Jeśli kochasz zwierzęta, wyślij SMS o treści CENTAURUS (numer uzależniony jest od kwoty, którą chcesz wesprzeć naszą Fundację):
- pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT),
- pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT),
- pod numer 91979 (koszt 23,37 zł z VAT),
- pod numer 92579 (koszt 30, 75 zł z VAT).
Dziękujemy. Sprawdź, co dla Ciebie przygotowaliśmy.
Sezon wakacyjny zbliża się szybciej, niż myślisz.Znów pojawią się „atrakcje”, które mają swoją cenę — płaconą przez zwierzęta.My apelujemy jak co roku: nie korzystaj z wakacji opartych na wykorzystywaniu zwierząt.Świat można poznawać inaczej. Bez cierpienia, bez przemocy, bez niewoli.To, co wybierasz na urlopie, naprawdę ma znaczenie. ... See MoreSee Less
Mamy dla Was cudowne wieści!Dzięki Wam Gapcio jest już bezpieczny i pod naszą opieką. Przed nim diagnostyka i spokojny czas, w którym nikt niczego od niego nie wymaga. Powoli uczy się, że człowiek może oznaczać ciszę, jedzenie i opiekę, a nie pracę. Już niedługo Gapcio wyjdzie na wybieg i zacznie życie, w którym nie musi na siebie zarabiać.Dziękujemy! To dzięki Wam Gapcio dostał prawdziwą emeryturę, bezpieczne i spokojne życie. ... See MoreSee Less
Na życie Baletki i rachunek za prąd❗️❗️Dzisiaj zbiórka będzie bardzo poważna. Pierwsza powaga to Baletka, bo jej czas się kończy – zostało 48 godzin, a zbiórka nadal trwa. Chcemy zebrać jeszcze dziś i jutro prawie 1500 zł. Wiem, że są ferie i że mnóstwo z nas jest w rozjazdach, i że to może trochę nietrafiony, karnawałowy temat – te rzeźnie. Tylko że rzeźnie na karnawał się nie oglądają. Nie oglądały się wcześniej na święta Bożego Narodzenia ani na wakacje. Tam wszystko równo się dzieje. I tam właśnie chcą zabrać naszą Baletkę. Dlatego dzisiaj chcemy krzyczeć. Wszystkie ręce na pokład. Nie oddamy jej tak łatwo. Jeśli się zbierzemy, to już za moment będziemy mogli po nią jechać. A ona, sterana życiem Baletka, która nie wierzy, że ta akcja zakończy się dobrze, będzie mogła zobaczyć, że na ostatnim posiedzeniu sądu nie zapadł taki wyrok, w jaki uwierzyła.Drugi temat to rachunki za prąd. Jak wiesz, mamy kilka ośrodków i – jak wiesz – zużywamy mnóstwo prądu. Kiedyś już takie zbiórki robiliśmy, ale ten czas, który jest teraz, kiedy mnóstwo darczyńców rezygnuje ze względów osobistych ze wspierania jakichkolwiek fundacji, jest dla nas wyjątkowo trudny. Wycofały się firmy, które wspierały nas właśnie w tym, a bez prądu nasze ośrodki nie funkcjonują, a konkretnie jeden ośrodek – w Modlimowie. Ten 140-hektarowy, gdzie odbywają się „wakacje w gnoju”, gdzie jest mały rezerwat i niewielka farma zwierząt gospodarskich oraz setki koni i praktycznie wszystkie kuce, które tam przewieźliśmy na okres zimowy. Zużycie prądu to nie tylko prąd, który otacza ogrodzenia, ale też agregat, gniotownik, studnie i pompy do wody, ogrzewanie w kontenerach dla chłopców, którzy tam pracują, oraz ocieplanie pomieszczeń, w których mieszkają psy i koty wymagające specjalnych warunków. Rachunki w szczycie sięgały nawet 15000 zł miesięcznie. Niestety potraktowano nas jak firmę i nikt nie chciał z nami negocjować, a my nie bardzo mamy opcję, bo nie mamy 200000 zł na fotowoltaikę, która ogarnęłaby ten teren. Jesteśmy sfrustrowani i wściekli, ale firmy dostarczającej energię wcale to nie obchodzi. Jesteśmy w kropce. Zalegamy tam dobrych kilka tysięcy złotych i postanowiliśmy, że do tego lata na fotowoltaikę absolutnie zbierzemy, bo mamy dosyć. Na dziś jednak bardzo pilnie potrzebujemy Twojej pomocy w spłaceniu rachunków za prąd. A jeżeli znasz firmę, która mogłaby nam pomóc, pozyskać dotację albo zainstalować fotowoltaikę z dużą zniżką, będziemy Ci ogromnie wdzięczni za kontakt. Modlimowo leży kilka kilometrów od Rewala nad Bałtykiem, jeśli pytałbyś o lokalizację. To bardzo ważne dla naszych zwierząt. Jest