MAJA
Wielki dzień dla Mai❗️7000 złotych. I wiele lat życia, w którym była traktowana jak towar.
Maja jest labradorką. Psem, który dla wielu ludzi jest symbolem radości, rodzinnego domu, spokojnych spacerów i życia obok człowieka. Tak zwykle wygląda świat tych psów. A jednak stojąc dziś przy Mai w gabinecie weterynaryjnym widziałem coś zupełnie innego. Starszą suczkę w typie labradora, która zamiast spokojnego życia jest dziś pacjentką z długą listą problemów zdrowotnych.
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści MAJA
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
Wielki dzień dla Mai❗️7000 złotych. I wiele lat życia, w którym była traktowana jak towar.
Maja jest labradorką. Psem, który dla wielu ludzi jest symbolem radości, rodzinnego domu, spokojnych spacerów i życia obok człowieka. Tak zwykle wygląda świat tych psów. A jednak stojąc dziś przy Mai w gabinecie weterynaryjnym widziałem coś zupełnie innego. Starszą suczkę w typie labradora, która zamiast spokojnego życia jest dziś pacjentką z długą listą problemów zdrowotnych.
Po pierwszych badaniach wiemy już sporo. Uszy w bardzo złym stanie, silny świerzb. Pasożyty wewnętrzne i zewnętrzne. Organizm, który przez długi czas musiał radzić sobie sam, bo nikt nie zatrzymał tego wcześniej. Chciałabym już zakończyć tą listę, ale najtrudniejszy temat to jednak oczy. Zmiany mają charakter alergiczny i lekarze mówią jasno, konieczna będzie operacja i plastyka powiek. Dopiero wtedy Maja będzie mogła normalnie funkcjonować i przestanie odczuwać ból. Przed nią także dalsza diagnostyka i badania w kierunku alergii pokarmowych. Do tego dochodzi jeszcze jeden problem, który widać od razu. Maja jest bardzo otyła. To nie jest tylko kwestia wyglądu. Otyłość obciąża jej stawy, serce i cały organizm, który i tak już ma dziś wystarczająco dużo do udźwignięcia.
I zawsze w takich chwilach pojawia się we mnie to samo pytanie. Dlaczego tak wiele psów wychodzi z miejsc, które nazywają się hodowlami, właśnie w takim stanie. Dlaczego zwierzę, które przez lata przynosiło zysk, w chwili gdy przestaje być potrzebne, tak łatwo zostaje odsunięte na bok. Od lat mówimy o pseudohodowlach i od lat staramy się z tym walczyć. Wiele z nich jest zamykanych, wiele spraw trafia do sądów, ale wciąż trafiają do nas psy takie jak Maja. Psy zmęczone życiem bardziej, niż powinny być.
Przez te wszystkie lata widzieliśmy już bardzo wiele historii. Pamiętam psy, które przyjmowaliśmy jeszcze na początku istnienia fundacji. Pamiętam te, które ratowaliśmy w innych krajach. Pamiętam tysiące zwierząt, które przychodziły do nas z granicy ukraińskiej. Każda z tych historii była ważna i każda zostawiła w nas jakiś ślad.
A jednak dziś chciałabym, żebyśmy na chwilę zatrzymali się właśnie przy Mai. Przy tej jednej suczce, która stoi tu dziś przed nami. Naszej polskiej Mai.
Kiedy patrzy na człowieka, nie ma w tym spojrzeniu pretensji ani gniewu. Jest spokój i ogromna potrzeba bliskości. Jakby całe to trudne życie nie odebrało jej najważniejszej rzeczy, wiary, że człowiek może być kimś dobrym.
Dlatego dziś prosimy Was o pomoc dla Mai. Potrzebujemy około 7000 złotych na diagnostykę, leczenie i operację oczu, żeby wreszcie mogła żyć bez bólu. Na chwilę obecną takie są koszty, które musimy zabezpieczyć, żeby rozpocząć leczenie i dać jej realną szansę na powrót do zdrowia.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, kolejnym krokiem będzie znalezienie dla Mai domu. Tak wiele psów w ostatnich dniach znalazło już swoje rodziny adopcyjne. Czy to Zuzia, czy Igiełka. Wszystkie je znacie. A jeśli nie, zajrzyjcie na nasz profil. Tam na pewno zobaczycie ich historie i to, jak potrafią kończyć się takie drogi.
Bardzo chcielibyśmy, żeby pewnego dnia podobną historię mogła opowiedzieć także Maja. Po wszystkich latach, w których była tylko towarem, zasługuje na to, żeby wreszcie być po prostu czyimś psem.
Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

































