Dropsik
❗️Dropsik, rakieta i 800 zł. No i afera z Panem Piotrem..
Właśnie zadzwonił do nas Pan Piotr. Powiedział, że jest zbulwersowany tym, że w związku z nocną akcją rakietową nadal zbieramy na konia i nie zdjęliśmy wszystkiego ze strony. Najlepiej żebyśmy zamknęli fundację i wypuścili konie do lasu i nie marnowali cudzych pieniędzy na ich utrzymywanie..
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści DROPSIK
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
Właśnie zadzwonił do nas Pan Piotr. Powiedział, że jest zbulwersowany tym, że w związku z nocną akcją rakietową nadal zbieramy na konia i nie zdjęliśmy wszystkiego ze strony. Najlepiej żebyśmy zamknęli fundację i wypuścili konie do lasu i nie marnowali cudzych pieniędzy na ich utrzymywanie..
Kiedy odpowiedzieliśmy, że nie tylko niczego nie zdjęliśmy, ale że wczoraj poznaliśmy jeszcze kucyka o imieniu Dropsik, który całe życie stał na stacji benzynowej i zabawiał dzieci, aż w jego miejsce, gdy się zestarzał, postawiono automaty do gier - to Pan Piotr po prostu wybuchł. Powiedział, że nasza bezczelność osiągnęła Himalaje. Że kogo obchodzi jakiś głupi kucyk w momencie, kiedy media rozpisują się o ataku rakietowym. I jak w ogóle śmiemy publikować takie rzeczy.
Wyszliśmy więc na chwilę ze stajni. Otworzyliśmy portale informacyjne. Poczytaliśmy. Wiecie, to jest tak, że my żyjemy trochę w innym świecie. Bywa, że przez kilka dni nie mamy połączenia z internetem. Jedynie Adam wysyła apele, a my, jeżdżąc po kraju, opisujemy Wam to, co widzimy. Kiedy wczoraj poznaliśmy Dropsika, byliśmy dokładnie w takiej samej sytuacji jak dziś. Nic nie wiedzieliśmy.
I Dropsik też nic nie wie.
.jpeg)
Nie ma pojęcia, co dzieje się na świecie. Nie wie, jakie są układy polityczne. Nie wie, czego ludzie się boją. Jest tylko starym kucykiem, który przez całe życie wpatrywał się w parking przy dystrybutorach. Od czasu do czasu ktoś robił sobie z nim zdjęcie. Niewiele więcej wydarzyło się w jego życiu. Zainteresowano się nim dopiero teraz, kiedy chcą wywieźć go na rzeź.
Wczoraj obiecaliśmy mu, że po niego wrócimy.
Jakkolwiek trywialnie to nie zabrzmi, może rzeczywiście w obecnej sytuacji nikogo Dropsik nie obchodzi. Może rzeczywiście ten apel jest dziś nie na miejscu i powinniśmy go odpuścić.
.jpeg)
Siedzimy cali roztrzęsieni. Nawet nie wiem, czym bardziej.
Większość chłopaków z różnych stron świata, którzy tutaj pracują, nie wie nawet, kto jest prezydentem Polski ani gdzie dokładnie leży Rosja. Ale wiedzą jedno. Że po prawej stronie stoi pusty boks, który szykujemy dla Dropsika. I że, jak powiedział jeden z nich, nigdy nie wiesz, kiedy wybije Twoja godzina. I co Ci ją wybije.
Zrobiliśmy małe głosowanie.
I 100% było za tym, żeby jednak pokazać Dropsika światu.
Bo cokolwiek dzieje się na świecie, jak świat długi i szeroki, jak historia bogata, zawsze było milion spraw ważniejszych od Dropsika i takich jak on.
I jutro też to się nie zmieni.
.jpeg)
Dlatego wybaczcie nam, jeśli uważacie, że robimy źle.
Chcielibyśmy zebrać 800 zł na zaliczkę dla Dropsika, którą musimy wpłacić jutro do wieczora.
Strasznie nam głupio w tej sytuacji. Być może wiele osób czuje się sparaliżowanych strachem i kompletnie ten zryw dla kucyka ze stacji benzynowej do nich nie trafi. Ale być może znajdzie się kilka osób, które stwierdzą, że tak jak żaden moment nie jest idealny, tak żaden moment nie jest też zły, żeby ratować życie.
I tak oto jutro powstanie pierwsza umowa na życie tego starego, wykrzywionego kucyka, którego świat już dawno skreślił. A tej nocy skreślił go chyba już ostatecznie.
.jpeg)
Pan Piotr zadzwonił z numeru zastrzeżonego, więc nie mamy jak do niego oddzwonić.
Ale dzisiaj powiedzielibyśmy Mu jedno.
Żeby nie decydował za innych.
Każdy ma swoje priorytety.
Nawet w bardzo trudnych czasach, co doskonale znamy z polskiej historii, zwierzęta nie tylko nam towarzyszyły, ale często pomagały przetrwać i odnosić zwycięstwa. Żadne z nich nie powiedziało wtedy człowiekowi, że ma sobie radzić sam, bo dla nich również jest to trudny czas.
.jpeg)
Patrząc na historię całego świata, tysiące zwierząt ratowało ludzkie życie, ryzykując własne.
Wobec tego wszystkiego, Panie Piotrze, czy naprawdę tak karygodne i złe jest to, że próbujemy?
Straszył nas Pan prokuraturą i mediami.
Nie wiem, czy przeczyta Pan tę wiadomość pośród wielu osób, do których ona dziś dotrze. Ale mam nadzieję, że wzbudzi ona w Panu choć chwilę refleksji.
A tymczasem… jeśli tylko macie dziś do tego głowę i przestrzeń…
Za niego ! Za Dropsika!
Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

























