Leon
Handlarz uwiązał go krótko i kazał nam się spieszyć. Przed nim dużo takich Leonów i dużo roboty. Przywozi, wywozi, zawozi, a oni ubijają. Mówi, że to rodzinny biznes. Bardzo intratny. Nie komentujemy. Choć pięści nam się zaciskają, to raczej z bezsilności niż ze złości. Chyba złość i łzy gdzieś nam się już wyczerpały. Mówi o tych zwierzętach, jakby woził meble albo inny towar. Na każdym ma przybitkę. Raz większą, raz mniejszą. Ale to szybki biznes i z reguły te konie krótko stoją. Przynajmniej tutaj.
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści LEON
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
Handlarz uwiązał go krótko i kazał nam się spieszyć. Przed nim dużo takich Leonów i dużo roboty. Przywozi, wywozi, zawozi, a oni ubijają. Mówi, że to rodzinny biznes. Bardzo intratny. Nie komentujemy. Choć pięści nam się zaciskają, to raczej z bezsilności niż ze złości. Chyba złość i łzy gdzieś nam się już wyczerpały. Mówi o tych zwierzętach, jakby woził meble albo inny towar. Na każdym ma przybitkę. Raz większą, raz mniejszą. Ale to szybki biznes i z reguły te konie krótko stoją. Przynajmniej tutaj.
Gdy pytamy, skąd przywiózł Leona, śmieje się, że znad basenu. Mówi, że rodzina kupiła od jego kolegi Leona i zamieszkał on w małym ogrodzeniu z drewnianą budką nad basenem. Rezydencja, w której mieszkał Leon, miała też lamy, alpaki, ogrodnika i wszystko dookoła.
Ale nagle zmieniła się koncepcja. Padł pomysł przedłużenia basenu i okazało się, że na zwierzęta nie ma już miejsca. I tak oto lamy i alpaki, uznawane poniekąd za zwierzęta ozdobne, szybko znalazły nowych właścicieli, ale stary łaciaty kucyk, w średniej kondycji, był chciany tylko przez przemysł rzeźny.

Właściciele długo się nie wahali. Szybko pozbyli się małego Leona, żeby zdążyć z basenem przed upałami.
Gdybyś mógł teraz na niego popatrzeć, zrozumiałbyś, że on kompletnie tego nie rozumie. To nie chodzi o to, czy basen jest dobry, czy zły. Chodzi o takie przedmiotowe traktowanie zwierząt. Antoine de Saint-Exupéry napisał kiedyś, że jesteśmy odpowiedzialni za wszystko, co oswoimy. Ludzie bardzo rzadko odnoszą się do tego w ten sposób. Najczęściej szafujemy czyimś życiem wedle naszych potrzeb i tego, co akurat przyjdzie nam do głowy.

I tak oto historia Leona dobiega dziś końca. Ciężko byłoby napisać, że miał ciężkie życie. On miał życie nijakie. Przeszedł przez nie jak cień. Niezauważony. Realizując czyjeś zachcianki i nie stanowiąc dla nikogo żadnej wartości.
Dzisiaj stawiam przed Tobą Leona. Leona znad basenu, który po zadatku stara się zebrać ostatnie 3200 złotych. Ma na to czas do piątku, 19 czerwca, bo po kolejnym weekendzie już go nie będzie. Ani nad basenem, ani nigdzie.
Jeśli możesz dzisiaj wstać z nami dla niego i powiedzieć, że się nie zgadzasz, to w imieniu Leona ogromnie Ci dziękujemy.
Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293
























