Choco
Nie wygląda jak psy, które się pokazuje.
Nie taka, którą wybiera się jako pierwszą. Nie taka, o którą ktoś pyta.
Nie taka, na którą ktoś wskazuje palcem i mówi „tę chcę”. Choco już nie pasuje do świata, w którym wszystko ma być ładne, lekkie i łatwe do pokazania.
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści CHOCO
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
Nie wygląda jak psy, które się pokazuje.
Nie taka, którą wybiera się jako pierwszą. Nie taka, o którą ktoś pyta.
Nie taka, na którą ktoś wskazuje palcem i mówi „tę chcę”. Choco już nie pasuje do świata, w którym wszystko ma być ładne, lekkie i łatwe do pokazania.
.jpeg)
A przecież była potrzebna.
Przez lata była dokładnie taka, jaką ktoś chciał ją mieć. Ciało, które miało działać. Rodzić. Przynosić. Raz, drugi, kolejny. Bez pytania, bez przerwy, bez momentu, w którym ktoś mówi wystarczy. I to ciało dzisiaj to pamięta. Otyłe. Przeciążone. Stawy, które już nie niosą tak jak kiedyś. Brzuch, który mówi więcej niż jakiekolwiek słowa. Sutki ciężkie, opadnięte, zmienione przez to wszystko, co było wcześniej.
I oczy.
Zapalne, zaczerwienione, zmęczone. Takie, które bolą każdego dnia, ale nikt nigdy nie zatrzymał się przy nich na dłużej.
Bo tam nie zatrzymuje się przy psach.
W pseudohodowlach psy nie odchodzą powoli. One znikają. Jedna po drugiej. Znikają z miejsc, które istnieją tylko dlatego, że ktoś kiedyś pozwolił im istnieć. I my od lat robimy wszystko, żeby te miejsca znikały. Żeby z mapy znikały kolejne.
.jpeg)
Choco jest jedną z tych, które jeszcze są.
Jeszcze patrzy. Jeszcze czeka.
Ale to ciało już nie udaje. Nie udaje, że da radę jeszcze raz. I właśnie dlatego przestała być potrzebna.
I teraz pierwszy raz ktoś patrzy na nią inaczej.
Nie jak na psa do czegoś.
.jpeg)
Tylko jak na psa.
I to jest ten moment, w którym wszystko może się zmienić.
Bo możemy dać jej coś, czego nigdy nie miała. Leczenie. Ulgę dla ciała, które jest zmęczone latami. Pomoc dla oczu, które bolą. Spokój, w którym nie trzeba już niczego udowadniać.
I miejsce, w którym można po prostu być.
.jpeg)
.jpeg)
Dziś prosimy Cię o coś bardzo prostego. O symboliczną piątkę, dychę. Zamiast tej kawy na mieście, zamiast czegoś, co znika po chwili. Dziś możesz zrobić coś, co zostanie.
Zjednoczmy się dzisiaj dla Choco.
Zjednoczmy się i pomóżmy jej wrócić do zdrowia.
Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293


















