Kaja
❗️ KAJĘ ZWRÓCILI JĄ PO PIĘCIU MINUTACH, BO NIE BYŁA SZARA❗️
1500 zł. 72 godziny.
Kaja miała być spełnieniem marzenia małej dziewczynki.
Dziewczynka chciała szarego osiołka. Rodzice znaleźli handlarza, handlarz znalazł osiołka i przywiózł go pod wskazany adres.
Tyle że przywiózł Kaję.
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści KAJA
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
1500 zł. 72 godziny.
Kaja miała być spełnieniem marzenia małej dziewczynki.
Dziewczynka chciała szarego osiołka. Rodzice znaleźli handlarza, handlarz znalazł osiołka i przywiózł go pod wskazany adres.
Tyle że przywiózł Kaję.
Ciemną osiołniczkę z jasnym pyskiem, długimi uszami i spokojnymi oczami. Nie wyglądała tak, jak dziewczynka wyobrażała sobie swojego wymarzonego osiołka.
Kaja była tam zaledwie pięć minut.
Kiedy dziewczynka ją zobaczyła, wpadła w szał. Nie chciała jej. Rodzice nie próbowali nawet spojrzeć na zwierzę, które właśnie stanęło przed nimi. Powiedzieli tylko:
– Przecież ona nie jest szara.
Nikt nie zapytał, jaka jest.

Nikt nie zainteresował się tym, czy jest zdrowa, czego potrzebuje i co stanie się z nią po powrocie. Nikt nie zatrzymał wzroku na jej oczach ani na kopytach. W tamtej chwili liczył się wyłącznie kolor, który się nie zgadzał.
Handlarz zapakował Kaję z powrotem.
Pięć minut wcześniej jechała spełnić czyjeś marzenie. Pięć minut później wracała jako pomyłka, której nikt nie chciał zatrzymać.
Ona oczywiście nie rozumiała dlaczego.
Nie wiedziała, że miała być szara. Nie wiedziała, że ktoś wcześniej ułożył sobie w głowie jej wygląd, a kiedy okazała się inna, przestała być potrzebna. Nie zrobiła nic złego. Nie zdążyła nawet pokazać swojego charakteru.

Wystarczyło, że miała niewłaściwy kolor.
Dzisiaj Kaja znowu stoi u handlarza. W surowym, zaniedbanym budynku, z poszarpanym sznurem założonym na głowę. Jej ciemna sierść nadal nie pasuje do dziecięcego wyobrażenia o szarym osiołku.
Ale kolor jest najmniejszym z jej problemów.
Spójrzcie na jej nogi.
Kopyta Kai są bardzo mocno przerośnięte. Jedno z przednich jest już wyraźnie odkształcone. Tego nie da się zakryć ładnym zdjęciem ani sprowadzić do kwestii wyglądu. Kaja potrzebuje oceny lekarza i doświadczonego kowala, a później odpowiednio zaplanowanej korekcji oraz dalszej opieki.

Tym jednak nie zainteresował się nikt, kto czekał na wymarzoną zabawkę w odpowiednim kolorze.
Dziewczynka była mała. Mogła nie rozumieć, że żywe zwierzę nie powstaje na zamówienie. Że nie można wybrać go jak przedmiotu z katalogu, a później odesłać, kiedy nie zgadza się jeden szczegół.
Dorośli powinni byli to rozumieć.
Zamiast wytłumaczyć dziecku, że przed nim stoi żywa osiołniczka, kazali ją zabrać. Kaja nie dostała czasu na oswojenie się z nowym miejscem. Nie dostała dotyku, spaceru ani choćby kilku spokojnych chwil.
Dostała pięć minut.
I drogę powrotną.

Dziś chcemy poprosić Ciebie, żebyś spojrzał na nią inaczej niż ludzie, do których została przywieziona.
Nie patrz na kolor.
Spójrz na Kaję.
Na osiołniczkę, która nie zawiniła niczym poza tym, że nie pasowała do czyjegoś wyobrażenia. Na jej kopyta, którymi od dawna powinien zająć się specjalista. Na sznur oplatający jej pysk. Na oczy zwierzęcia, które po raz kolejny czeka, aż człowiek zdecyduje, co wydarzy się z nim dalej.
Chcemy ją wykupić i zabrać z tego miejsca.
Potrzebujemy 1500 zł na zadatek w ciągu najbliższych 72 godzin.

Chcemy zapewnić jej badania, opiekę weterynaryjną oraz pomoc kowala. Chcemy dać jej bezpieczne miejsce, odpowiednie żywienie i czas potrzebny na odzyskanie sprawności. Bez oczekiwań, że będzie miała właściwy kolor, odpowiednio wyglądała albo natychmiast spełni czyjeś marzenie.
Kaja nie potrzebuje kolejnego człowieka, który będzie chciał ją dopasować do swoich oczekiwań.
Potrzebuje człowieka, który zaakceptuje ją taką, jaka jest.
Dziś tym człowiekiem możesz być Ty.
Każda wpłata przybliży nas do zebrania 1500 zł zadatku. Każde udostępnienie może sprawić, że jej historia dotrze do kogoś, kto nie zobaczy w niej źle dostarczonego zamówienia, lecz żywe zwierzę, któremu należy się pomoc.

Pięć minut wystarczyło, żeby ją odrzucić.
Nie pozwólmy, żeby te pięć minut zdecydowało o całym jej życiu.
Kaja nie jest szara.
I wcale nie musi być.
Nie prosimy Cię o pomoc w spełnieniu czyjegoś marzenia o idealnym osiołku.
Prosimy Cię o pomoc dla prawdziwej Kai.
1500 zł. 72 godziny. Pomóż nam zabrać Kaję od handlarza.
Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293































