Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.

Roxy

Zbiórka do 28 lipca 2026

Kiedy przestała rodzić szczenięta, wyrzucono ją na ulicę.❗️

Roxy przez lata miała dla człowieka wartość tylko wtedy, kiedy mogła rodzić. Kolejne mioty oznaczały kolejne pieniądze, a jej ciało miało pracować tak długo, jak długo dawało się jeszcze wykorzystać. Gdy przestała przynosić zysk, nie dostała spokojnego miejsca, opieki ani wdzięczności za wszystko, co jej odebrano. Została porzucona. Z dnia na dzień znalazła się na ulicy, sama, głodna i coraz słabsza. Przez wiele tygodni błąkała się bez pomocy, aż jej ciało zaczęło przegrywać z wycieńczeniem. Nie miała siły się bronić, kiedy zaatakowały ją inne psy. Na jej pysku zostały głębokie, bolesne rany. Jedno oko zostało poważnie uszkodzone. Żebra i kręgosłup zaczęły odznaczać się pod skórą tak wyraźnie, jakby organizm zużył już wszystko, co miał, tylko po to, żeby utrzymać ją przy życiu jeszcze jeden dzień.

Aby pomóc dokonaj darowizny z imieniem
Roxy
lub

Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej
Pomóż
Przekaż darowizne na "Roxy"
Przekaż darowiznę przy pomocy karty kredytowej
Akcja robiona w ramach kampanii
Kochaj Mądrze
Dokonaj Darowizny z imieniem
ROXY
NA PKO BP

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
Wyślij SMS

o treści ROXY

pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)

Roxy
Nasza historia
21 lipca 2026

Roxy przez lata miała dla człowieka wartość tylko wtedy, kiedy mogła rodzić. Kolejne mioty oznaczały kolejne pieniądze, a jej ciało miało pracować tak długo, jak długo dawało się jeszcze wykorzystać. Gdy przestała przynosić zysk, nie dostała spokojnego miejsca, opieki ani wdzięczności za wszystko, co jej odebrano. Została porzucona. Z dnia na dzień znalazła się na ulicy, sama, głodna i coraz słabsza. Przez wiele tygodni błąkała się bez pomocy, aż jej ciało zaczęło przegrywać z wycieńczeniem. Nie miała siły się bronić, kiedy zaatakowały ją inne psy. Na jej pysku zostały głębokie, bolesne rany. Jedno oko zostało poważnie uszkodzone. Żebra i kręgosłup zaczęły odznaczać się pod skórą tak wyraźnie, jakby organizm zużył już wszystko, co miał, tylko po to, żeby utrzymać ją przy życiu jeszcze jeden dzień.

Roxy (2).jpeg

To właśnie w Albanii od wielu miesięcy razem z naszymi zaprzyjaźnionymi działaczami próbujemy zmieniać takie historie. Pokazujemy Wam psy i koty, których większość ludzi nigdy by nie poznała, gdyby nie osoby, które każdego dnia wychodzą na ulice, szukają potrzebujących zwierząt i walczą o każde kolejne życie. Dzięki Wam wiele z tych zwierząt otrzymało leczenie, opiekę i szansę na nowy początek.

Albania od lat zmaga się z ogromnym problemem bezdomności zwierząt. Dziesiątki tysięcy psów żyją tam na ulicach. Mogłoby się wydawać, że w miejscu, w którym tak wiele zwierząt każdego dnia walczy o przetrwanie, nikt nie będzie powoływał na świat kolejnych. Niestety rzeczywistość wygląda inaczej. Wciąż działają pseudohodowle, w których psy są traktowane wyłącznie jak sposób na zarabianie pieniędzy. Przez lata rodzą kolejne szczenięta, a kiedy ich organizm nie jest już w stanie przynosić zysku, bardzo często kończą dokładnie tam, gdzie tysiące innych zwierząt. Na ulicy.

Roxy (6).jpeg

Tak skończyła również Roxy.

Kiedy nasi zaprzyjaźnieni działacze zabrali ją do kliniki weterynaryjnej, wszyscy mieli nadzieję, że najgorsze jest już za nią.

Niestety wyniki badań pokazały coś zupełnie innego.

Ciężka anemia.

Leiszmanioza.

Organizm wyniszczony latami wykorzystywania, głodem i chorobą.

Roxy (4).jpeg

Dzisiaj Roxy potrzebuje specjalistycznego leczenia, leków, odpowiedniego żywienia i stałej opieki weterynaryjnej. Koszty tej walki mogą sięgnąć nawet 1500–2000 dolarów. Dla niewielkiej organizacji to ogromne wyzwanie, ale po wszystkim, co spotkało Roxy, nikt nie miał wątpliwości, że trzeba o nią zawalczyć.

Jest jeszcze coś, co porusza nas chyba najbardziej.

Roxy nie odwróciła się od ludzi.

Mimo wszystkiego, co ją spotkało, nadal podchodzi. Nadal patrzy człowiekowi w oczy. Nadal liże dłonie, jakby wierzyła, że gdzieś czeka na nią ten jeden człowiek, który nie będzie chciał na niej zarobić. Który nie będzie oczekiwał od niej kolejnych szczeniąt. Który po prostu pozwoli jej być psem.

I właśnie o taką przyszłość chcemy dziś zawalczyć.

Nie o kolejne miesiące przeżycia.

Nie o chwilową poprawę.

O życie, w którym już nigdy nie będzie musiała na nic zasługiwać.

Roxy (7).jpeg

Błagamy, pomóżcie nam uratować Roxy. Każda wpłata pomoże sfinansować jej leczenie, leki, diagnostykę i specjalistyczną opiekę. Każde udostępnienie daje szansę, że historia Roxy dotrze do kolejnych osób.

Przez całe życie jej wartość liczono liczbą urodzonych szczeniąt.

Sprawmy wspólnie, aby po raz pierwszy ktoś spojrzał na nią i zobaczył nie hodowlaną sukę, lecz po prostu Roxy. Psa, którego życie jest warte ratunku.

Numer kont
Nasze konta bankowe

Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław

Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350

Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298

Adres banku

PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):

PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293


POMAGAM!
Koszyk