Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.

Mela

Zbiórka do 12 maja 2026

Dzisiaj jest dzień Meli❗️Meli walecznej, która na swoich krzywych kopytkach doszła właśnie tu, by dziś prosić Cię o 900 zł zadatku..

Mela jest bardzo grzeczna. Grzeczniejsza niż większość kucyków, jakie kiedykolwiek poznaliśmy. I może właśnie dlatego nadal żyje. Bo od zawsze wiedziała, że od tego, czy będzie grzeczna, zależy wszystko. Zresztą nigdy nie było inaczej. Musiała być grzeczna i to jedyne, co człowiek jej tak naprawdę przekazał. Nie chcę nawet wiedzieć, w jaki sposób została o tym poinformowana, ale domyślam się, że było w tym mnóstwo bólu i cierpienia zadawanego tej małej.

Aby pomóc dokonaj darowizny z imieniem
Mela
lub

Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej
Pomóż
Przekaż darowizne na "Mela"
Przekaż darowiznę przy pomocy karty kredytowej
Akcja robiona w ramach kampanii
Kochaj Mądrze
Dokonaj Darowizny z imieniem
MELA
NA PKO BP

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
Wyślij SMS

o treści MELA

pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)

Mela
Nasza historia
08 maja 2026

Mela jest bardzo grzeczna. Grzeczniejsza niż większość kucyków, jakie kiedykolwiek poznaliśmy. I może właśnie dlatego nadal żyje. Bo od zawsze wiedziała, że od tego, czy będzie grzeczna, zależy wszystko. Zresztą nigdy nie było inaczej. Musiała być grzeczna i to jedyne, co człowiek jej tak naprawdę przekazał. Nie chcę nawet wiedzieć, w jaki sposób została o tym poinformowana, ale domyślam się, że było w tym mnóstwo bólu i cierpienia zadawanego tej małej.

Nie ma pięknej historii. I tak naprawdę, uwierz lub nie, patrząc na jej kopytka, jeszcze chwilę temu pracowała. Tyle że przyszli ludzie. Turyści. I zaczęli narzekać z niesmakiem na widok powykrzywianego kucyka, który ledwo stawiał kolejne kroki. Zażądali, żeby gospodarz wymienił ją na innego. A on innego nie miał, więc zostało mu sprzedać Melę i dopłacić za jej „zdrową wersję”, co też uczynił.

Nikt nie dociekał, co z Melą się stało i gdzie pojechała. Zapewne wszyscy ochoczo kupili bajkę, że pojechała na wieczne zielone pastwiska. I nikt nie dociekał, gdzie pojechała naprawdę, bo gdyby się dowiedzieli, to może jeszcze musieliby coś z tym zrobić. A tak — ważne, że kupili sobie spokój sumienia. Był nowy kucyk do użytkowania. Nowy. Świeży model. A Mela? Cóż. Mela wyjechała i ślad po niej zaginął. I wszystkim było to na rękę.

 

Mela stoi i wpatruje się w obiektyw. I nawet nie drgnie. Nie wiem, czy z ogromnego bólu, jaki zapewne odczuwa, czy dlatego, że boi się zrobić coś nie tak. Bo za każde „nie tak” w swoim życiu dostawała baty.

Nie uwierzysz, ale kiedyś do Meli stała kolejka. I w zasadzie wszystko skończyło się przez kompletną głupotę i równie głupie oszczędności na kowalu. Bo tu naprawdę nie było wielkiej filozofii. Zwyczajnie nikt nie przycinał Meli kopyt. Aż urosły takie płetwy i powykrzywiały jej małe nóżki we wszystkie strony świata. A mimo to Mela dzielnie pracowała dalej i nigdy się nie sprzeciwiała.

 

Gdy teraz jednak nadszedł sezon, pojawili się pierwsi turyści i wybuchły pierwsze awantury, gospodarz dla świętego spokoju wywiózł Melę i przywiózł innego kucyka, który zajął jej miejsce. I zapewne powtórzy jej historię.

Dzisiaj zbieramy 900 zł, aby Melę zadatkować. Aby zabrać od handlarza ją i jej powykrzywiane kopytka. I pokazać jej, że życie nie musi boleć, nawet jeśli dowie się o tym teraz, już prawie na mecie.

 

Mamy czas do wtorkowego poranka. Do momentu, gdy wszyscy usiądą do śniadania, a Mela będzie wspinać się po trapie. Przed tym wtorkowym porankiem marzymy, żeby móc przyjechać i ją zadatkować. Aby dać jej to, czego nigdy w życiu nie miała. I zapewne, jeśli teraz czegoś nie zrobimy, to już nigdy miała mieć nie będzie.

900 zł to dużo. A jednocześnie, w kontekście całego czyjegoś życia, aż głupio to wyliczać i ta kwota nie wydaje się już taka horrendalna.

Zbieramy więc dla małej Meli właśnie 900 zł. I mamy na to tylko chwilę.

 

Proszę, chociaż Ty nie odwracaj wzroku. Bo wszyscy, którzy tej wiosny ją widzieli, odwracali go ze zniesmaczeniem. Ludzie nie chcą widzieć starości i brzydoty. I każdy ma do tego swój powód. Zazwyczaj nie chcemy, bo albo sami się tych rzeczy boimy, albo nie chcemy, bo gdy je dostrzeżemy, głupio będzie już nic z tym nie zrobić.

Wstań dzisiaj przy Meli, proszę. Przy Meli, od której wszyscy się odwrócili wtedy, gdy byli najbardziej potrzebni.

Przynajmniej my jej nie zostawiajmy.

Numer kont
Nasze konta bankowe

Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław

Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350

Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298

Adres banku

PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):

PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293


POMAGAM!
Koszyk