Jogurt ⎚
„Osiołka ta moja córka złota nazwała pieszczotliwie Jogurt, bo wydawał się nam taki słodki! Pokazywała go wszystkim koleżankom i wie Pani, mówiła, że jak urośnie, to pojadą na jakieś zawody. Bo jej osioł to lepszy niż koń. Ale wie Pani, córka już jest duża, maluje paznokcie i chodzi z koleżankami po galeriach i jakoś straciła Jogurtem zainteresowanie”.
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści JOGURT
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
„Osiołka ta moja córka złota nazwała pieszczotliwie Jogurt, bo wydawał się nam taki słodki! Pokazywała go wszystkim koleżankom i wie Pani, mówiła, że jak urośnie, to pojadą na jakieś zawody. Bo jej osioł to lepszy niż koń. Ale wie Pani, córka już jest duża, maluje paznokcie i chodzi z koleżankami po galeriach i jakoś straciła Jogurtem zainteresowanie”.
Tak zaczyna się telefon z prośbą o pomoc. Pomoc dla Jogurta, który kiedyś miał wszystko i w wyniku licznych zaniedbań - to wszystko stracił. Stracił kopyta, zaczął mieć problemy z oddychaniem i zaczął słabo widzieć na jedno oko. Stracił też serce, do życia. To jedna z tych sytuacji, gdzie błędy robi jeden, traci drugi, który miał niewiele do powiedzenia. Bo jakiś winny przecież musi być, to lepiej niech będzie osioł niż czyjaś córka, prawda? Idealny winny to taki, który zawsze milczy i potulnie wszystko weźmie na siebie, bo w sumie nie ma wyjścia. Jest tylko osłem. Kobieta kontynuuje historię Jogurta. Mówi, że oddała go handlarzowi, ale mąż suszy jej głowę, że źle zrobiła, bo przecież na pewno pójdzie na rzeź. Kobieta trochę śmieje się przez telefon, że zasłużył sobie, bo powinien być ładniejszy i przede wszystkim urodził się osłem, więc to jego wina. No i tak oto opowiadam Ci historię osła Jogurta, tu w tym liście. Osła z wielkimi uszami, który z pięknej stajenki trafił do obory handlarza. I oto, mój drogi Darczyńco, Jogurt staje przed Tobą i błaga o życie.
.jpeg)
Mama dziewczynki, zapewne zmęczona wyrzutami sumienia, napisała, że nie wie, co powie znajomym, jeżeli mąż się wygada, i prosiła, żebyśmy Jogurta od handlarza odkupili. Dała nam wszystkie namiary, które zresztą znaliśmy i bez tego, bo świat handlarzy jest mały. Ona sama kupiła już jakiegoś konia, więc powiedziała, że do zbiórki wykupu się nie dorzuci.
I choć nas samych kompletnie nie interesuje, co powiedzą znajomi tej kobiety - to bardzo interesuje nas to, że małe osiołki z wielkimi uszami może wcale nie idą do nieba. Bo tak naprawdę kto to niebo widział? Kto wie, co tam jest, kiedy osioł odchodzi? Kto wie, co jest za drugą bramą rzeźni? I kto wie, czy tam, gdzie pójdzie Jogurt, gdy już oddadzą ogłuszający strzał, będą mieli trawę i cień drzew, i niebo nad oślimi uszami?
Zbieramy dzisiaj 4800 zł na wykup i 1500 zł na transport Jogurta. Mamy czas do 29 października. Dołączysz do zbiórki?

Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293






























