BUBU
Bubu. Miesiące cierpienia
Przez wiele miesięcy Bubu żył z bólem, którego chyba nie da się zmierzyć żadną skalą.
Takie rany nie powstają w jeden dzień.
Nie pojawiają się w tydzień.
Narastają powoli.
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści BUBU
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
Przez wiele miesięcy Bubu żył z bólem, którego chyba nie da się zmierzyć żadną skalą.
Takie rany nie powstają w jeden dzień.
Nie pojawiają się w tydzień.
Narastają powoli.
Najpierw jest rana. Potem zakażenie. Potem obumiera skóra. Odsłonięte tkanki. Muchy. Brud. Kolejny dzień. Kolejny ból. Kolejna noc. I znowu następny dzień, w którym nikt tego nie zatrzymuje.

Kiedy Bubu trafił pod opiekę lekarzy, nie zobaczyli tylko psa z rozległymi ranami.
Zobaczyli miesiące zaniedbań.
I chyba właśnie to porusza najbardziej.
Bo patrząc na niego, trudno uwierzyć, że tak długo nikt nie przerwał tego cierpienia.
Jeszcze zanim rozpoczęły się badania, jego oczy mówiły więcej niż całe opisy medyczne.
Nie było w nich złości.
Nie było nawet strachu.
Było zmęczenie.
Takie, które pojawia się wtedy, kiedy ból staje się codziennością.
Dziś Bubu przebywa w klinice weterynaryjnej w Albanii.
Ale chciałbym Wam powiedzieć jedną rzecz.
To nie jest moment, w którym możemy napisać, że wszystko będzie dobrze.
To dopiero początek.

Lekarze walczą z rozległym zakażeniem, uszkodzonymi tkankami, odwodnieniem i skutkami wielu miesięcy cierpienia. Każdego dnia oczyszczają jego rany, zmieniają opatrunki, podają silne antybiotyki, leki przeciwbólowe, kroplówki i robią wszystko, żeby jego organizm dostał jeszcze jedną szansę.
Od pewnego czasu poznajemy Albanię od strony, której większość ludzi nigdy nie zobaczy. Poznajemy niewielkie schroniska i ludzi, którzy każdego dnia próbują ratować zwierzęta często zupełnie sami. To właśnie tam trafiają psy takie jak Bubu. Psy, które przez zbyt długi czas żyły z bólem, bo wcześniej nikt nie wyciągnął do nich ręki.

Bubu jest jednym z blisko pięćdziesięciu psów znajdujących się pod opieką tego niewielkiego schroniska.
Każdy z nich ma swoją historię.
Dziś poznaliście jego.
I bardzo prosimy Was o pomoc.
Nie tylko po to, żeby opłacić leczenie Bubu.
Ale także po to, żeby ludzie, którzy każdego dnia ratują takie psy w Albanii, mogli robić to również jutro.
Bo Bubu nie jest wyjątkiem.
Jest jednym z wielu.
I właśnie dlatego tak bardzo potrzebuje nas wszystkich.
Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293






