Klara
Klara.
Nie jest nasza. A jednak już jest.
Takich wiadomości dostajemy bardzo dużo. Prośby o pomoc, historie, które zaczynają się dokładnie tak samo. „wiem, że możecie nie pomóc, ale nie mam już gdzie iść”. I za każdą z nich stoi ktoś, kto próbuje zrobić więcej, niż może.
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści KLARA
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
Klara.
Nie jest nasza. A jednak już jest.
Takich wiadomości dostajemy bardzo dużo. Prośby o pomoc, historie, które zaczynają się dokładnie tak samo. „wiem, że możecie nie pomóc, ale nie mam już gdzie iść”. I za każdą z nich stoi ktoś, kto próbuje zrobić więcej, niż może.

Klara jest jedną z tych historii.
Od czterech miesięcy jest pod opieką dziewczyny, która po prostu zaczęła ją ratować. Bez umowy, bez pewności. „opiekuj się, może kiedyś ją kupisz”.
Kiedy do niej trafiła, była wychudzona. Żebra na wierzchu. Strach przed wędzidłem tak duży, że wpadała w panikę na sam jego widok. Zaczęła ją odbudowywać. Pasza, siano, opieka. Wszystko, co mogła dać.
Ale coś się nie zgadzało. Nie tyła. Nie dojadała. I ten zapach z pyska, którego nie da się pomylić z niczym. Taki zapach, który mówi jedno. Tam w środku dzieje się coś złego.



Wezwany weterynarz. 450 zł i diagnoza, która zmienia wszystko. Złamany ząb. Nie świeży. Taki, który boli od dawna. Może od roku, może od dwóch. W środku ropa, krew, rozkładające się resztki. Już pojawia się zgrubienie pod żuchwą. To trochę jak tykająca bomba, tylko że zamiast wybuchu jest powolne, codzienne cierpienie.
Ten koń żyje w bólu. Każde przeżucie, każdy nacisk, każdy dzień.
I teraz zaczyna się najtrudniejsze. Właściciel mówi jasno. Albo kupujesz konia, albo zabieram go z powrotem. Zabiegu nie zrobi. Bo „konie z tym żyją”. Weterynarz mówi jasno. Nie wolno jej użytkować. Nie wolno zakładać wędzidła. Każdy nacisk to ból.



Dwa światy. Jeden mówi „to nic takiego”. Drugi pokazuje ropę, krew i cierpienie.
Koszt leczenia to około 5500 zł.
I nagle wszystko spada na jedną osobę. Praca, dziecko, wynajem mieszkania. I koń, który formalnie nie jest jej, ale bez niej zostanie skazany na dalsze życie w bólu. Bo jeśli wróci, nic się nie zmieni. Ten ząb zostanie. Ten ból zostanie. Klara po prostu nauczy się z nim żyć. Tak jak wcześniej.



A my wiemy, że nie musi.
I dlatego dziś zwracamy się do Ciebie.
Bo czasem wszystko sprowadza się do jednej decyzji. Do jednego „pomogę”. Do tego, czy ktoś zobaczy w tym tylko kolejny post, czy realne życie, które właśnie teraz waży się na naszych oczach.
Możemy ją wykupić. Możemy ją wyleczyć. Możemy sprawić, że pierwszy raz od bardzo dawna przestanie boleć.
Ale bez Ciebie to się nie wydarzy.
Jeśli możesz, pomóż.
Bo Klara nie potrzebuje cudów.
Potrzebuje tylko szansy.
Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293




















