Basia
BASIA "TO JUŻ NIE JEST MÓJ PROBLEM"
Są takie rozmowy, po których człowiek długo nie może dojść do siebie.
Bo z jednej strony słyszysz:
„Całe życie była dobra.”
„Pracowała.”
„Woziła dzieci.”
„Nigdy nie sprawiała problemów.”
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści BASIA
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
BASIA "TO JUŻ NIE JEST MÓJ PROBLEM"
Są takie rozmowy, po których człowiek długo nie może dojść do siebie.
Bo z jednej strony słyszysz:
„Całe życie była dobra.”
„Pracowała.”
„Woziła dzieci.”
„Nigdy nie sprawiała problemów.”
A chwilę później dokładnie ten sam człowiek zaczyna tłumaczyć Ci, że teraz to właściwie Wasza odpowiedzialność.
Że on „dał jej szansę”, bo zadzwonił do Fundacji.
Że jeśli jej nie uratujemy, to będzie nasza wina, bo przecież rzeźnia zapłaci od razu.
I może właśnie takie historie pokazują najmocniej, jak bardzo świat potrafi odwrócić odpowiedzialność.
Bo Basia całe życie pracowała dla człowieka.
Była wtedy potrzebna.
Miała znaczenie.
Była częścią gospodarstwa.
Woziła dzieci.
Pomagała każdego dnia.
Była „bardzo grzeczną krową”, jak sam powtarzał kilka razy.
I może właśnie dlatego to wszystko boli jeszcze bardziej.
Bo kiedy ją zobaczyliśmy, stała sama w ciemnym kącie obory, jakby od dawna próbowała już zajmować jak najmniej miejsca.

Z ogromną naroślą albo obrzękiem, którego nikt nawet nie próbował dokładnie diagnozować.
Nie wiemy jeszcze, czym dokładnie jest ta zmiana.
Nie wiemy, od jak dawna żyje z bólem.
Nie wiemy, ile czasu jej organizm próbuje jeszcze funkcjonować mimo tego wszystkiego.
Wiemy tylko jedno.
Że takie rzeczy nie pojawiają się nagle.
I chyba najbardziej przeraża to, że wszyscy wokół zdążyli już przywyknąć do tego widoku.
Do bólu.
Do choroby.
Do tego, że stare zwierzę po prostu „już takie jest”.
Najbardziej boli chyba właśnie to, że w tej historii praktycznie nikt nie pyta już, co czuje Basia.

Ważne są pieniądze.
Wakacje.
Szybka sprzedaż.
I to, kto zapłaci pierwszy.
A przecież ona płaciła człowiekowi przez całe swoje życie.
Swoją pracą.
Swoim spokojem.
Swoją obecnością każdego dnia.
I naprawdę trudno pogodzić się z tym, że na końcu tej historii ktoś próbuje jeszcze zrobić z niej problem do rozwiązania.
Jakby po tylu latach była już tylko ciężarem, którego trzeba się pozbyć.
I może właśnie dlatego tak bardzo nie chcemy zostawić jej samej.
Bo tutaj chodzi o sam wykup.
O to, żeby najpierw po prostu nie pojechała do rzeźni.
Basia ma czas tylko do 9 lipca.
Dlatego dziś walczymy o 6000 złotych na wykup Basi.
Chcielibyśmy, żeby po całym życiu pracy dostała w końcu coś więcej niż tylko strach i oczekiwanie na ciężarówkę.
Spokój.
Bezpieczeństwo.
I ludzi, którzy nie będą patrzeć na nią jak na problem.
I może właśnie teraz wszystko zaczyna zależeć od osoby, która właśnie czyta historię Basi.
Bo to właśnie Ty możesz sprawić, że historia Basi nie skończy się dokładnie tak samo, jak kończą się historie tysięcy starych zwierząt, o których świat przestał już pamiętać.
I może właśnie dziś wszystko zaczyna zależeć od tego, czy ktoś jeszcze zatrzyma się przy starej krowie stojącej samotnie w ciemnym kącie obory.
Bo Basia dalej tam stoi.
I dalej czeka.
Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

















