Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.

EID AL-FITR W GIZIE. POWRÓT DO EGIPTU

Zbiórka do 16 kwietnia 2026

Kończy się Ramadan. Dla milionów ludzi w Egipcie i w wielu krajach świata to moment święta. Czas spotkań z rodziną, modlitwy, wspólnego jedzenia. Ulice wypełniają się ludźmi, miasta zaczynają żyć. To jeden z najważniejszych momentów w roku.

Ale jest też druga strona tego czasu. I właśnie o niej chcielibyśmy Wam dziś opowiedzieć.

Aby pomóc dokonaj darowizny z imieniem
EID AL-FITR W GIZIE. POWRÓT DO EGIPTU
lub

Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej
Pomóż
Przekaż darowizne na "EID AL-FITR W GIZIE. POWRÓT DO EGIPTU"
Przekaż darowiznę przy pomocy karty kredytowej
Akcja robiona w ramach kampanii
Kochaj Mądrze
Dokonaj Darowizny z imieniem
EGIPT
NA PKO BP

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
Wyślij SMS

o treści EGIPT

pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)

EID AL-FITR W GIZIE. POWRÓT DO EGIPTU
Nasza historia
16 marca 2026

Kończy się Ramadan. Dla milionów ludzi w Egipcie i w wielu krajach świata to moment święta. Czas spotkań z rodziną, modlitwy, wspólnego jedzenia. Ulice wypełniają się ludźmi, miasta zaczynają żyć. To jeden z najważniejszych momentów w roku.

Ale jest też druga strona tego czasu. I właśnie o niej chcielibyśmy Wam dziś opowiedzieć.

Bo kiedy kończy się Ramadan, na pustyni w Gizie zaczyna się coś jeszcze. Zaczyna się moment, który dla wielu zwierząt oznacza początek kolejnego sezonu cierpienia. Kolejnego sezonu pracy ponad siły. Kolejnego sezonu wyczerpywania ich ciał aż do granic możliwości.

Kilka dni po zakończeniu Ramadanu na pustynię przy piramidach zaczynają zjeżdżać przewodnicy, handlarze i właściciele zwierząt. Pojawiają się konie, wielbłądy i osły. Najpierw setki. Bardzo szybko tysiące. Zwierzęta ustawiane w rzędach na rozgrzanym piasku, które za chwilę będą wozić turystów wokół jednego z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na świecie.

A turystów jest coraz więcej.

W 2024 roku Egipt odwiedziło ponad 15,6 miliona turystów. W 2025 roku liczba ta ma sięgnąć około 18 milionów, a do 2030 roku Egipt planuje przyjmować nawet 30 milionów odwiedzających rocznie. Turystyka generuje dziś około 8 procent całego PKB Egiptu i przynosi ponad 18,5 miliarda dolarów rocznie.

Wśród tych milionów ludzi jesteśmy też my.

Jeszcze kilka lat temu Egipt odwiedzało około 485 tysięcy turystów z Polski. Dziś ta liczba zbliża się do miliona osób rocznie. To ponad tysiąc pełnych samolotów z Polski lądujących w Egipcie każdego roku. Polska jest dziś w pierwszej piątce krajów, z których przyjeżdża tam najwięcej turystów.

A pomiędzy tymi milionami ludzi stoją konie.

egipt (56).jpg

Zawsze wychudzone. Z ranami na ciele. Z oddechem ciężkim od upału i zmęczenia. Z oczami, w których widać tylko zmęczenie. Zwierzęta, które pracują dzień po dniu, od świtu do zmroku. Zwierzęta, które często nie mają cienia, wody ani chwili odpoczynku. Zwierzęta, które pracują tak długo, aż ich ciała po prostu przestają mieć siłę.

Kiedy przestają być potrzebne, bardzo często po prostu znikają.

Od lat pokazujemy Wam to miejsce. Pokazujemy konie z otwartymi ranami, zwierzęta tak wychudzone, że widać każdy krąg kręgosłupa. Pokazujemy prawdę o miejscu, które na wakacyjnych zdjęciach wygląda jak bajka.

Dlatego wracamy.

Po zakończeniu Ramadanu będziemy w Egipcie. Będziemy w Gizie. Na pustyni, gdzie każdego dnia pracują te zwierzęta. Będziemy tam, żeby dokumentować to, co się dzieje, sprawdzać stan koni i reagować tam, gdzie pomoc jest potrzebna natychmiast.

Jedziemy przygotowani. Z medykamentami, opatrunkami i podstawowymi środkami, które pozwalają pomagać zwierzętom w najgorszym stanie. Będziemy opatrywać rany, pomagać wycieńczonym koniom, reagować tam, gdzie często nikt nie reaguje.

Postaramy się też wykupić konie. Tyle, na ile pozwolą środki, które uda nam się zebrać. Bo każdy koń, którego uda się wyciągnąć z tego miejsca, to jedno życie mniej na tej pustyni. Jedno zwierzę, które nie będzie już zmuszane do pracy ponad siły.

To wszystko robimy dla zwierząt. Dla tych, które już poznaliście. Dla tych, których historie razem z nami śledziliście. I dla tych, których jeszcze nie znacie, a które wciąż stoją gdzieś na tej pustyni i czekają, aż ktoś je zobaczy.

Dlatego dziś prosimy Was o pomoc. Bo ile koni uda się uratować, zależy wyłącznie od tego, ile środków uda nam się zebrać przed wyjazdem. Każda wpłata to realna szansa dla kolejnego zwierzęcia.

egipt (61).jpg

Możecie też zrobić jeszcze jedną bardzo ważną rzecz. Dołączyć do naszej petycji i pomóc nam wywierać presję na władze Egiptu, aby zakończyć cierpienie zwierząt wykorzystywanych przy piramidach.

My będziemy tam.
A Wy możecie być częścią tej walki.

Numer kont
Nasze konta bankowe

Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350

Adres banku

PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):

PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293


POMAGAM!
Koszyk