Franek
Puk, puk…
Jesteś tam?
Zajmę Ci tylko chwilę. Taką malutką. Oślą.
Chciałem Ci o sobie opowiedzieć, ale nie wiem, czy będziesz mnie słuchał.
Bo mnie, osiołka z wielkimi uszami, rzadko kiedy ktoś słuchał.
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści FRANEK
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
Puk, puk…
Jesteś tam?
Zajmę Ci tylko chwilę. Taką malutką. Oślą.
Chciałem Ci o sobie opowiedzieć, ale nie wiem, czy będziesz mnie słuchał.
Bo mnie, osiołka z wielkimi uszami, rzadko kiedy ktoś słuchał.
Nigdy o nic nie prosiłem. No i nigdy się nie skarżyłem.
Nigdy nie pytałem dlaczego. Bo jakoś tak..
Bo nawet nie wiedziałem, że osły mogą robić takie rzeczy! To chyba tylko te wielkie osły..
Myślałem, że wystarczy być grzecznym.
I być obok. Na każde wezwanie!
I wiesz co?
Ja naprawdę myślałem, że dobrze mi idzie.
A szło chyba kiepsko patrząc po tym gdzie dziś jestem..

Kilka dni temu przywieźli go do mnie. Takiego mojego młodszego modela, wiesz?
No łeb w łeb ze mną stanął!
Przypomniałem sobie lata młodości.,
Patrzyłem na niego z ciekawością. Myślałem, że będzie moim kolegą, z takimi uszami jak ja!
Nie wiedziałem, że przyjechał po moje miejsce..
Minęła chwila. Chwila, w której byłem najszczęśliwszym osłem na ziemi. Miałem kumpla!
Dwa dni później przyjechał samochód.
Ten sam, który przywiózł mojego nowego kumpla.
Tylko tym razem nie przywiózł nikogo.
Przyjechał po mnie.

I wtedy zacząłem rozglądać się za swoim człowiekiem.
Przecież był po mojej stronie?
Przecież tyle lat byliśmy razem?
Przecież miał przyjść?
Przecież miał coś powiedzieć?
Może chociaż: „Dzięki, Franek, że byłeś”.
Może chociaż pogłaskać mnie między uszami ostatni raz.
Czekałem.
Ale nie przyszedł.
Do dziś czekam.
Bo osły są głupie czasem, wiesz?
I chyba właśnie tego nie rozumiem najbardziej.

Wiesz, ja naprawdę się starałem.
No z całych moich Kopyt!
Kiedy przychodziły dzieci, wyciągałem do nich chrapy.
Pozwalałem się głaskać.
Pozowałem do zdjęć.
Nastawiałem uszy do nieba tak wysoko, jak tylko potrafiłem.
Lubiłem, kiedy się śmiały.
Lubiłem czuć, że komuś sprawiam radość. To frajda dla osła..
Myślałem, że właśnie po to jestem.
Że właśnie na tym polega moje ośle życie.
Oddajesz człowiekowi wszystko.
A potem razem się starzejecie.
Tak to sobie wyobrażałem.
Oj głupi, głupi osiołek..

Teraz stoję w ciemnej oborze.
Na chwilę wyprowadzili mnie do zdjęcia.
Może właśnie dlatego się poznaliśmy.
Bo poza tym zdjęciem nie ma tu zbyt wiele.

Patrzę, jak przychodzą takie jak ja. Potem znikają. Potem następne. I następne.
Ja wiem, co to za miejsce.
Jestem stary, ale nie jestem głupi.
Dlatego wiem też, że któregoś dnia przyjdą po mnie.
I bardzo się boję.
Tak zwyczajnie. Po oślemu.
Boję się.

A wiesz, o czym marzę?
Nie o młodości. Nie o tych wielkich rzeczach.
Nie o cudach.
Chciałbym tylko jeszcze trochę pochodzić po trawie.
Postać obok innych osłów.
Poczuć słońce na grzbiecie.
I kiedy przyjdzie mój czas…
Po prostu zamknąć oczy.
Bez strachu.
Czy to naprawdę tak dużo?
Twój Franek.
——-
Centaurus zbiera w 2 dni 1300 zł. Na zaliczkę dla Franka. 48 godzin, to dużo czy mało?
Każdy każdy grosik dla Franka się liczy, serio serio - jakby mówił Shrek.
Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293
