zima, panują potężne mrozy – szczególnie nad morzem, gdzie jest teraz jak na Syberii – dlatego ta akcja jest wyjątkowo pilna, a prąd jest bezcenny. My po prostu nie możemy sobie pozwolić na jego odcięcie. Ostatnim razem, kiedy odcięto nam prąd, nie było go przez 3 dni, mimo natychmiastowej reakcji darczyńców i zapłaty, bo zwyczajnie nas zignorowano i musieliśmy fizycznie stanąć w kolejce i czekać. Na szczęście była to wczesna jesień. Bez prądu nie jesteśmy w stanie funkcjonować – i każda złotówka, każdy kontakt oraz każdy pomysł mają tu znaczenie. Będziemy Ci wdzięczni za jakiekolwiek wsparcie. To bardzo przyziemny problem i walka z wiatrakami, bo jeśli nie zapłacimy, bezlitośnie nas odetną. Nikomu nie będzie przykro ani głupio i nikogo to nie będzie obchodziło. Niestety tak to wygląda.🛑 PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350 z tytułem ,,BALETKA”🛑 PayPal: [email protected]🛑 BLIK: 518 569 487 ... See MoreSee Less
Dziękujemy za wsparcie dla Bell.🖤Dzięki Wam dostała to, czego najbardziej potrzebowała — szansę na leczenie, bezpieczeństwo i przyszłość, w której nie musiała skończyć tam, gdzie została znaleziona. Dziękujemy za miesiące zaangażowania, leczenia i po prostu za bycie przy niej. To dzięki Wam ta historia mogła iść dalej.Już bardzo niedługo Bell wyruszy do Polski. Udało się znaleźć dla niej kochający dom adopcyjny, w którym zacznie nowe życie. Spokojne, bezpieczne i pełne troski.Dziękujemy za Bell.Dziękujemy, że sprawiliście, że ta historia nie zakończyła się bólem, ale domem. Dziękujemy, że nie odwróciliście wzroku i że pomagacie — bo Wasza pomoc naprawdę ma moc. ... See MoreSee Less
Zatrzymaj się tu dziś, jeśli możesz.Nie na chwilę. Na uważność.Ten tekst jest o Eryku. I być może jest też o Tobie. Bo czasem serce bije trochę mocniej, zanim jeszcze zdążymy to nazwać. I to właśnie ten moment bywa najważniejszy.Eryk został uratowany ponad dwa lata temu z Ukrainy. Trafił do nas w czasie intensywnych działań ratunkowych, wśród tysiecy innych zwierząt. Dostał bezpieczeństwo, opiekę i stabilność. Jego życie toczy się dalej — tu, wśród ludzi, którzy dbają o niego każdego dnia.Eryk ma ponad pięć lat. Jest pięknym, silnym i bardzo oddanym psem. Nie jest jednak psem, który od razu zaufa każdemu. Jego przeszłość nauczyła go ostrożności. Nowe osoby potrzebują czasu, by stać się dla niego kimś więcej niż tylko kimś obok. Broni swoich zasobów, bo kiedyś musiał. To nie jest wada. To doświadczenie.Eryk potrafi chodzić na smyczy. Zna podstawowe komendy. Potrafi okazać uczucie i bliskość — spokojnie, po swojemu, bez narzucania się. Jest psem, który umie być przy człowieku, kiedy ten daje mu przestrzeń i szanuje jego granice.Eryk potrzebuje relacji, nie deklaracji.Potrzebuje czasu, obecności i spokojnego poznania. Kogoś, kto nie oczekuje gotowych reakcji, ale chce sprawdzić, jak to jest być obok niego. Jak wyglądają wspólne spacery. Jakie mogą być wspólne dni.Szukamy dla Eryka domu bez innych psów. Miejsca, w którym będzie mógł skupić się na jednej relacji. Na jednym człowieku. Bo właśnie w takim układzie najlepiej odnajduje się w codzienności.Jeśli serce zabiło Ci dziś trochę mocniej na jego widok — odezwij się.Skontaktuj się z naszą Patrycją. Skontaktuj się z nami. Przyjedź. Poznaj Eryka. Zobacz, jak się zachowuje, jak reaguje, jakim jest psem u boku człowieka.To nie jest historia o „łatwej adopcji”.To jest historia o świadomym wyborze. O decyzji, by zobaczyć w psie nie problem, ale potencjał. Nie gotowy obrazek, ale żywą istotę, z którą można zbudować coś prawdziwego.Jeśli nie możesz być tą osobą — pomóż inaczej.Udostępnij ten post. Wyślij go komuś, komu bliska jest idea odpowiedzialnej adopcji. Może właśnie dzięki temu Eryk trafi do człowieka, na którego naprawdę czeka.Nasza Patrycja: +48 534 179 276 ... See MoreSee Less