla niego zrobić.
Dzisiaj takim psem jest Alma.

Jej historię przekazał nam Jonathan, który od wielu lat współpracuje z Centaurusem. Dzięki takim ludziom dowiadujemy się o zwierzętach, których sami nigdy byśmy nie spotkali. Alma trafiła pod opiekę Black Foundation. Tamtejsi ratownicy zabrali ją, rozpoczęli leczenie i codziennie zajmują się jej poranionym ciałem. Teraz chcemy wesprzeć ich w tej pracy. Rozszerzamy naszą akcję o kolejne miejsce i kolejne życie, za którym bardzo chcemy się wstawić.
Otrzymuje leki, lecznicze kąpiele i pomoc przy pielęgnacji ran. Przed nią dalsza terapia świerzbu, leczenie zakażonej skóry, kontrole weterynaryjne i odzyskiwanie sił. Potrzebne są specjalistyczne preparaty, środki do opatrywania ran i odpowiednia karma. To wszystko zużywa się podczas codziennej opieki. Trzeba kupować następne opakowania, opłacać wizyty, sprawdzać postępy i realizować kolejne zalecenia.
Wyniesienie Almy z miejsca, w którym ją znaleziono, zmieniło bardzo wiele. Ktoś wreszcie wziął za nią odpowiedzialność. Ale jej choroba pojechała razem z nią. Nadal wymaga leczenia i nadal trzeba mieć za co je prowadzić. Właśnie ten ciężar chcemy pomóc udźwignąć ludziom, którzy teraz nad nią czuwają.
I tutaj bardzo potrzebujemy Ciebie.

Od lat oglądacie z nami zwierzęta, które zmieniają się podczas leczenia. Wraca sierść, goją się rany, pojawiają się zdjęcia, na których trudno rozpoznać dawnego podopiecznego. Za każdą taką zmianą jest czas. Czyjaś codzienna praca i Wasze wsparcie, dzięki któremu można ją kontynuować. Chcemy dać taką możliwość również Almie. Żeby jej opiekunowie mogli skupić się na tym, czego potrzebuje, i mieli środki na kolejne etapy pomocy.
Próbuję sobie wyobrazić tę samą głowę za jakiś czas. Zagojoną skórę. Odrastającą sierść. Człowieka, który może zwyczajnie podrapać Almę za uchem. Tyle powinno należeć do psiej codzienności. Przy niej o każdy krok w tę stronę trzeba teraz zawalczyć.
Dołącz do akcji dla Almy. Przekaż 10, 20 zł albo dowolną kwotę na jej leczenie. Pokaż ją komuś, kto również może pomóc. Chcemy zebrać środki na leki, preparaty, opiekę weterynaryjną i żywienie, które wesprze ją w powrocie do zdrowia.
Alma została znaleziona przy wysypisku. Niech to będzie miejsce, od którego zaczniemy opowiadać, jak zmieniło się jej życie.
Pomóż nam dopisać dalszy ciąg. Taki, w którym wreszcie można ją pogłaskać, zamiast opatrywać. ❤️
Koniec zbiórki
1 grudnia, 2026
Wpłać darowiznę bezpośrednio na konto Fundacji.