Figa
Figa. I moment, w którym ktoś, komu ufała najbardziej, zamknął za nią drzwi.
Chcę Ci o niej opowiedzieć, ale tak naprawdę chcę, żebyś na chwilę zobaczył ten jeden moment – kiedy pies jeszcze wierzy, że to nie dzieje się naprawdę.
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści FIGA
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
Chcę Ci o niej opowiedzieć, ale tak naprawdę chcę, żebyś na chwilę zobaczył ten jeden moment – kiedy pies jeszcze wierzy, że to nie dzieje się naprawdę.
Dystrykt Luweero w Ugandzie.
Miejsce, które kiedyś było jej domem.
Figa miała ludzi. Znała ich zapach, głosy, rytm dnia. To było jej wszystko. I przez długi czas nic nie zapowiadało tego, co się wydarzy.
I tu nie ma przestrzeni na odwlekanie. Bo to nie jest kwestia komfortu.
To jest kwestia życia.
Dlatego dziś jesteśmy tu z nią.
Z jej ciałem, które boli.
Z historią, która nie powinna się wydarzyć.
Jeśli możesz zrobić dziś jedną rzecz – zatrzymaj się przy Fidze.
Bo ona zna już odrzucenie, ból i samotność.
Teraz wszystko zależy od tego, czy pozna coś jeszcze – miłość, ulgę i drugą szansę.

A potem przyszła choroba.
Rana. Bolesna, pogłębiająca się. Zapach, który stawał się coraz silniejszy. Ciało, które zaczęło się zmieniać. I wtedy wydarzyło się coś, co zmienia wszystko.
Ci sami ludzie, ale już inni – bo przestali ją chcieć.
Nie dlatego, że była agresywna. Nie dlatego, że coś zrobiła. Tylko dlatego, że zaczęła chorować.
Została wyrzucona za bramę.
I w tym jednym momencie straciła wszystko – miejsce, które znała, ludzi, którym ufała, poczucie bezpieczeństwa.
Została sama. W bólu. Zdezorientowana.
I jest w tym coś trudnego do uniesienia – bo ona nie rozumie, dlaczego.
Na szczęście ktoś to zobaczył.
Sąsiedzi. Ludzie, którzy sami mają niewiele, ale nie potrafili przejść obojętnie. Dali jej schronienie, kawałek miejsca, próbę opieki. Zrobili wszystko, co mogli.


Ale to nie wystarczy.
Bo jej stan jest zbyt poważny.
Dlatego zwrócili się o pomoc.
I teraz Figa jest bezpieczna – ale to dopiero początek.
Potrzebuje operacji. Leczenia. Rekonwalescencji, która pozwoli jej ciału wrócić do życia.
Koszt jest ogromny.
Dla miejsca, z którego pochodzi – to kwota nie do udźwignięcia.

I tu nie ma przestrzeni na odwlekanie. Bo to nie jest kwestia komfortu.
To jest kwestia życia.
Dlatego dziś jesteśmy tu z nią.
Z jej ciałem, które boli.
Z historią, która nie powinna się wydarzyć.
Jeśli możesz zrobić dziś jedną rzecz – zatrzymaj się przy Fidze.
Bo ona zna już odrzucenie, ból i samotność.
Teraz wszystko zależy od tego, czy pozna coś jeszcze – miłość, ulgę i drugą szansę.
I czy my zdecydujemy się by jej to dać.
Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293










