Lusia
No i następna w kolejce. Lusia. Lusia całe życie rodziła. I całe życie pracowała dla człowieka. Teraz człowiek uznał, że już wystarczy. Przez ponad osiem lat pracowała w dużym gospodarstwie na Pomorzu. Latem woziła dzieci, pracowała w szkółce, była spokojna, cierpliwa i lubiana. Co roku rodziła źrebię. Co roku pozwalano jej przez chwilę być matką, a potem młode sprzedawano i Lusia wracała do pracy. Sezon za sezonem. Rok za rokiem.
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści LUSIA
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
No i następna w kolejce. Lusia. Lusia całe życie rodziła. I całe życie pracowała dla człowieka. Teraz człowiek uznał, że już wystarczy. Przez ponad osiem lat pracowała w dużym gospodarstwie na Pomorzu. Latem woziła dzieci, pracowała w szkółce, była spokojna, cierpliwa i lubiana. Co roku rodziła źrebię. Co roku pozwalano jej przez chwilę być matką, a potem młode sprzedawano i Lusia wracała do pracy. Sezon za sezonem. Rok za rokiem. Aż tym razem urodziła Lucka - małego muła. I nagle coś się zmieniło. Lucek nie był „ładnym kucykiem”. Nie był też osiołkiem. Był jakiś „nie wiadomo jaki”.
Podobno grupa dzieci na jego widok powiedziała „fuj”, a turyści dali gospodarzowi do zrozumienia, że jeśli mają wrócić za rok, chcieliby oglądać ładne kucyki, a nie takie „brzydactwo”. Gospodarz długo się nie zastanawiał. Lusia swoje najlepsze lata pracy miała już za sobą, Lucek nie pasował do obrazka, a przed nimi była zima, podczas której trzeba byłoby oboje karmić. Poprosił więc handlarza, żeby na następny sezon przywiózł mu ładnego kucyka. A Lusię i jej synka zabrał. Tym razem Lusia nie musiała patrzeć, jak człowiek odbiera jej kolejne dziecko. Sprzedano ich razem. Do skupu koni. Stamtąd mają pojechać na rzeź.
.jpeg)
I właśnie dlatego dziś zwracamy się do Ciebie. Musimy zebrać 6 500 zł i mamy czas tylko do końca września. Ta historia wyjątkowo nas poruszyła, bo pokazuje coś, czego nie da się łatwo zapomnieć: przez osiem lat Lusia była „dobrym koniem”. Dopóki pracowała. Dopóki rodziła. Dopóki woziła dzieci i była komuś potrzebna. Lucek został oceniony, zanim zdążył w ogóle zacząć życie - bo nie jest wystarczająco ładny, nie przypomina tego, co ludzie chcieliby zobaczyć na wakacjach. .jpeg)
Ale życie nie jest dekoracją dla turystów. I nie powinno kończyć się w rzeźni dlatego, że przestało pasować do obrazka. Dlatego prosimy Cię: pomóż nam wykupić Lusię i Lucka. Wpłać tyle, ile możesz. 20, 50, 100 zł - każda wpłata przybliża ich do wyjazdu ze skupu w zupełnie innym kierunku. A jeśli możesz zrobić więcej, zrób to właśnie teraz. Potrzebujemy 6 500 zł. Potrzebujemy Was przed końcem września. Lusia oddała człowiekowi osiem lat swojego życia. Teraz My mamy kilka tygodni, żeby ocalić resztę.
.jpeg)
Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293



























