Ciastek
Ciastek miał swojego człowieka. Był koniem małej dziewczynki i tak naprawdę stał się jej koniem wtedy, gdy ona sama była jeszcze dzieckiem. Służył jej w sporcie przez wiele lat i pewnie gdzieś w swoim końskim świecie liczył, że kiedy przyjdzie starość, pozostanie przy niej już tylko jako przyjaciel. Dziewczynka jednak dorosła. Wyjeździła swoje, urosła, zakochała się, a jak to bywa w środowisku sportowym, stary koń, który zaczyna utykać i nie jest w stanie startować w zawodach, bardzo szybko staje się po prostu siarą.
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści CIASTEK
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
Ciastek miał swojego człowieka. Był koniem małej dziewczynki i tak naprawdę stał się jej koniem wtedy, gdy ona sama była jeszcze dzieckiem. Służył jej w sporcie przez wiele lat i pewnie gdzieś w swoim końskim świecie liczył, że kiedy przyjdzie starość, pozostanie przy niej już tylko jako przyjaciel. Dziewczynka jednak dorosła. Wyjeździła swoje, urosła, zakochała się, a jak to bywa w środowisku sportowym, stary koń, który zaczyna utykać i nie jest w stanie startować w zawodach, bardzo szybko staje się po prostu siarą. Marzenia się zmieniły, zmieniły się cele i wizja świata, pojawiły się nowe priorytety. Wraz z nimi zniknęła też miłość, która w takich historiach bywa niestety bardzo chwilowa. Ciastek przestał się liczyć. Nawet nie wiemy, czy wtedy nazywał się Ciastkiem. Zapewne miał zupełnie inne imię, bardziej prestiżowe, pasujące do świata sportu i list startowych.
Dzisiaj dużo mówi się o koniach sportowych i jakoś tak się złożyło, że temat wraca do nas raz po raz. Ciastek po 18 latach służby trafił właśnie tutaj. Handlarz opowiada, że dziewczyna w jednej chwili skasowała swoje kilka tysięcy złotych, wyładowała konia z przyczepy, podała linę i po prostu odeszła. Nawet go nie klepnęła, nawet się nie pożegnała, ani przez moment się nie zawahała. I nawet dla niego, dla handlarza, który przecież od lat zajmuje się tym intratnym biznesem, było to szokujące. Bo choć na co dzień współpracuje z rolnikami, to wciąż trudno mu zrozumieć sytuacje, gdy prywatni właściciele, ludzie deklarujący ogromną więź ze swoim koniem, po tylu latach oddają go w taki sposób. Takich koni mamy bardzo wiele. Ciastek może zasilić szeregi tych, które udało się uratować, albo szeregi koni rzeźnych. Dzisiaj nie potrafimy powiedzieć, ile lat jeszcze przed nim, bo nie znamy dokładnie jego stanu zdrowia. Wiemy tylko, że jest potężnym koniem, który garnie się do człowieka jak maskotka, jakby wciąż czekał na zwykły dotyk. Najpewniej zebrał swoje sportowe baty, jak większość koni w tym świecie. Odebrano mu godność, nadzieję i w dużej mierze także zdrowie. Dziś utyka, boli go kręgosłup i coraz słabiej widzi. Pewnie wszystko to razem sprawiło, że stoi dziś właśnie tutaj.
Chcielibyśmy bardzo prosić Cię o pomoc w wyrwaniu go z tego miejsca i pozwoleniu mu po prostu żyć. Wśród naszego stada, wśród koni uratowanych z podobnych historii i podobnych decyzji ludzi. W naszym odczuciu to właśnie ta osoba, która opiekowała się nim przez tyle lat i której oddał całe swoje życie, powinna zapewnić mu emeryturę i spokojną drogę aż do ostatniego tchu. Ale jak to w takich opowieściach bywa, rzeczywistość rzadko jest bajką. Dlatego dziś prosimy Ciebie o wsparcie i minutę uwagi dla Ciastka. Zbieramy środki na jego ocalenie do 20 kwietnia - 7800 zł. Bo właśnie Ty jesteś dziś jego jedyną nadzieją.
Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293
















