Leo ⎚
❗️Opuchliznę widać. Najgroźniejsze może być to, czego nie widać. 3000 zł.❗️
Ciało Leo jest opuchnięte. Słychać jego jęki, widać, że nie chce jeść i że tylna część ciała została poważnie uszkodzona. Ale zdjęcie nie pokaże nam, czy pod skórą doszło do krwawienia. Nie odpowie, czy żebra są całe, co stało się z tylną łapą i jak poważny jest uraz grzbietu. Nie wyjaśni też, dlaczego Leo otwiera pyszczek, potrząsa głową, a później przez pewien czas nie potrafi go zamknąć. To wszystko muszą pokazać badania. I właśnie dlatego nie możemy zatrzymać się na założonym wenflonie i podawaniu płynów. One pomagają utrzymać jego organizm, ale nie leczą skutków pobicia.
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści LEO
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
Ciało Leo jest opuchnięte. Słychać jego jęki, widać, że nie chce jeść i że tylna część ciała została poważnie uszkodzona. Ale zdjęcie nie pokaże nam, czy pod skórą doszło do krwawienia. Nie odpowie, czy żebra są całe, co stało się z tylną łapą i jak poważny jest uraz grzbietu. Nie wyjaśni też, dlaczego Leo otwiera pyszczek, potrząsa głową, a później przez pewien czas nie potrafi go zamknąć. To wszystko muszą pokazać badania. I właśnie dlatego nie możemy zatrzymać się na założonym wenflonie i podawaniu płynów. One pomagają utrzymać jego organizm, ale nie leczą skutków pobicia.
Jeszcze tydzień temu Leo wyglądał na zdrowego. Nasi ludzie zobaczyli go samego na jednej z ulic, ale poruszał się normalnie i nie miał widocznych obrażeń. Wydawało się, że jego matka znajduje się gdzieś w pobliżu, dlatego ruszyli po jedzenie, zamiast zabierać szczeniaka z miejsca, w którym mogła go szukać. Kiedy kilka dni później ponownie znaleźli Leo, leżał już obolały i opuchnięty. Mieszkańcy okolicy przekazali, że został bez matki i że pobito go kijem po grzbiecie, ciele oraz tylnych łapach. Zabrano go stamtąd natychmiast. Teraz trzeba sprawdzić każdy możliwy uraz, opanować ból i rozpocząć leczenie zgodne z tym, co pokaże diagnostyka. Jeśli konieczna będzie operacja, musimy przygotować Leo również do niej. Jeśli leczenie potrwa długo, nie możemy przerwać go po kilku dniach tylko dlatego, że pojawią się kolejne koszty.
Potrzebujemy 3000 zł nie na jedną wizytę ani jeden z góry zaplanowany zabieg. Ta kwota ma pozwolić rozpocząć pełną diagnostykę, zabezpieczyć Leo, podawać mu płyny i potrzebne leki oraz pokrywać następne etapy leczenia. Nie potrafimy jeszcze wymienić wszystkich procedur, bo o nich zdecydują wyniki badań. Możemy jednak już teraz powiedzieć jedno: przy podejrzeniu złamań i obrażeń wewnętrznych pomoc będzie kosztowna, a czas potrzebny na leczenie może być długi. Leo musi dostać wszystko, czego będzie potrzebował, nawet jeśli jego droga do zdrowia okaże się znacznie trudniejsza, niż dzisiaj możemy przewidzieć.
W tę sobotę zatrzymajmy się właśnie przy nim. Zróbmy jedną wspólną akcję i zbierzmy 3000 zł, żeby pomoc dla Leo nie kończyła się tam, gdzie zaczynają się większe wydatki. Prosimy Cię o 10 albo 20 zł oraz o udostępnienie jego historii. Każda wpłata stanie się częścią diagnostyki, leczenia i opieki, której ten mały, pozbawiony matki szczeniak potrzebuje teraz najbardziej. Przed Leo może być długa droga. Pomóż nam sprawić, żeby nie musiał przechodzić jej sam. ❤️
Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293




