Snow
KOLEJNY TELEFON. KOLEJNY MAŁY KOT. I KOLEJNA WALKA, ŻEBY ZDĄŻYĆ NA CZAS.
To trwa każdego dnia. Kolejne telefony. Kolejne wiadomości. Kolejne filmy wysyłane na telefon Alby.
Kot pod samochodem. Kocię znalezione przy drodze. Maluch, który nie ma już siły chodzić. Zwierzę, przy którym ktoś pyta tylko: „Czy możecie pomóc?”
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści SNOW
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
KOLEJNY TELEFON. KOLEJNY MAŁY KOT. I KOLEJNA WALKA, ŻEBY ZDĄŻYĆ NA CZAS.
To trwa każdego dnia. Kolejne telefony. Kolejne wiadomości. Kolejne filmy wysyłane na telefon Alby.
Kot pod samochodem. Kocię znalezione przy drodze. Maluch, który nie ma już siły chodzić. Zwierzę, przy którym ktoś pyta tylko: „Czy możecie pomóc?”
I właśnie dlatego, kiedy Alba wracała od weterynarza po kolejnej wizycie z innym uratowanym kotem, dostała następne nagranie.
Mały kot schowany pod samochodem.
Miał prawie całkowicie zamknięte oczy od infekcji. Jedna łapka bezwładnie zwisała. Był tak mały, że praktycznie wtapiał się w cień pod autem.
I chyba właśnie są takie telefony, przy których człowiek nie zastanawia się ani sekundy.
Alba od razu wzięła taksówkę i pojechała po niego.
Kiedy tylko wzięła go na ręce, od razu trafił do weterynarza.
Mimo ogromnych upałów zaczynających się już w Hiszpanii Snow miał hipotermię. Jego organizm był skrajnie wychudzony, odwodniony i wyniszczony bólem.
Weterynarze powiedzieli, że był we wstrząsie.
Najpierw musieli powoli ogrzewać jego ciało ciepłą wodą i usuwać tysiące pcheł, które dosłownie pokrywały jego małe ciało i doprowadziły do silnej anemii.
Później trafił do ogrzewanego inkubatora, gdzie dalej walczyli o jego stabilizację.
A kiedy wykonano RTG, okazało się, że jego kość udowa jest złamana w dwóch miejscach.
Na górze i na dole.
Dziś Snow nie może jeszcze przejść operacji, bo jego stan jest zbyt ciężki. Weterynarze boją się, że mógłby jej po prostu nie przeżyć.
Ale jednocześnie czas działa przeciwko niemu.
Bo Snow ma zaledwie 2,5 miesiąca. Jest maleńkim kocim dzieckiem. A u tak młodych zwierząt kości zaczynają zrastać się bardzo szybko.
Jeśli zaczną zrastać się nieprawidłowo, operacja może już nie być możliwa. I wtedy jedynym wyjściem będzie amputacja łapki.
Dlatego dziś walczymy dla Snow'a, żeby mógł zostać w całodobowej klinice, dostawać intensywną opiekę, leki i mieć szansę jak najszybciej stać się wystarczająco silny do operacji.
I chyba najtrudniejsze w takich historiach jest to, że one nigdy się nie kończą.
Bo kiedy wracasz z jednym uratowanym kotem, chwilę później dostajesz kolejny telefon.
I kolejny raz ktoś pyta:
„Czy możecie pomóc?”
Snow miał szczęście, że trafił właśnie na Albę.
A kiedy już przejdzie leczenie i odzyska siły, bardzo chcielibyśmy znaleźć mu prawdziwy dom na całe życie.
Taki, w którym już nigdy nie będzie musiał walczyć o przetrwanie pod samochodem.
Jeśli czujesz, że chciałbyś kiedyś dać Snowowi dom, napisz do nas. ❤️
Dziś bardzo chcielibyśmy prosić Was także o pomoc w jego leczeniu i hospitalizacji.
Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293


































