Gabryś i Mimi
Bardzo długo człowiekowi wydaje się, że takie psy „mają dobrze”.
Kanapa.
Dom.
Zdjęcia.
Codzienność.
Tylko że za wieloma takimi historiami bardzo często stoi coś zupełnie innego.
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści GABRYS lub MIMI
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
Bardzo długo człowiekowi wydaje się, że takie psy „mają dobrze”.
Kanapa.
Dom.
Zdjęcia.
Codzienność.
Tylko że za wieloma takimi historiami bardzo często stoi coś zupełnie innego.

Eksploatowanie.
Rozmnażanie.
Korzystanie ze zwierzęcia tak długo, jak długo jeszcze „się opłaca”.
A później przychodzi moment, w którym pies zaczyna chorować. Wymaga leczenia, opieki i pieniędzy. I wtedy bardzo często kończy się cała „miłość”.
Te dwa szpice przez całe życie żyły obok człowieka.
Ktoś wcześniej brał od nich wszystko, co było potrzebne. A później po prostu się ich pozbyto.
Dziś trafili do nas z ogromem problemów zdrowotnych.
Świerzb.
Problemy z oczami.
Wyniszczona skóra.

U Gabrysia dodatkowo pojawiły się silne stany zapalne i bolesne odparzenia, które pokazują, jak długo nikt już tak naprawdę o niego nie dbał.
Patrzymy dziś na te dwa małe psy i bardzo trudno nie myśleć o tym, jak wiele zwierząt znika właśnie w taki sposób.
Po cichu.
Bez pytań.
Bez odpowiedzialności.
Bo kiedy przestają zarabiać albo zaczynają wymagać leczenia, bardzo często nagle okazują się już nikomu niepotrzebne.
A przecież one dalej patrzą na człowieka z ufnością.
Dalej chcą być blisko.
Dalej szukają bezpieczeństwa.
I może właśnie tutaj najbardziej widać, jak bardzo zwierzę potrafi być wierne człowiekowi nawet wtedy, kiedy człowiek dawno przestał być wierny jemu.

Gabryś dalej spokojnie podchodzi do ręki.
Mimi dalej szuka bliskości.
Jakby mimo bólu, chorób i całego tego zaniedbania nadal wierzyły, że tym razem człowiek nie zrobi im już krzywdy.
I bardzo chcielibyśmy, żeby tym razem naprawdę się nie pomyliły.
Żeby po wszystkim, co przeszły, dostały w końcu coś więcej niż tylko przetrwanie.
Spokój.
Leczenie.
Bezpieczeństwo.
I ludzi, którzy nie pozbędą się ich wtedy, kiedy znowu zrobi się trudno.
Dlatego bardzo prosimy Cię dziś o pomoc dla Gabrysia i Mimi.
Bo one naprawdę zasługują na to, żeby druga część ich życia wyglądała już zupełnie inaczej.

Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

















