Sami
❗️SAMI. Dziś potrzebuje pomocy, żeby znowu móc robić wszystko sam❗️
Sami leżał na jednej z egipskich ulic z krwią na pyszczku i poważnie poturbowanym ciałem. Z relacji ludzi na miejscu wynika, że mógł zostać wyrzucony albo sam znaleźć się na ulicy. Tego, co wydarzyło się wcześniej, nikt już nam dokładnie nie opowie. Wiemy natomiast, co było później. Sami nie potrafił sam się podnieść. Sam nie był w stanie normalnie zjeść. I sam nie miał żadnej szansy, żeby z tej ulicy zejść. Wtedy pojawili się nasi zaprzyjaźnieni działacze. Zabrali go, zabezpieczyli i rozpoczęli leczenie. A dzisiaj potrzebujemy również Ciebie, żeby doprowadzić Samiego dalej. Do dnia, w którym coraz mniej rzeczy będzie musiał robić za niego człowiek.
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści SAMI
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
Sami leżał na jednej z egipskich ulic z krwią na pyszczku i poważnie poturbowanym ciałem. Z relacji ludzi na miejscu wynika, że mógł zostać wyrzucony albo sam znaleźć się na ulicy. Tego, co wydarzyło się wcześniej, nikt już nam dokładnie nie opowie. Wiemy natomiast, co było później. Sami nie potrafił sam się podnieść. Sam nie był w stanie normalnie zjeść. I sam nie miał żadnej szansy, żeby z tej ulicy zejść. Wtedy pojawili się nasi zaprzyjaźnieni działacze. Zabrali go, zabezpieczyli i rozpoczęli leczenie. A dzisiaj potrzebujemy również Ciebie, żeby doprowadzić Samiego dalej. Do dnia, w którym coraz mniej rzeczy będzie musiał robić za niego człowiek.
Badania pokazały poważne obrażenia. Złamanie kręgosłupa, uraz szczęki i problem z płucami. Do tego krwawienie z nosa i konieczność sprawdzenia, czy nie doszło również do krwawienia wewnętrznego albo gromadzenia się płynu w płucach. Dlatego leczenia nie da się zamknąć w jednym zastrzyku czy jednej wizycie. Najpierw płyny, diagnostyka i zabezpieczenie organizmu. Później kolejne decyzje dotyczące złamań i potrzebnych operacji. Dzisiaj Sami przy jedzeniu nadal potrzebuje pomocy. Pokarm trzeba mu podawać ostrożnie i czekać, aż przełknie. Ale właśnie po to jest leczenie. Żeby któregoś dnia miska znowu była po prostu miską, a nie zadaniem wymagającym obecności drugiego człowieka.


Przez lata pokazywaliśmy Wam Egipt bardzo wiele razy. Konie pracujące ponad siły przy piramidach. Osły, których życie mierzy się kolejnymi godzinami pracy. Psy chore, ranne, potrącane i pozostawiane na ulicach. Właśnie dlatego tak długo budujemy tam kontakty z ludźmi, którym ufamy. Żeby kiedy pojawia się zgłoszenie takie jak to, pomoc nie zaczynała się kilka tysięcy kilometrów dalej. Żeby na miejscu był człowiek, który pojedzie, zabierze zwierzę, zawiezie je do lekarza i zostanie przy nim również następnego dnia. O koty z Egiptu prosiliśmy Was dotąd naprawdę rzadko. Choć przecież chyba żadne inne zwierzę nie kojarzy się z tym krajem równie mocno. Dawny Egipt pozostawił po sobie tysiące wizerunków kotów. Dzisiejszy potrafi zostawić jednego z nich rannego na ulicy.
Dzisiaj ten jeden ma na imię Sami. I chcemy, żebyście poznali go właśnie teraz, a nie dopiero na końcu, kiedy wszystko będzie za nim. Bo teraz zaczyna się najważniejsza część. Leczenie, kolejne badania, kontrola płuc, zabezpieczenie obrażeń, operacje i wszystko, czego będzie potrzebował dalej. Nie wiemy jeszcze, jak szybko odzyska sprawność ani jak długa będzie ta droga. Ale wiemy, że jest co robić i jest o co walczyć. Sami został zabrany z ulicy, trafił pod opiekę i nie musi już przechodzić przez kolejne etapy sam.

Przez lata nieraz razem z Wami zmienialiśmy zakończenia historii, które na początku wyglądały bardzo źle. I właśnie dlatego dzisiaj patrzymy na Samiego nie tylko takim, jaki jest na tych zdjęciach. Chcemy zobaczyć go za jakiś czas, kiedy pierwszy raz sam sięgnie po jedzenie. Kiedy podniesie się bez pomocy. Kiedy będzie mógł zdecydować, gdzie chce pójść, zamiast czekać, aż człowiek zrobi wszystko za niego.

Dzisiaj Sami potrzebuje nas przy niemal każdej zwyczajnej rzeczy. Pomóżcie nam przeprowadzić go przez leczenie tak daleko, jak tylko pozwoli jego organizm. Aż zacznie odzyskiwać po kawałku to, co odebrała mu ulica. Aż coraz więcej rzeczy będzie mógł zrobić naprawdę sam. ❤️
Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
Rachunek bankowy do wsparcia akcji:
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Rachunek bankowy Klubu Centaurusa (darowizn regularnych):
PKO BP 58 1020 5242 0000 2302 0628 7298
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293









