Kropek
Przeciążony Kropek prosi o pomoc, o życie. 1000 złotych zadatku w 48 godzin
Kropek przez niemal 20 lat pracował w szkółkach jeździeckich w całej Polsce. Od Podlasia po Pomorze przewoził dzieci, turystów i wakacyjne marzenia ludzi, którzy często nawet nie zapamiętywali jego imienia. Mały kucyk o cienkich nogach dźwigał ciężar znacznie większy niż powinien. Pewnego dnia przewrócił się pod zbyt ciężkim dzieckiem lub nastolatkiem, tego już dziś nikt nie potrafi ustalić z całą pewnością. Wiadomo tylko, że kiedy nie chciał lub nie mógł wstać, dostał baty.
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści KROPEK
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
Kropek przez niemal 20 lat pracował w szkółkach jeździeckich w całej Polsce. Od Podlasia po Pomorze przewoził dzieci, turystów i wakacyjne marzenia ludzi, którzy często nawet nie zapamiętywali jego imienia. Mały kucyk o cienkich nogach dźwigał ciężar znacznie większy niż powinien. Pewnego dnia przewrócił się pod zbyt ciężkim dzieckiem lub nastolatkiem, tego już dziś nikt nie potrafi ustalić z całą pewnością. Wiadomo tylko, że kiedy nie chciał lub nie mógł wstać, dostał baty. W świecie, w którym zwierzę jest traktowane jak sprzęt, taki moment oznacza koniec przydatności. Handlarz uznał, że Kropek jest już za stary, za mały i zbyt słaby, że jego cienkie nogi nie utrzymają kolejnych klientów. Po prawie 20 latach służby zapadła decyzja najprostsza i najokrutniejsza. Kropek został przeznaczony na rzeź.
Dziś próbujemy zatrzymać tę historię na ostatniej prostej. Chcemy, aby Kropek mógł dożyć swoich dni spokojnie, w miejscu, gdzie nikt nie będzie na niego wsiadał i nikt nie będzie zmuszał go do pracy ponad siły. Jego los nie jest wyjątkiem, lecz częścią większego problemu. W internecie wciąż krążą zdjęcia i nagrania, na których niewielkie kucyki lub osły niosą na grzbiecie osoby ważące 50–60 kg. Zwierzę, poganiane batem, zrobi kilka kółek, bo jest posłuszne i przyzwyczajone do pracy. Publiczność często widzi w tym wakacyjną atrakcję. My widzimy w tym nadużycie i zwyczajną przemoc wobec zwierzęcia, które jest zbyt małe, by się obronić i zbyt łagodne, by zaprotestować.


Dlatego zwracamy się dziś do was nie tylko z prośbą o pomoc dla Kropka, ale także z apelem o uważność. Zbieramy 1000 złotych, żeby zadatkować jego życie. Mamy na to 48 godzin, do sobotniego poranka. Jeśli w nadchodzącym sezonie zobaczycie małe kucyki lub osły dźwigające zbyt ciężkie osoby, reagujcie. Fotografujcie, dokumentujcie i przesyłajcie takie materiały do nas. Nie zostawiajcie tego obojętności i przypadkowi. My stanowczo powiemy „nie” i zgłosimy takie sytuacje tam, gdzie powinny zostać zgłoszone. Zróbmy coś, zanim kolejny Kropek zakończy swoje życie w ciężarówce jadącej do rzeźni. Dziś jego przyszłość naprawdę zależy od ludzi.


Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293
























